Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: dzienna dawka witaminy
Wiadomość
  witaminy w Ecomerze
W takim razie może oprócz Ecomeru podajesz coś jeszcze? Np. Vigantoletten?

Bo jeżeli nie to ja nic z tego nie rozumiem. Najczęstszą przyczyną krzywicy u
dzieci jest niedobór witaminy D3 (mogą też być inne przyczyny, rzadsze, np.
niedobór wapnia w diecie, nadmiar fosforanów). A może u Twojego dziecka
przyczyna krzywicy jest jeszcze inna?

Ecomer praktycznie nie zawiera witaminy D3, więc w żaden sposób nie da się nim
uzupełnić jej niedoborów. Lecznicza dawka dzienna witaminy D3 to przynajmniej
4000 j.m. (taką dawke stosuje się przez kilka tygodni, a potem zmienjsza się do
kilkuset), a Ecomer zawiera w jednej kapsułce zaledwie 10 j.m. - trzeba by było
zjeść ich 400 (!!) na dzień by uzupełnić niedobór witaminy D3.

Iza.
 
  5 dzień diety Cambridge... Słyszę głosy ...
zmartwilas mnie :( zwlaszcza, ze tak jak pisalam w swoim pierwszym poscie -
czuje sie i tak o niebo lepiej, niz na takiej diecie 1 000 kcal (czyli 2.5 raza
wiecej). Trzy torebki zawieraja dokladnie tyle witamin i mineralow, ile zaleca
dzienna dawka. Jak do tej pory zadne diety nie skutkowaly, bo po trzech dniach
bylam tak skonana, ze bylo mi wszystko jedno. Moze zrobie wiec tak, ze jak
poczuje sie naprawde okropnie, to albo dorzuce sobie cos do jedzenia albo
zrobie badania...

moonika_l napisała:

> Witaj sea_dog!
> Dieta Cambridge jest straszliwie niezdrowa,jesli pracujesz, uczysz się lub
> wykonujesz jakąkolwiek czynność poza leżeniem. Organizm żeby móc funkcjonować
> musi mieć trochę energii. POrozmawiaj z konsultantką - mozę powinnaś zmienić
> dawkę i jeden posiłek w miarę normalny jesć. Zeby było to chociaż 800-900
> kalorii. Inaczej, nie dość, że będzie ci się kręciło w głowie, to jeszcze
> możesz popaść w jakąś anemię czy inne przykre dolegliwości. Poczytaj etykiety
> na opakowaniach - czy są tak wszystkie witaminy i składniki mineralne. Jesli
> nie - koniecznie zażywaj suplementy. i pamiętaj, że pierwsze kilogramy, które
> znikają, to tylko woda. Najciężej jest jak się już tę dietę odstawi. Ale
> trzymam kciuki. Nie poddawaj się. Naprawdę warto stracić trochę kilogramów.
> Pozdrawiam
> M.
  FALVIT CZY ELEVIT ????????
Jestem lekko sbulwersowany waszymi opiniami odnośnie Falvitu. Jeste
Przedstawicielem m.in tego preparatu i ani razu nikt z nas nie odwiedzał
lekarzy. Jest to lek OTC (bez recepty)i promujemy go głównie w aptekach.
Lekarze polecają go dlatego, poniewaz jest tani i dobry, a dodatkowy polskim
lekiem, poza tym polecali go od dawna jeszcze zanim pojawili sie
przedstawiciele. Zastanawiałbym się natomiast, gdyby zalecali wam droższe leki.
Acha dodam,że najlepiej nie przyjmowac Falvitu w I trymestrze (zbyt duża ilość
witaminy A, max. dopuszczalna dzienna dawka -5000 j.m). W pozostałych
miesiącach jak najbardziej.
Pozdrawiam
Przedstawiciel JELFA SA.
  Głodówka-kto robił?!?!
AHA. Owoce przy których można "mniej" uważać, to owoce cytrusowe(szczególnie
mandarynki), arbuzy, melony (ich dominującym składniekiem to... woda), anansy
(mało kalorii, a dodatkowo przyspieszają lekko przemianę materii dzięki
bromelinie; najlepsze są swieże, z puszki są dodatkowo dosładzane), kiwi
(bogactwo wit. C, jedno kiwi to ok 50 kcal i więcej niż dzienna dawka tej
witaminy) :)
 
  niedobory na kopenhaskiej - wynik analizy- dzień 1
niedobory na kopenhaskiej - wynik analizy- dzień 1
jak wiadomo dzień 1+8 w diecie zwanej kopenhaska to:
śniadanie : kubek czarnej kawy
Lunch: 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor
Obiad: 1 duży befsztyk , sałata z olejem i cytryną

wynik analizy wg interaktywnej strony American Food and Agriculture
Administration

1. kalorie: ok. 1080
2. indeks zdrowotny w skali 0 do 100 : 32,3 czyli ocena niedostateczna
3. udział tłuszczu w całkoitej kaloryczności 57,9% (przy zalecanym amksimum
30%)
4.całkowity cholesterol 647 mg( przy zalecanym max. 300 mg )
5.silny niedobór wapnia, tylko 35% dziennego zapotrzebowania
6. tiamina tylk 50% dziennego zapotrzebowania
7. witamina E 47% dziennego zapotrzebowania
8 niedobór witaminy C - 63% dziennego minimum
9. magnez - niedobór - 65% dziennego minimum
10. silny niedobór błonnika -tylko 27% dziennego zapotrzebowania
11. spory nadmiar białka- 152% dziennego zapotrzebowania przy dwukrotnym
ograniczeniu kalorii !!
komentarz:
działanie odchudzajace opiea sie na drastycznym ograniczeniu kalorii,
dzienna dawka zaledwie ok. 1000 kcal
- niedobory ważnych składników
- nadmiar
  sok marchwiowy??
Ze względu na zawartość wit A z marchewką i jej przetworami trzeba być
ostrożnym, gdyż wit A odkłada się w organiźmie i jej nadmiar nie jest wydalany.

zdrowezywienie.w.interia.pl/witaminy.htm#A
tu mozna wyczytać,ze dla dzieci 1-3 lata zalecana dzienna dawka wit A wynosi
300 mikrogramów dziennie a max bezpieczna dawka 600.
Dla porównania na butelce Bobofruta jest napisane, że 100ml soku zawiera 400-
480 (zależy jaki sok) mikrogramów wit A, czyli dość dużo.

pozdr
  extra wit. D3 oprcz zestwau witamin
3-miesięczny maluch powinien przyjmować 500-1000 j.m. witaminy D dziennie.
Juvit Multi zawiera 1000 j.m. tej witaminy w 1 ml, co w przeliczeniu na 5
kropli, jakie podaje Pani dziecku, daje mniej więcej 167 j.m. (przy założeniu,
że 1 ml ma średnio ok. 30 kropli), a więc za mało. Nie znam tego preparatu ani
jego zalecanego dawkowania, bo jest to coś nowego i np. w mojej aptece jeszzce
go nie mieli. Z kolei zwiększając dawkę, może Pani przedawkować witaminę A.
Dlatego jestem zwolennikiem zapobiegania krzywicy poprzez stosowanie preparatów
zawierających samą witaminę D (np. Vigantol czy polska Vit. D w kropelkach).
Zawartość tej witaminy jest w nich tak dobrana, że dawka dzienna wynosi 1-2
krople, natomiast dodatkowe uzupełnienie wit. C można załatwić, podając ją w
kropelkach (np. w postaci Cebionu lub kropli Vit. C). Pozdrawiam.
  Beta Karoten
Witam
Beta-karoten nie jest środkiem na uzyskanie ciemniejszego odcienia skóry. Ma on
zdolności absorpcji promieniowania UVA i światła widzialnego lecz żeby to
nastąpiło, tabletki muszą zawierać czysty beta-karoten, znakowany w
miligramach, dawka dzienna nie mniejsza niż 1 mg na kilogram masy ciała, okres
stosowania – ok. 4 tyg. przed zamierzonym opalaniem się (żeby uzyskać
odpowiednie stężenie we krwi). Taką metodę leczenia stosuje się u pacjentów z
tzw. fotodermatozami w celu uzyskania hartowania skóry na światło słoneczne.
Przed rozpoczęciem kuracji beta-karotenem warto zrobić badanie na stężenie
witaminy A i beta-karotenu we krwi (żeby nie doprowadzić do hiperwitaminozy A)
Bardzo rzadko dochodzi do powikłań przy stosowaniu beta-karotenu np.
wystąpienie przejściowej biegunki. Jedynym stałym objawem ubocznym jest żółtawe
zabarwienie skóry, zwłaszcza dłoni i stóp, które na szczęście ustępuje po
zaprzestaniu podawania preparatu.
Obawiam się, że w mniejszych dawkach niż 1mg na kg masy ciała każdy preparat
będzie miał mniejszą skuteczność.
Aby skóra szybciej się opalała, konieczne są ekspozycje na UV. Trzeba pamiętać
jednak, że nadmierne opalanie się i nadużywanie solarium szkodzi zdrowiu i
urodzie (przyspieszone starzenie się skóry, wzrost niebezpieczeństwa
wystąpienia nowotworów skóry w tym także czerniaka).
Pozdrawiam
Oksana
  Tabletki na Opalenizne...
Witam
Łykanie samych tabletek beta-karotenu, nie sprawi, że pojawi się opalenizna
oraz poprawi się koloryt cery, chyba że zamierza Pani w trakcie przyjmowania
beta-karotenu korzystać z UV (słońce lub solaria). Jeżeli tak, to uwaga:
1. beta-karoten ma zdolności absorbcji promieniowania UVA i światła widzialnego
lecz żeby to nastąpiło, tabletki muszą zawierać czysty beta-karoten, znakowany
w miligramach, dawka dzienna nie mniejsza niż 1 mg na kilogram masy ciała,
okres stosowania – ok. 4 tyg. przed zamierzonym opalaniem się (żeby uzyskać
odpowiednie stężenie we krwi).
2. Przed rozpoczęciem takiej kuracji warto zrobić badanie na stężenie witaminy
A i beta-karotenu we krwi (żeby nie doprowadzić do hiperwitaminozy A)
3. Bardzo rzadko dochodzi do powikłań przy stosowaniu beta-karotenu np.
wystąpienie przejściowej biegunki. Jedynym stałym objawem ubocznym jest żółtawe
zabarwienie skóry, zwłaszcza dłoni i stóp, które na szczęście ustępuje po
zaprzestaniu podawania preparatu.
4. Trzeba pamiętać, że nadmierne opalanie się i nadużywanie solarium szkodzi
zdrowiu i urodzie (przyspieszone starzenie się skóry, wzrost niebezpieczeństwa
wystąpienia nowotworów skóry w tym także czerniaka).
Pozdrawiam
Oksana
  rozdwajające sie paznokcie
to mozesz sama przeliczyc: zalecane dawkowanie Cebionu multi to 3-5 kropli, w
30 kroplach jest 1000 jednostek D3 ( tyle, co zalecana dzienna dawka ); wiec,
jesli podasz 5 kropli, to bedzie 165 j.D3; podajesz teraz jedna kropelke D3
ale, w zaleznosci od rodzaju preparatu, ktory stosujesz, moze to byc 500 lub
1000 jednostek witaminy ( poczytaj ulotke )
ja podaje z zalecenia pediatry 5 kropli Cebionumulti i 2 krople D3 ( 1000
jednostek ), jesienia, jak jest malo slonca, to nie jest za duzo
poza tym przy najblizszej wizycie u pediatry powinnac o to zapytac, bo
dawkowanie witamin powinien zalecic lekarz oceniajac indywidualnie stan zdrowia
dziecka
  Biotyna
basia_kwiat napisał:

Z tymze
> troche mnie dziwi dawka jaka podalas, dzienna dawka biotyny wynosi 300 mcg
> (mikrogramow) to jest tylko 0,3 mg. Co prawda witaminy z grupy B sa
> rozpuszczalne w wodzie, ale wg. mnie dawka 300 mcg jest wystarczajaca.

Kurcze, specjalnie do smietnika polecialam, zeby jeszcze raz sprawdzic na
opakowaniu, ile tej biotyny na tabletke jest i rzeczywiscie te 2,5 mg...
hmmm... Ale pewnie nieszkodliwe, skoro sprzedaja w zwyklej drogerii, a nie w
aptece (i to w dodatku w Niemczech, gdzie wszystko ciagle kontroluja:)))

Bardzo dziekuje za odpowiedz i biore sie za SYSTEMATYCZNE:))) zazywanie!:)))
  proszę lekarza o odp.
Nie fantazjuj Artur!
A producenci suplementow ignoruja niebezpiecznstwa zbyt duzych dawek wit A.
> Jest naprawde trudno znalesc suplement, ktory zawiera rozsadnie mala dawke
> witaminy A. Moze dlatego, ze witamina A jest tania i nic nie kosztuje by dac
> jej do multiwitamin skolko ugodno. A moze taka tradycja przemyslowa?
>

> Przecietnie dobra multiwitamina zawiera ok.2500 jednostek wit.A, polowa z
tego w formie beta-karotenu.

> Dzienna dawka wit.A wynosic powinna 10 000 - 50 000 IU, z tego polowa w
formie beta-karotenu.

> Kobiety w okresie ciazy i laktacji nie powinny przekraczac 10 000 IU.

> Przy problemach zwiazanymi z alergiami, astma, zapaleniach oskrzeli, zatok
oraz w wypadkach problemow skornych, jak tradzik,psoriasis, sucha skora( luska
rybia), jak i rowniez przy zapobieganiu raka, mozesz spokojnie zalecic dawki
do 100 000 IU wit. A. Z samym beta jest-karotenem jest znacznie bezpieczniej,
a nawet wielkie dawki zabezpiecza Ciebie od nadmiernego opalenia sie, jezeli
wyjdziesz na slonce kiedykolwiek ze swojej lekarskiej jaskini, do ktorej zbyt
wiele rosadku nie trafia....

> Jakos nie moge nie podejrzewac Ciebie, Artur, o pomoc pacjentowi gdyby
przyszlo do zalecenia jakiejkolwiek witaminy w innej formie, jak ta, ktora
jest zwiazana z pestycydami. Prawda ze mam racje?

> Working hard for that...'Grim Reaper', aren't you?
  spirulina
spirulina
Przeczytałam o niej ostatnio.
tzn, że jest to niebieskozielona alga, znana od tysięcy lat jako wartościowy
pokarm. Ma najwyższą zawartość białka roślinnego ( od 60-70% masy), ustępując
pod tym względem tylko suszonemu jajku. Spirulina jest także bogatym źródłem
witaminy A, wapnia, witamin z grupy B i chlorofilu. Dawka dzienna wynosi 2
łyżeczki sproszkowanej spiruliny.
A czy wy jej używacie?
  Pogadajmy, 17.07.2006 :)
dieta niskowęglowodanowa nie ma przepisu - wciąga się wtedy kiedy się jest
głodnym, ale tylko produkt które nie mają w składzie śladowe ilości
węglowodanów (patrzeć na "metki" na żarciu), czyli:
- jajka
- mięsko i wędliny
- sery żółte i "pleśniaki"
- twarożki białe, np. serek wiejski
- ryby
- tłuszcze do obróbki w/w produktów
Dieta ta jest na 2 tyg., max dzienna dawka węglowodanów to 20 gr. (bo w
jajkach, serze i twarożkach są małe ich ilości)
Ja pilnowałam dodatkowo 1200 kcal dziennie. Nie jest trudno tego przypilnować,
bo tak monotonnego żarcia nie sposób zjeść zbyt dużo. Jak pisałam wyżej - pół
kilowe wiaderko serka wiejskiego to 10 gr węglowodanów, 500 kcal i zapchanie
sie na pół dnia
Czego nie wolno: wszystkiego co nie wymieione wyżej - czyli słodyczy, cukru,
owoców, mleka, jogurtów, pieczywa, ryżu, kaszy, jedynie śladowe ilości warzyw
można.
Dieta jest o tyle prosta, że nie trzeba pieprzyć się z gotowaniem (jupi), tylko
wyciągam z lodówki cos do przegryzienia i już
Fakt, że dieta nieźle wykańcza (trzeba więc łykać witaminy), ale ku memu
zdziwieniu - to działa!
Kiedyś popularna była taka dieta dr Kwaśniewskiego - wysokotłuszczowa - tu jes
ta sama zasada działania co tam, tyle że lepiej się pilnować i zjeść lekki
serek wiejski niż pęto tłustej kiełbachy
  Falvit moze byc?
Dziewczyny mam pytanie. Dotychczas zażywałam Maternę i byłam z niej zadowolona
ale po przeczytaniu Waszych postów pomyślałam, że może rzeczywiście nie ma co
przepłacac i kupiłam Falvit. Przeanalizowałam skład. I okazało się, że w
Maternie jest o wiele mniej witaminy A (1 500 j.m) niż w Falvicie - ( 5 000
j.m.). Wiem też, że z wit.A w cąży trzeba uważać. Czy zatem nie będzie
przekroczona dzienna dawka dla kobiet w ciąży? W aptece powiedziano mi,że
Materna ma najlepszy skład - stąd porównania do niej. Juz sama nie wiem czy mam
zażywać.Inne składniki - żelazo 60 mg - Materna, Falvit - 32,86 mg . To chyba z
tych ważniejszych. NO i nie ma w falvicie kwasu foliowego ale to nie problem bo
mozna - ja pisałyście - brać osobno.
Pozdrawiam serdecznie
  Czy witamina e może by szkodliwa w ciąży ?
W ciąży może być szkodliwy nadmiar wit.E, szczególnie w I
trymestrze. Jednak witamina ta jest niezbędna dla prawidłowego
rozwoju ciąży i zapobieganiu poronieniom. Zwykle zaleca się dzienną
dawkę do 600jm (jednostek, a nie mg, o których Pani pisze).
Wyjątkiem są ciąże powikłane cukrzycą, nadciśnieniem i chorobami
serca. Jeśli bierze Pani jeszcze inne witaminy (szczególnie w
preparatach złożnych) to trzeba przeanalizować jaka jest dawka wit.
E, którą Pani przyjmuje - myślę, że nic się nie stało, ale proszę
porozmawiać ze swoim lekarzem podczas wizyty. W ciąży, a szczególnie
na jej początku lepiej nie brać leków bez poroozumienia z fachowcem.
Pozdrawiam :)
  bardzo proszę o radę - jod, wysypka
bardzo proszę o radę - jod, wysypka
Witam,

Moje wyniki:

anty-TPO 7,9 IU/ml (norma <34 IU/ml)
anty-TG 254,4 IU/ml (norma <115 IU/ml)
TSH 1,555 uIU/ml (norma 0,35 - 5,50 uIU/ml)
FT3 3,44 pg/ml (norma 2,3 - 4,2 pg/ml)
FT4 1,02 ng/dl (norma 0,89 - 1,76 ng/dl)

przyjmuję euthyrox 37,5

Bardzo proszę o radę. Dziś wieczorem dostałam dość nagle wysypki
przypominającej poparzenie pokrzywą, bąble dość spore, mocno
swędzące, głównie twarz, kolana, łokcie, biodra.

Od 2 dni przyjmuję witaminy i omega 3&6, gdzie dzienna dawka jodu
(witaminy) to 150ug (zalecana wynosi chyba 100). Z moimi innymi
codziennymi objawami podchodzi mi to pod chorobę Duhringa...
ZNalazłam takie info na temat tej choroby: podawane przez niektórych
pacjentów nasilenie zmian skórnych po spożyciu leków i pokarmów
zawierających większe ilości jodu (niektórzy chorzy mają wyraźne
zaostrzenia po rybach morskich, skorupiakach i innych tzw. owocach
morza).

Przede wszystkim chciałabym się zapytać, czy komuś przyjdzie do
głowy jak to (jod w witaminach i omegi, wysypka, ew choroba
Duhringa) może mieć się do mojego hashi i planowanego zajścia w
ciążę.... Z góry dziękuję za wszelkie uwagi!
  bierzecie witaminy dla karmiących??
tak jak poprzedniczka mam takie samo zdanie, witaminy należy brać przez cały
okres karmienia (chyba że mama stosuje bardzo urozmaiconą i bogarą w witaminy i
minerały dietę - ale o to raczej trudno) oraz jeszcze przez jakiś czas po jego
zakończeniu. Ja przyjmowałam Prenatal (witaminy dla kobiet w ciąży i kobiet
karmiących) 100 tabl za 30 zł. Oprócz tego uzupełniałam wapń - dzienna dawka
dla mamy karmiącej to ok 1500 mg. pozdrawuam
  poziom wapnia i fosforu a wit. D3
Nie jestem pewna, ale Nutramigen chyba zawiera wit. D3 w swoim składzie.
Sprawdź to, jesli tak to musisz obliczyć, czy jest potrzeba dodatkowego
podawania tej witaminy. Zalecana dzienna dawka to 400j. Z tego co wiem, to
wyniki Twojego dziecka są w normie. Gdyby wystapiło przedawkowanie D3 to poziom
wapnia byłby dużo wyższy niz norma, a poziom fosforu poniżej normy. Myślę, że
nie ma co się martwić, czhyba, że do zrobienia badań skłoniły Cię jakieś inne
niepokojące objawy. Wtedy można sprawdzać dalej.

Pozdrawiam
Ola mama Jasia
  Jaki interes lepszy byłby w Bielsku?
Znalazłem w necie na oficjalnej stronie Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych
informację, że zgodnie Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety, po 31 grudnia 2009 roku w skład produkowanych suplementów diety nie będą mogły wchodzić inne witaminy i sole mineralne niż wymienione w Załączniku nr 1
W związku z powyższym mam mieszane uczucia. Czy wprowadzone przepisy nie są za ostre. Np zalecana dawka dzienna Witaminy C wynosi 60 mg. To na większą dawkę lekarz będzie wystawiać receptę? Paranoja.
Ciekawe że media o tym nie pisały. Minęły dwa lata od wydania przepisu, i wchodzi on w życie cichutko, sam przez przypadek trafiłem na tą stronkę.
Tekst Rozporządzenia
  WITAM JESTEM POŁOŻNĄ
anbull napisała:

> Witam mam 2 pytania:
>
> 1. czy dzienna dawka 5000 j.m wit. A w preparacie witaminowym nie jest za
duża?
>
> Wiem, że nie wszystko z tabletek organim przyswaja, ale wolę dmuchać na
zimne.
> Taki zestaw witamin zalecił mi lekarz i nie jest on typowo dla kobiet w ciąży.
>
> 2. czy badanie przezierności karku między 12-14tc jest obecnie normą?
>
> Dziękuję za odpowiedzi jakich udzieliłaś i mam nadzieję jeszcze udzielisz.
>
> Pozdrawiam
> Ania
Przyziernosc karkową powinien sprawdzic jedynie lekarz podczas usg wlasnie
miedzy 11 a 14 tygodniem ciąży ! Czasem to sprawdza i nawet nie mowi o tym
kobiecie gdy wszystko jest okej ! A co do witamin to lekarz prowadzący
najlepiej wie dlaczego masz taką dawkę tej witaminy - jest duza ale ja nie
jestem lekarzem by w to ingerowac i pisac - nie bierz tego kup sobie witaminki
dla ciężarnych - choc ciekwi mnie czemu masz inny preparat zalecony ?
  pyt. o Bebilon Amino i kilka innych pytan :)
pyt. o Bebilon Amino i kilka innych pytan :)
Moja corka ma 9 m-cy, w tej chwili ze wzgledu na alergie (krew w kupkach)
zajada Bebilon Amino. Pomału zaczynamy rozszerzac jej diete o inne jedzonko.
Mam pytanie, czy BA mozna podawac w tym wieku? Kiedy Pan Doktor radziłby
przejsc na inne mleko? z tego co wiem to B. Pepti 1 ma swoj zamiennik na 2,
tak jak inne mleka, a Bebilon Amino 2 chyba nie ma.
Dodam, że poprawa w kupkach jest od 3-4 m-cy. Jak byla na piersi nie bylam w
stanie dojsc co ja uczula, na Bebilonie Pepti nie bylo poprawy.
Rowniez na Bebilonie Amino potrafi zrobic sluzowata kupke, naszczescie juz
bez krwi
Corka dostaje enterol 2 x 1 saszetce i trillac 1 kapsułke. Enterol je od
kilku dobrych m-cy, trillac od jakiegos tygodnia.
Mam rowniez pytanie, ile kuracja w naszym przypadku trillaciem powinna trwac?
Czy dawka enterolu jest ok? Słyszałam ze leczenie trillaciem powinno trwac do
2 tyg, czy to prawda? czy po 2 tyg powinnam zaprzestac podawania?

Czy podawac niemowalakowi karmionemu BA wit D? czy na okres letni przestac
podawac? Dodam, że wyliczona dzienna dawka wit d w mleku jaka corka zjada
odpowiada dziennemu zapotrzebowaniu, ale nasz pediatra obstaje przy podawaniu
witaminy (1 kropla dziennie). Corka nie ma oznak krzywicy, ciemiaczko zarasta
prawidłowo.

Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
Zullka
  Ja znowu z pytaniem... :oP
Odpowiadając w końcu na pytanie, to wydaje mi się, że chodzi o podawanie do
buzi, aby zakwasić te pleśniawki.
Co do Cebionu to jestem bardzo zainteresowana czy podajecie witaminy, bo mój
mały ja się okazało ma ogromne uczulenie na Wit. C, pani dr mimo wszystko
kazała podawać Cebion, Młody jest okrutnie wysypany już jakieś 2 miesiące, a ja
się zastanawiam czy nie odrzucić tego w diałby. Je Nutramigen z witaminami i to
chyba powinno wystarczyć. Na Niemowlaku ostatnio była dyskusja o wit. D3, jak
policzyłam dawkę w witaminach i jedzeniu to wyszła mi 4 krotnie przekroczona
dawka dzienna - wbrew pozorom bardzo niebezpieczna dla dziecka.
  Do jakiego wieku wit. D3?
No to ja chyba trafiam na złych pediatrów , bo dla żadnego z moich dzieci
lekarz jakoś szczególnie wnikliwie nie ustalał dawki. Może jedynie badając
ciemiączko, ale przecież to nie wszystko.
Też jestem ciekawa tych przeciwskazań do podawania witaminy, bo to raczej
wyjątek, a nie norma.

A tu się wypowiada lekarz: "W Polsce dzienna dawka dla niemowląt w pierwszych 6
miesiącach życia wynosi 800 IU. Zawartość witaminy D w mleku kobiecym jest
zmienna i zależy od jej spożycia przez matkę. Przyjmowanie przez matkę karmiącą
2000 IU witaminy D dziennie powinno gwarantować prawidłowy jej poziom u
niemowlęcia, jeżeli ekspozycja na światło dzienne jest wystarczająca. W
praktyce można zalecić podawanie dziecku karmionemu wyłącznie piersią 400-800
IU witaminy D dziennie pod nadzorem lekarza. Identyczną dawkę 800 IU podaje się
dzieciom w drugim półroczu życia, natomiast maluchy w wieku od 1 do 3 lat
powinny przyjmować 600 IU witaminy D dziennie." (Doc. dr hab. n. med. Janusz
Książyk, specjalista w zakresie pediatrii, portal www.mediweb.pl)
  d3 i witaminy ???????????
Na początku miałam także 1 krople Vigantolu, lecz w 4 miesiącu Klaudia zaczeła
gwałtownie rosnąć i musiałam podwyższyć dawkę do 4 kropli dziennie i tak przez
2 miesiące. Później się to unormowało i dawka dzienna wynosiła 2 krople.
Mam pytanko jest lato i słońce a przecież ono jest rewelacyjnym dawcą witaminy
D3 zapytaj się swojego pediatry czy aby nie zmniejszyć tej dawki ponieważ i tak
chodzisz na spacery ze swoim maleństwem co wiąże się od razu z kąpielami
słonecznymi.
Pozdrawiam
  problem z wit d3
Pediatra to leczy, no chyba, że jest jakiś tragiczny stan. Szczególnie dzieci
butelkowe powinny dostawać mniej D3, bo dawka dzienna jest w mleku
modyfikowanym. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach takie jak D3 są bardzo słabo
wydalane z organizmu i kumulują się w ciele dziecka - nie bez szkody dla
organizmu. Spadek stężenia obserwuje się dopiero po 3 tygodniach. Nowa szkoła
pediatrii nie zaleca dużych dawek D3 bez potwierdzonego badaniami niedoboru. 2
krople Vigantolu to trzykrotna dzienna dawka D3, jak dodamy do tego jeszcze to
co jest w mleku to wychodzi niezłe przedawkowanie. Nam pediatra zalecił jedną
kroplę co 2-3 dni i tylko w zimie, dziecko dostaje roztwór wodny D3, który
zawiera mniej witaminy niż Vigantol.
  prosze poradzcie !
o matko tylko nie zwiększaj! Dzienna dawka wit d3 u zdrowego dziecka wynosi 400
j.m czyli 1 kropla wigantolu., czasami 2
Objaw, który opisujesz u synka może być równie dobrze objawem przedawkowania
tejże witaminy. Tak wysokie jednostki stosuje się leczniczo przy bardzo dużym
niedoborze tejże witaminy np w zespole jej złego wchłaniania itd
w przedawkowaniu - zaleca się odstawienie wit d3 na kilka tygodni, nie
wychodzienie z dzieckiem na słońce. a wręcz trzymaniem go w zaciemnionym
pomieszczeniu.
Naprawdę diagnostyka w necie jest trudna bez jakichkolwiek badań np krwi
dziecka.

Jednak uważam, ze dawka którą podajesz kilkakrotnie przewyższa dawki zalecane
przez polskich pediatrów i może przynieść znacznie więcej szkody niż pożytku.
Polecam forum karmienie butelką, gdzie specjalista dr Albrecht może udzieli ci
wyczerpującej odpowiedzi na to pytanie.

a to link

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
  witamina d3
ja akurat mieszkam w kanadzie, ale tutaj tez lekarze raczej nie zalecaja
witaminy D. jak marta byla malutka, niepokoilo mnie to troche, bo wiedzialam,
ze w polsce niemal wszystkie mamy podaja swoim dzieciom. rozmawialam zarowno z
moja polozna, kanadyjskimi jak i z polskimi lekarzami i wszyscy uwazali ze
dzienna dawka, to 15 min na swiezym powietrzu.
marta ma w tej chwili 2 lata jest zdrowa i szczesliwa

dodam ze do 6 miesiaca byla tylko na moim mleku. wiec nie straszcie innych
mam )
  Witamina C nowe informacje Dyskusja
Witamina C nowe informacje Dyskusja
Moze nie takie nowe, ale niedawno sie tego dowiedzialam.
Jak wszystkim wiadomo witamina C jest ROZPUSZCZALNA i dlatego jesli sie jej
wezmie za duzo, to sie wyplucze z organizmu.
Dowiedzialam sie, ze witamina C trzyma sie w organizmie tylko KILKA GODZIN.
Wiec konkretnie> jesli zjecie sredniej wielkosci pomarancze rano
/ zawiera calodzienna dawke witaminy C /
to wieczorem juz tej witaminy nie ma!
Z tego wynika, ze pomarancze jedzona w tym celu, trzeba podzielic na 4
czesci i jesc w ciagu calego dnia!
Przechowywac oczywiscie w lodowce, bo swiatlo niszczy witamine C.

Wrzucanie plastrka Cytryny do goracej herbaty tez mija sie z celem,
bo witamina C ginie w temperaturze 80 C.

No i najnowsze badania wykazaly, ze kuracja witaminowa NIE ZAPOBIEGA
zachorowaniu, choc kontynuowana sprawia ze sie szybciej wyzdrowieje.

Witamina C jest w wielu produktach, np 125 gramow truskawek
daje nam dzienna dawke witaminy C.

W kapuscie jest mniej, ale zrobienie duzego talerza z salatka z kapusty
i jedzenie z tego co pare godzin, tez daje calodzienna dawke witaminy C.

Ogolnie biorac, jesli ktos normalnie sie odzywia, jedzac codziennie
owoce i warzywa, to nie musi kupowac pomaranczy, cytryny czy tabletek
z witamina C.

Teraz jest inny problem. Jaka jest DZIENNA dawka?
Wg zrodla z ktorego korzystalam, ze Skandynawii, jest to 80
gram/dziennie,
a u palaczy 140 gram/dziennie.

Natomiast w USA zaleca sie 200 gram/dziennie dla kazdego!

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI NA TEN TEMAT.
  Sposoby na dobranie się do potraw zabronionych
nglka napisała:

> sueellen napisała:
>
> > Wątróbka zawiera dużo witaminy A, a jej nadmiar może być szkodliwy dla
> > rozwijającego się płodu.
>
>
> W jaki sposób? I jaki nadmiar? Jaka dawka? A jaka znajduje się w wątróbce? Konk
> rety.
> Mózg to przydatny narząd. Choć niektórym służy wyłącznie jako wypełnienie głowy
> .
>

Ponoc wit. A jest toksyczna, jeżeli sie przekroczy 10 razy dzienną dawkę, więc
nie wiem ile tej wątróbki należałoby zjeść.
Z wątróbka ja bym uważała z innych przyczyn - to narząd, który bierze udział w
usuwaniu toksyn z organizmu i one się w nim kumulują. Zważywszy na to, ile
antybiotyków i hormonów dostają hodowlane zwierzęta to lepiej nie myśleć co
zawiera taka wątróbka ze sklepu.
Oczywiście, jeśli ma się z pewnego źródła, gdzie wiadomo jak zwierze jest
hodowane to pewnie nie jest to az takim problemem.
Jak na razie ja wątróbki nie jadłam będąc w ciązy, ale tylko dlatego, że
absolutnie nie mam na nią ochoty :]
  Pranatal DHA???
w prenatal dha masz tylko dha wiec moim zdaniem potrzebny jeszcze
dodatkowy preparat witaminowy. Bierze sie je dodatkowo, jezeli
lekarz zaleci witaminy. Ja zdecydowalam sie na centrum materna i
prenatal dha, chociaz teraz kiedy skonczylam opakowanie kupie jakies
inne omega-3, w prentatalu jest tego malo, 1/3 dawki jaka jest poza
ciaza wskazywana jako dawka dzienna. Jezeli je sie malo ryb to
uwazam ze tylko na dobre to wyjdzie dzidzi, zreszta lekarz mi to
potwierdza
  maksymalne dawki witamin i mikroelementow
Witam serdecznie,
Bardzo dobre pytanie. Z suplementami oczywiście trzeba uważać by
uniknąć przedawkowania niektórych witamin i składników mineralnych.
Jednak w większości obecnych na rynku preparatów witaminowo-
mineralnych dawki tych składników są zbliżone do zalecanego
spożycia. Można to sprawdzić na etykiecie. Zawarte w tabletkach
dawki są zazwyczaj porównane z zalecaną dzienną dawką. Zazwyczaj
jest to wyrażone w %. Preparaty polecane ciężarnym i karmiącym mogą
mieć nieco wyższe dawki niektórych składników niż
preparaty „ogólnego użytku”. Są to jednak też dawki bezpieczne.
Skoro poruszony został problem potencjalnych zagrożeń związanych z
przedawkowaniem witamin, zwłaszcza w kontekście ciąży, należy
zwrócić szczególną uwagę by nie przedawkować witaminy A występującej
w postaci retinolu. Przekroczenie dziennej dawki 3000 mcg może
skutkować poronieniem lub wadą rozwojową płodu. Tak więc nie należy
stosować jednocześnie więcej niż jednego preparatu zawierającego
retinol. Odradza się też spożywania wątróbki gdyż zawiera dużą ilość
tej witaminy (13-22 tys mcg na 100 g wątroby).
Preparaty witaminowo-mineralne najlepiej jest przyjmować podszas
posiłku. Można popić wodą lub sokiem.
Serdecznie pozdrawiam.
  pytanie o mleko modyfikowane
No wlasnie coraz czesciej czytam i slyze, ze mleko modyfikowane z
tymi wszystkimi witaminkami to nie takie znowu super! U nas (Niemcy)
zbadali w tym roku 24 mieszanki mleczne dla niemowlat (instytut Öko-
Test). Tylko jedna z nich - JEDNA - uzyskala ocene dobra. Byla to
najwyzsza ocena. Ciekawe jak jest z jakoscia polskich mieszanek? Od
przyszlego roku wszyscy producenci mleka modyfikowanego (np. Hipp,
Nestle, Milupa) zmuszeni zostaja ustawa do obnizenia jego
kalorycznosci do max. 60 kcal na 100 g gotowego mleka. Maja takze
zakazac dodawania probiotykow, bo ich rzekomego dobroczynnego
dzialania na maly organizm niemowlecy nikt do tej pory nie
potwierdzil. Dodawanie syntetycznych witamin tez jest krytykowane -
nie wiadomo dokladnie jaka dawka dzienna jest dla danego dziecka
odpowiednia. Nadmiar jest bardziej szkodliwy niz niedobor. W ciazy
rowniez nie zaleca sie suplementow witaminowych. W tv nie ma
absolutnie zadnych reklam reklamujacych witaminy dla ciezarnych!
Dziecko powinno czerpac naturalne witaminy z warzyw i owocow, bo ich
przedawkowac raczej nie mozna. 1,5 roczne dziecko spozywa chyba
nabial (sery, twarozki, jogurty, kefiry), wiec spozywa tez mleko
krowie.
  dawkowanie witwaminy D
Poszukaj moich postów z 2005 lub 2006. Witamina D3 jest przedawkowywana w
Polsce!!!! - linkowałam fajnu artykuł. Zresztą jak dziewczyny pisały
"zagramanicą" się jej nie podaje. Dzienna dawka dla dziecka to o ile pamiętam
400jm, a dla dorosłego połowa tego, a w kropli masz w zależności od nazwy
prepartu 400 do ponad 600jm.
Jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczu, chyba wyłazi z organizmu po ok, 20
dniach. Przedawkowanie daje takie same objawy jak niedobór.
Nadmiar nie wyłazi tak łatwo jak vit. C z siuśkami.
W 1 torebce Vibovitu masz dawkę dzienną, więc ak dajesz inne witaminy to zobacz
czy tam jest.
Ja dziecku D3 nie dawałam wcale, bo jak obliczyłam to w mleku modyfikowanym i
kaszkach miał 2 dawki dzienne.
Ja bym z D3 nie eksperymentowała, zresztą powinna być na receptę. Kup np.
Ostercal to sobie krzywdy nie zrobi.
Z tego:
www.holbex.pl/content/view/18/18/
"Należy rygorystycznie przestrzegać dawek witaminy D3 zalecanych przez lekarza,
gdyż jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczach i może się kumulować w wątrobie
i uszkadzać nerki. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę D3 wynosi 200 j.m. (10
µg). Należy pamiętać o innych preparatach i składnikach pożywienia zawierających
witaminę (np. tran, wątróbka)."
  lekarka powiedzia.la żeby nie podawać d3
Jeśli dziecko jest karmione piersią i nie dostaje jeszcze żadnych
innych produktów, to powinno w zasadzie otrzymywać 1 krople co 2
dni. Karmione sztucznie nie muszą, bo d3 jest juz w mieszance.
Wtamina d3 to jedyna witamina której nie ma wystarczająco dużo w
mleku matki, a naturalna znajduje się w produktach zawierających
wapń (najwięcej w serze żółtym, jogurtach, mięsie i żółtku jajka).
Niedoboru tej witaminy w zasadzie nie da się ocenić tak szybko.
Krzywica to choroba rozwijająca się powoli i dopiero u kilkuletniego
dziecka da się to ocenić.Dzienna dawka to 400 j.m. Można też podawać
dziecku Vibovit Niemowlę w kroplach.
  Karmy wysokojakosciowe a glod psa
Karmy wysokojakosciowe a glod psa
Podczas wyboru karmy dla naszego psa, staralismy sie uzyskac jak
najwiecej opinii od hodowcow, weterynarzy, znajomych. Okazalo sie,
ze w naszym przypadku - prawie 7-letni chart zaadoptowany ze
schroniska - najlepszym rozwiazaniem jest wysokojakosciowa sucha
karma. Bo pies juz starszy, mniej aktywny, poza tym wykastrowany, w
skrocie: unikac tluszczy i zadbac o wysoki poziom bialek.

Wiec oto zywimy go karma Eukanuba Mature & Senior Large Breed,
Białko 26,0%, Tłuszcz 10,0%, witaminy i cala reszta w pakiecie.
Zauwazylismy, ze zalecana dzienna dawka tej karmy wynosi zaledwie
250g na 30kg psa, podczas gdy poprzedniej karmy, ktora podawalismy
mu na samym poczatku, zalecano niemal dwa razy tyle, 480g!

Efekt jest taki, ze pies jest wiecznie glodny, miske oproznia
ekspresowo, a ostatnio zaczal nawet oprozniac kosz na smieci oraz
sprzatac po nas ze stolu, co jak sadze spowodowane jest glodem.
Dajemu mu juz i tak jakies 115% zalecanej dawki, wiec nie wiem za
bardzo co zrobic...

Czy mieliscie podobne doswiadczenia? Czy Wasze psy w koncu
przyzwyczaily sie do mniejszych dawek? Jak oduczyc psa myszkowania
po kuchni?

Bardzo dziekuje za wszelkie porady.
  Czemu unikac kwasow AHA w ciazy?
memphis90 napisała:

> Poronić? Po witaminie C??? Dziewczyno, nie czytaj takich bzdur na
>forach, bo sę tylko zestresujesz. Nic, co jest w kremie do twarzy
>nie zaszkodzi płodowi

Po co, w takim razie, pisze sie kobietom w ciazy takie rzeczy jak tu:
tiny.pl/vqcb Po to, zeby je zestresowac? Czytalam o retinolu
w ogole, ze maxymalna dzienna dawka w postaci 3000 mikrogramow to i
tak jest o wiele nizej niz prog, za ktorym rzeczywiscie cos moze
plodowi zagrazac. I nie przesadzajmy, nikt normalny nie wcina
watroby wieloryba, zeby przewadkowac, a to co zjadamy razem z
powywieniem to i tak w wiekszosci nieszkodliwy beta karoten.
Tymczasem podobno w Polsce (mieszkam za granica) witaminy dla
ciezarnych w I trymestrze takie jak Prenatal czy Calibrum W OGOLE
nie zawieraja witaminy A! Wiec sie po prostu zastanawiam o co w tym
chodzi, jestem z natury potworna panikara, alez drugiej strony juz
sama nie wiem w co wierzyc...
  RUTINOSCORBIN
Rutinoscorbin - jedna tabletka zawiera substancję czynną: Rutozyd 25
mg oraz Kwas askorbowy 100 mg
Cerutin 125 dokladnie to samo, tylko inne substancje pomocnicze (te
sa nieistotne, po prostu pomagaja uformowac tabletke np. talk)

Kwas askorbowy to zwykla witamina C (zdaje sie, ze maksymalna dawka
dzienna to 1000mg)
Rutyna, (rutozyd) zas wykazuje właściwości antyoksydacyjne. Jak
większość flawonoidów ma właściwości uszczelniające naczynia i
przeciwwysiękowe. Spowalnia utlenianie witaminy C (przedłuża tym
samym jej działanie). Wykazuje też działanie przeciwzapalne.

Rutosidum + Acidum ascorbicum - lek o skojarzonym działaniu witaminy
C (kwas askorbinowy) i rutyny stosowany w stanach niedoboru witaminy
C oraz w celu zapobiegania przeziębieniu i grypie, wchodzi w skład
preparatów farmaceutycznych np. popularny Rutinoscorbin.

Inne nazwy handlowe leku to m.in. Cerutin (Polfarmex), Novorutin C
(US Pharmacia Sp. z o.o.), Rutinacea Complete (Aflofarm),
Rutinoscorbin (GlaxoSmithKline), Rutovit (Polfa Kutno), Scorborutin
(Medicofarma S.A). Rutosidum + Acidum ascorbicum często jest także
łączony z wapniem (Ca) (AscoRutiCal), z cynkiem, selenem i
bioflawonoidami (Rutinacea Complete, Rutinoscorbin Plus).

Lenka pytaj po prostu o witamine C z rutyna, choc pewnie sama
witamina C dziala tak samo!
  Wazne dla mieszkancow Kanady
>>>Po trzecie zywnosc tez zawiera wit. D<<<

Tak, jezeli wypijesz 40 (slownie: czterdziesci) szklanek mleka dziennie lub
lykniesz 10 tabletek, to dostarczysz organizmowi potrzebna dzienna dawke
witaminy D.

>>>Z tego co pamietam to wystarczy chyba 10 minut na
> sloncu aby organizm dostal swoja dawke wit. D<<<

Jakby to bylo na plazy to by i to moze byla wystarczajaca dawka, ale przez
ubranie(na razie) slonce nie przenika.

>>>Po
> drugie to chyba nikt przed kazdym wyjsciem (nawet tym parominutowym) nie
> smaruje sie "szczelnie" kremem.<<<
Parominutowe wyjscie w ubraniu to za malo, zeby tej witaminy nie brakowalo. A
na dluzsze wyjscia jak jest cieplo wielu ludzi uzywa sunscreen, bojac sie raka
skory.

>>>Nie popadajmy w skrajnosci<<<
Problem w tym, ze niemal wszystkim tej witaminy brakuje i ze jest to niezwykle
wazna witamina.
  inseminacja po 3 miesiącu po clo?
W zeszłym tygodniu byłam u gina - pytałam o 60 minutowy czas upłynniania -
powiedział, że nie powinno być z tym problemu, bo norma jest do 60 minut... Ale
na wszelki wypadek myślę, że warto spróbować naszych sposobów czyli witaminy C
i ambroxolu

Z tą witaminą C - trzeba ostrożnie - bo za duże dawki mogą powodować kamicę
nerkową. Czytałam, że żeby temu przeciwdziałać można brać dodatkowo magnez z
witaminą B i pić dużo wody. Dawka dzienna witaminy wynosi 70 mg, ale przy
przeziębieniach podaje się syntetyczną witaminę w dawce 200 mg. 200 mg powinno
wystarczyć.
W aptece jest też dostępna fajna forma witaminy C w postaci kapsułek o
przedłużonym działaniu (Cetebe) - dawka wynosi 500 mg - może ten preparat
przepisał Ci kiedyś lekarz.

Dzięki za rady w sprawie HSG -jestem za miesiąc umówiona na to badanie. Pojawił
się u mnie inny problem... badanie cytologiczne wykazało zakażenie HPV - zmiana
II stopnia.... Kolejna rzecz która staje na przeszkodzie.... Ale staram sie nie
łamać - w przyszłym tygodniu idę na badanie kolposkopii, żeby potwierdzić ten
wynik.
Pozdrawiam serdecznie
  opryszczka- gdy Heviran nie pomaga.....:((((
opryszczka- gdy Heviran nie pomaga.....:((((
Witam, kolejny watek dot. opryszczki narzadów. Naczytałam sie tutaj
jakie Wy macie na nia sposoby. Ja już 5 miesiąc biorę Heviran (
dzienna dawka 2x 2 tabletki 200mg) lekarka zaleciła kuracje
półroczną....i nic, żadnych zmian. To cholerstwo jak było tak
systematycznie powraca. Heviran biore pierwszy raz, wiec nie ma mowy
o jakims przyzwyczajeniu organizmu. Dodatkowo biore witaminy (Fita-
mem) + cynk + rutinacea... więc wydawałoby sie, ze organizm jest
wzmocniony. Fakt, że nie dopuszczam do wyskoczenia krost, ale
wystarcz mi juz to, że co kilka dni mam powtórke z rozrywki-
pieczenie, bolące i nabrzmiałe miejsca intymne....smaruje to
Vratizolinem, sonolem, czasem olejkiem herbacianym...niby wysusza.
Nawet ostatnio zaczełam toprzecierać spirytusem salicylowym... takie
nawroty mam przynajmniej 3 razy w miesiącu, przed okresem-
zawsze....i naprade juz mam dośc, nie mam pomysłu jak tego sie
pozbyć... czym jeszcze mozna odwirusować lub wzmocnić organizm???
Wiem, ze tego nigdy nie wyleczę, ale mi zależy na tym by objawy były
rzadsze, sporadyczne poprostu...ktos ma wypróbowany sposób???
  witamina K - podawać czy nie?
Witamina K zalecana dla wcześniaków oraz niemowląt karmionych wyłącznie piersią,
gdyż są one zagrożone niedoborami (w kobiecym mleku zawartość witaminy K jest
bardzo niewielka, a bakterie jelitowe syntezują ją w niewystarczającej
ilości).Zapobiega ona mikrowylewom srodczaszkowym w okresie okoloporodowym.
Rekomendowana dawka dzienna to 25 mcg witaminy K. Zaleca się jej podawanie
niemowlętom karmionym wyłącznie piersią i wcześniakom od 2 tygodnia życia do
ukończenia 3 miesiąca życia.
  Jak dużo wit. D3?
Nie moge sie zbyt wypowiadac bo mieszkam za granica i u nas nie podaje sie wogole witaminy D3 . Pytalam pediatry dalczego sie jej tu nie podaje i powiedziala mi ze tego w niemczech od lat sie nie stosuje . W mlekach w pudelkach (modyfikowanych ) jest odpowiednia dawka dzienna witaminy D3 i wiecej nie potrzeba podawac i ze wychodzenie z dzieckiem na slonce to sama witamina D3.W zupkach , kaszkach itp, itd jest masa witaminy D3 . Takze ja nie widze sesu podawania jej dodatkowo a wiem ze jej nadmiar moze byc niebezpieczny dla zdrowia dziecka . W niemczech za to podaje sie fluor do 2 roku zycia .
  Przewroty z brzuszka na plecki itd....??
Witaj,
mnie zastonowiła to zalecona dawka vigantolu - 5 kropoli to chuba dużo, bo
licząc dzienną dawkę witaminy d trzeba pamietć o innych jej źódłach: jezeli
Bartuś karmiony jest sztucznie to w mieszankach też jest witamina (trzeba
doliczyc na podstawie ilości którą zjada dziennie), a jeśli jeszcze dajesz
Cebion Multi (nie Cebion) to tam tez jest witamina d. Wiem bo moja
gastroenterolog liczyła to wszystko, sumowała bardzo skrupulatnie i podwyższyła
do 3 kropli (to było na wiosnę), a teraz w słoneczne lato wróciliśmy do dwóch.
Taka samą opinie na temat dawki witaminy d miała też prowadzaca lekarka z
Poradni Patologii Noworodka.
Lekarki ostrzegały, że nadamiar tej witaminy jest niekorzystny.
A jakie doswiadczenie mają inne mamy?
beazet
  chora wątroba-witaminy B
Witaminę C pies wytwarza w swoim organizmie sam, więc nie ma potrzeby jej
dodatkowo suplementować, chyba że zwierze jest chore i są ku temu konkretne
wskazania. Co do witaminy E udało mi sie znaleźc tylko informację, ze
maksymalna dzienna dawka u psa nie może przekroczyć 150 mg in toto (na psa).
To co jeszcze psu na pewno potrzebne to:
Magnez 20 mg/kg,
Potas - 20 mg/kg,
Wapń - 15 mg/kg.
  tran, olej z wątroby rekina - ktoś ma orientację>?

przesylam zapis z ulotki i bitelki tranu mollersa:

Skład: olej z wątroby dorsza, mieszanina tokoferoli E306 (przeciwutleniacz)

Opis działania: Mollers`s tran norweski o aromacie naturalnym stanowi
uzupełnienie codziennej diety w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczow (NNKT)
omega-3 oraz witaminy A, D i E. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3
wzmacniają system odpornościowy oraz wpływaja korzystanie na pracę serca i
układu krążenia. Składniki zawarte w tranie są konieczne do prawidłowego
rozwoju i wzrostu dzieci. Witamina D pobudza absorbcję wapnia w organiźmie,
sprzyjając budownie mocnych kości. Witamina A odgrywa ważna role w procesie
widzenia oraz odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie systemu odpornościowego.

Wskazania: Niedobory NNKT Omega-3 oraz witamin A, D i E.

Sposób użycia: Zalecana dawka dzienna dla dzieci i dorosłych: 5ml (1 mała
łyżeczka. Dla niemowląt zaleca się 2,5 ml ze stopniowym zwiększaniem dawki do 5
ml do 6 miesiąca zycia. Nie przekraczać zalecanej porcji spożycia w ciągu dnia.

Środki ostrożności: Stosowanie oleju z wątroby dorsza zgodnie z zaleceniami
producenta jest bezpieczne podczas ciązy i karmienia piersia. Jednoczesne
przyjmowanie tranu oraz innych preparatów zawierających witaminę A i D przez
kobiety w ciąży i dzieci powinno być konsultowane z lekarzem. Zbyt wysokie
spożycie witaminy A podczas ciąży może wywierać niekorzystny wpływ na rozwój
płodu.
  badania gospodarki wapniowo fosforanowej
U nas od początku podawny był Vigantol Pediatra natomiast ciągle zwiększała
dawke ponieważ uważała,że brak D3 jest przyczyną wystających żeber.Doszło do
tego,że dzienna dawka wynosiła 2x2 krople i do tego pół łyżeczki wapna.Jak
widzisz dawka duża i pewnie dlatego podczas robienia badań wapń wyszedł w górnej
granicy normy.A jaką dawkę witaminy D3 dostawał Twój synek przed badaniami i
jaką po kiedy dowiedziałaś się,że przyczyną złych wyników jest nadmiar D3.Czy
całkowicie ją odstawiliście?
  Witamina B6-dawka toksyczna?
Witamina B6-dawka toksyczna?
Kupilem preparat mineralno witaminowy w UK.Po przeczytaniu skladu zastanowila
mnie ilosc witaminy B6 - 10 mg w tabletce(1 na dzien).Z Wikipedii dowiedzialem
sie ze to 5 krotna dawka dzienna.Jak to ma sie do stwierdzonej toksycznosci
Witaminy B6.Czy moge bez obawy uzywac tego preparatu czy lepiej
odstawic?Nadmienie, iz pozostale skladniki sa w normalnych dawkach.Czekam na
odzew fachowcow(lekarzy/farmaceutow).
  dieta beznabiałowa - uzupełn. wapnia, jakie dawki?
dieta beznabiałowa - uzupełn. wapnia, jakie dawki?
Mam pytanie do mam na diecie beznabiałowej:
- jak często bierzecie jakieś preparaty wapniowe i witaminowe
- jakie preparaty bierzecie
- jaką dzienną dawke wapnia bierzecie ?

Jestem od miesiąca na diecie beznabiałowej. Pediatra zakazał mi przyjmować
preparaty wapniowe i witaminy, bo osadzają się podobno w nerkach dziecka.
Z kolei mój ginekolog twierdzi że muszę uzupełniać wapń i witaminy bo grozi
mi odwapnienie.
W trosce o własne zęby kupiłam sobie Calcium-Sandoz Forte 500mg jonów wapnia.
Nie wiem czy to nie za duża dzienna dawka, ale podobno kobiety karmiące
piersią powinny przyjmować 1000mg dziennie.
Zaczynam tez brać codziennie Falvit, bo na Maternę i Prenatal jestem uczulona
(a właściwie na kwas foliowy zawarty w nich).

Dziewczyny bardzo was proszę o odpowiedź na moje pytania, bo dieta mnie
wykańcza, ja na prawdę nie mam już z czego chudnąć (ważę 48 kg) a karmię małą
dopiero 3 m-ce. Boję się o zęby.
  PO PROSTU: NIE DAĆ JEŚĆ?
A robiłaś swojemu synkowi badania na poziom żelaza we krwi?? Ja jestem właśnie po i wniosek jest jeden, że moje walki z nim aby zjadł cokolwiek oprócz cyca trwały by jeszcze długo. A tak zaczęłam podawać mu witaminy B6, kwas foliowy, cebion, wit.E, no i od wczoraj po trochu żelaza. Dawka dzienna będzie dość duża ale na razie zaczynamy od paru kropelek dziennie. Już się martwię o jego zęby, tzn. ich kolor konkretnie ale będę kombinować aby nie zrobiły się zbyt ciemne. Moje dziecko bardzo chętnie je w zasadzie tylko cyca, a z resztą jest problem. Jak na razie idzie nam w miarę sprawnie jedzenie kaszki z owocami. Trenujemy to 2 razy dziennie. Mięsko z warzywami tylko co parę dni udaje mi się w niego wtłoczyć. Jeżeli Twoje dziecko ma wszystkie badania w porządku, to podpisuję się obiema rękami pod wcześniejszymi wypowiedziami, żeby nie zmuszać go do jedzenia. Podobno zdrowe dziecko nie da się zagłodzić . pozdrawiam serdecznie, mama niejadka
  czy dobrze robię??
nie wiem jak maja sie proporcje zwiazkow w napoju tego rodzaju ale powiem ci ze
tak polecany humavit-drozdze w tabletkach zawiera bardzo male ilosci wit. z
grupy b w porownaniu do aptecznej wit "b compositum". wniostek-lepiej zjesc 3
tabl. wit b compositum niz 6 (dzienna dawka) humavitu.
wazne-witaminy najlepiej dzialaja w zespolach. czyli jesz wit b (wszystkie z
grupy bo tak sa naefektywniejsze), cynk (zinkas forte-1-2 tabl dziennie), wit c
(w duzych dosc ilosciach. nawet 500-700 mg dziennie), wit a i e (nie capivit bo
to male ilosci a zwykla wit a i e-30000 j.m.).
  uderzenie w główkę!!!
Co do udezenia to raczej nie ma sie czym martwic,jesli nie zauwazylas zadnych niepokojacych oznak u dziecka,ale moze warto sie zastanowic nad tym spaniem dziecka w waszym lozku,bo jesli spicie tak mocno ze uderzacie dziecko to mozecie kiedys zrobic mu krzywde.Moze dziecku jest za zimno w swoim lozeczku i dlatego woli spac z wami.Poluz mu termofor z ciepla woda na kocyk na wysokosci pupy tylko sprawdz czy nie cieknie!!! i zmiejsz lozeczko okladajac je z kazdej strony zwinietym kocem,lub poduszkami,tylko w takiej odleglosci zeby dziecku nie grozilo uduszenie!!!.Co do witaminy D3 to dawka dzienna dla takiego maluszka to 5 mcg wiec sprawdz ile tej witaminy jest w tym preparacie witaminowanym i ewentualnie uzupelnij jak jest jej mniej.
  Piszecie o witaminach i innych, poradzcie, wazne.
Methyl B12 w dużych ilościach
czytając rózne opracowania odnośnie stosowania MB12 u dzieci z
problemami mowy, można się dowiedzieć że najskuteczniejsze i
najpewniejsze są jednak zastrzyki.

narazie jednak sam nie jestem na tyle zdeterminowany aby załatwiać
receptę i z zagranicy sprowadzać ampułki do zastrzyków, tym bardziej
że trzeba te zastrzyki robić przez min . 2 lata aby odnosły
długoterminową skuteczność.
stąd narazie chce się ograniczyć do spożycia MB 12 w postaci
tabletek.

w opracowaniach jednak zauważają, że doustne stosowanie MB12 w
znaczny sposób zmniejsza skutecznośc MB12. jako jedyne rozwiązanie
tego problemu zalecają potrojenie dziennej dawki tabletek i
stosowania ich kilkakrotnie w ciągu dnia ( np. 3 razy dziennie ).

zdaje się więc, że optymalna dzienna dawka MB12 w postaci doustnej
to 5000 mcg, czyli około 5 tabletek które zawierają po 1000 mcg MB12
( czyli można po 2 tabletki rano, 2 popołudniu i jedną na noc )
taką też dawkę proponują na stronie Kirkmana, gdzie zresztą można
kupić dosyć tani proszek zawierający MB12 w porcjach po 5000 mcg.

przyznam szczerze, że MB12 to narazie jeden z nielicznych
suplementów który wpływa na postępy w mowie u syna. ale wcześniej
już zauważyłem że jedna tabletka 1000 mcg praktycznie nie robi
różnicy w rozwoju mowy. zwiększałem więc systematycznie ilość
dziennej dawki
nawet do 10 tabletek po 1000 mcg. ( dla oszczedności szykuje sie do
kupna proszku po 5000 mcg w jednej porcji w sklepie u Kirkmana ).
nie zauważyłem jednocześnie u niego jakiegoś zwiększonego
podenerwowania, agresji, flustracji jakie MB12 w dużych ilościach
może wywołać. za to widoczna staje się poprawa mowy u syna.

dodam także że w dotychczasowych badanich nad MB12 nie stwierdzono
nigdy toksyczności MB12 w nadmiarze. wskazuje na to także fakt, że
wstrzykuje się dzieciom MB12 w dużych ilościach i jak dotychczas nie
stwierdzono toksyczności tej witaminy.
zdaje sobie jednak sprawę, że odstawienie MB12 spowoduje cofnięcie
się w mowie, i aby efekt był na całe życie konieczne jest
suplementowanie MB12 i to w dużych ilościach przez min. 2 lata, a
najlepiej nawet przez 3 lata. jestem na to przygotowany.
  Biotyna
kasiulek napisała:

> Jeszcze jedno nabylam dzisiaj droga kupna (nie do konca chyba
przekonana:))):
> kuracje biotynowa. W opakowaniu jest 40 malenkich tableteczek, kazda z nich
> zawiera 2,5 mg biotyny i zazywa sie je po jednej dziennie. Poza biotyna
> specyfik zawiera jeszcze jakies tam celulozy, glicerydy i inne takie tam:)
> Na ulotce jest napisane, ze biotyna wspomaga procesy skorne i wzmacnia
> paznokcie i wlosy. I ze nie znane sa dzialania uboczne.
>
> Czy rzeczywiscie ta cala biotyna jest taka cudotworcza?
> I czy faktycznie nie szkodzi?
> Oraz czy moge spodziewac sie szybkich i widocznych efektow dzialania?
> Czy raczej dac sobie spokoj i ewentualnie nabyc cos w rodzaju Centrum?

Centrum odradzam, to juz lepiej wybrac polskie zestawy witamin, na temat
Centrum nie mam dobrego zdania.
Natomiast biotyne polecam, przetestowalam na sobie, jest to jedyny suplement
ktory podzialal na mnie, po zadnych skrzypach, drozdzach piwnych nie mialam
takich efektow jak po biotynie, czyli mocniejsze wlosy i paznokcie. Z tymze
troche mnie dziwi dawka jaka podalas, dzienna dawka biotyny wynosi 300 mcg
(mikrogramow) to jest tylko 0,3 mg. Co prawda witaminy z grupy B sa
rozpuszczalne w wodzie, ale wg. mnie dawka 300 mcg jest wystarczajaca. Jesli
chodzi o efekty, to nigdy nei sa one tak szybkie, zawsze potrzeba czasu, nie
wiem co masz na mysli szybkie, ale ja zauwazylam znaczna poprawe po kilkunastu
tygodniach. Cudotworczej witaminy to nie ma, kazda z witamin i kazdy mineral
jest wazny i niezbedny, tak wiec biotyna takze pomaga.
W odniesieniu do ludzi toksycznosci biotyny nie stwierdzono.
Co prawda niedobory biotyny sa baardzo rzadkie, ale mimo wszystko wiele osob
zauwaza korzystne efekty w postaci mocniejszych wlosow, paznokci, lepszego
stanu skory podczas przyjmowania dawek biotyny.
  Normy dzienne na kwas foliowy?
Ciekawe inf. o kwasie foliowym, normy
www.zdrowie.med.pl/witaminy/witkf_3.html
Dawka dzienna powyzej 15 mg moze powodowac objawy przedawkowania!
  3 kg w 3 dni!
3 kg w 3 dni!
Letnia dieta owocowa

3 kg w 3 dni!
Jest wprost idealna na upalne dni, bo gdy żar leje się z nieba, zwykle nie
mamy ochoty na mięso, za to świeże, dorodne owoce jemy z przyjemnością.

To bardzo łatwa dieta, ponieważ wszystkie jej składniki są w zasięgu ręki. W
dodatku nie jest pracochłonna, a to na pewno duża zaleta. Ale jej
największym walorem jest błyskawiczny efekt - utrata 3 kg w ciągu zaledwie 3
dni! I w przeciwieństwie do innych krótkotrwałych i restrykcyjnych diet ten
spadek wagi jest wynikiem spalania tkanki tłuszczowej, a nie utraty wody z
organizmu.

Odchudza i odmładza
Dieta dostarcza dużych ilości błonnika, który idealnie oczyszcza jelita,
przyspiesza przemianę materii i reguluje wypróżnienia. Minimalna ilość
tłuszczu i białek zwierzęcych sprawia zaś, że organizm czerpie energię z
zapasu tkanki tłuszczowej. Proces jej spalania wspomagają inne składniki
diety, które "przy okazji" mają bardzo korzystny wpływ na zdrowie.
*lOwoce są nieocenionym źródłem wielu witamin, zwłaszcza witaminy C, która
chroni tkanki przed starzeniem i wzmacnia układ odpornościowy. Odpowiedni
jej poziom ma także wpływ m. in. na przyswajanie żelaza, dzięki któremu
komórki mogą oddychać. Owoce dostarczają też sporo minerałów, w tym magnezu
i wapnia.
*Maślanka nazywana jest napojem młodości. Zawiera substancje, które
oczyszczają organizm z toksyn i przyspieszają spalanie tłuszczu. Ponadto
chronią komórki przed wolnymi rodnikami i opóźniają proces starzenia.
*Napar z liści czarnej porzeczki ma działanie moczopędne, wspomaga pracę
nerek i przyspiesza usunięcie szkodliwych toksyn z organizmu.
*Ryż ma działanie odwadniające. Tym samym bardzo ułatwia utratę nadwagi i
likwiduje obrzęki.

Nie można przesadzić
Choć jest to dieta niskokaloryczna (dostarcza ok. 500 kcal pierwszego dnia,
600 kcal drugiego i 700 kcal trzeciego dnia), dzięki dużej ilości sycącego
błonnika nie dokucza uczucie głodu. A ponieważ w dodatku waga spada niemal w
oczach, może pojawić się pokusa, żeby dietę stosować dłużej. Nie wolno nam
jednak tego robić, bo będzie to ze szkodą dla zdrowia. Niedobór tłuszczów
bowiem uniemożliwia przyswajanie ważnych witamin, a brak białek zwierzęcych
i niedostatek kalorii doprowadzi do osłabienia organizmu.

Jak utrzymać nową wagę
Po zakończeniu diety musimy stopniowo rozszerzać menu o warzywa, ryby i
chude mięso drobiowe. Tak układajmy jadłospis, by przez pierwszy tydzień
dzienna dawka kalorii nie przekraczała 1200, a w następnym tygodniu
zwiększmy ją do 1500.
  pytanie o jod w Centrum Materna
Witaj
Hashimoto niekoniecznie musi Ci w czymkolwiek przeszkadzac.
Hmmm sorry za pytanie - jakie musisz brac leki na wspomaganie?

Jodu w witaminach prenatalnych jest duzo. Normalnie dawka dzienna jest 200 mg, w
ciazy (podobno) 250 mg - a w witaminach prenatalnych jest te 200 mg
(wg ulotki, ktora mam przed nosem).

Ja wlasnie po "eksperymencie" z witaminami z jodem (w Niemczech NIE MOZNA innych
w.prenatalnych kupic!!! nie ma nic bez jodu) nadal dochodze do siebie ...
Hormony tarczycy mialam ok. cala ciaze ale ostatnio mam anemie i uleglam lekarce
(i reklamom) zaczelam brac witaminy prenatalne ... no i wyladowalam w szpitalu z
nadcisnieniem i pulsem jak z kosmosu - najprawdopodobniej przez jod
i nadczynnosc z nim zwiazana.

W Polsce mozna kupic witaminy prenatalne bez jodu - i wlasnie dostalam paczke z
tymi witaminami.

A tak w ogole to w pierwszym trymestrze je sie tylko kwas foliowy.
Witaminy dopiero od 2-go. Przynajmniej wg moich lekarek - zarowno polskiej jak i
niemieckiej.

pozdr.
ula

ps.
Z tego co sie orientuje to zasada w ciazy jest taka - najpierw baby potem mama.
Np. w ciazy trzeba jest duzo wapnia. Dziecku nie zabraknie ale jesli w
pozywieniu matki bedzie malo wapnia to - ona bedzie miala problem np. z zebami.
Przynajmniej tak wszedzie pisza ...
Teraz na tej samej zasadzie jesli dla matki jest dosyc jodu to i dla dziecka
go powinno wystarczyc. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Jesli matka nie cierpi z
powodu niedoboru jodu (ma normalne fT3) to i dziecko nie powinno miec problemow
z powodu niedoboru jodu. Przynajmniej taka mam nadzieje .... bo i tak nie moge
brac nic z jodem.

Jak oszukuje to prosze mnie poprawic ....
  d3 w mieszance, w kaszce - podawać też w kroplach?
Przelicznik jest taki 10µg witaminy D3 = 400jm = dawka dzienna dla malucha.
Ja daję raz na 2-3 dni 1 kroplę z okazji zimy, bo normę dzienną dziecko dostaje
w mleku modyfikowanym.
  Witaminy podczas karmienia piersia
jeśli nie jesz nabiału - witaminy te, które przyjmowałaś w ciąży (ja brałam prenatal) plus dodatkowe wapno - tak aby dzienna dawka wyniosła ok 1500 nawet 2000 mg. Oczywiście do tego jakiś probiotyk na twoje jelita
A dziecko nie toleruje nabiału w twojej diecie?
  Pediatrzy pod kontrola - witamina d3...
Pediatrzy pod kontrola - witamina d3...
Witam Wszystkie Panie. Chcialam sie z Wami podzielic swoimi watpliwosciami na
temat lekarzy pediatrow i ich podejscia do naszych dzieci...Od poczatku
istnienia synka na tym swiecie mialam z nimi do czynienia. W szpitalu po
porodzie bylam 7 dni bo maly mial opuchlizne i dostal mocna zoltaczke. Byl
naswietlany w inkubatorze. Co nowa zmiana nowe mialam informacje o stanie
jego zdrowia. W koncu zapytalam orydnatora co mojemy chlopcu dolega bo kazdy
lekarz mowi co innego. I co dziwne dopiero po tej rozmowie synek mial
wykonane dodatkowe badania i jak sie okazalo juz moglismy wyjsc do domu -
tego samego dnia rano dowiedzialam sie ze conajmniej jeszcze dwa dni bedzie
naswietlany w inkubatorze a dopiero potem sie okaze co dalej...

Potem chodzilismy ( i nadal chodzimy) do pani pediatry. Juz 6 tygodni temu
mowilam jej ze malemu poca sie nozki - zebrzydko pachna. Ale ona ze to
normalne i nie mam sie przejmowac - pewnie "genetyczne". No coz - od tego
czasu maly pocil sie coraz mocniej i to juz nie tylko nozki. Dzisiaj bylam na
kolejnym badaniu i Pani doktor zapytala mnie tylko o dwie rzeczy:
1. Dziecko na piersi?
2. Czy czyms jeszcze dokarmiane oprocz nana?
Nic wiecej. Ani czy sie poci, ani czy sie rozwija psychoruchowo. Nic. Jakby
to nie bylo wazne. POwiedzialam ze synek sie poci i to juz caly. Wiec
spojrzala na niego pomacala glowke i kazala zwiekszyc dawke witaminy d3 z
dwoch kropli na osiem. To zalecana dawka dzienna. Czy to nie za duzo? Boje
sie bo prawde powiedziawszy nie ufam juz tej Pani doktor i nie bardzo wiem
czemu taka glupia bylam ze przez te ostatnie 6 tygodni nie szukalam innego
pediatry. Ale coz - czlowiek uczy sie na bledach. Dzisiaj postanowilam ze
zmienie lekarza i z synem udam sie na kontrole do kogos innego. Jestem z
Pily - czy wie ktos kto tam jest dobrym specjalista - pediatra? Fajnie by
bylo gdyby mi ktoras z Was tez odpowiedziala czy ta dawka nie jest za duza i
czy do czasu wizyty u "nowego" pediatry nie zwiekszac dawki d3?

Poza tym jakich Wy macie pediatrow? Bo nie wierze ze wszyscy sa tacy zli. Ja
mialam chyba pecha i slepo zaufalam. Niepotrzebnie. . .
  prenatal
Witam,
Nie można powiedzieć który Prenatal jest najlepszy. Każdy z nich
jest dostosowany do innych potrzeb. Prenatal Complex zawiera
stosunkowo niskie dawki witamin i składników mineralnych, a ponadto
żurawinę oraz imbir. Odpowiada więc przede wszystkim potrzebom
początkowego okresu ciąży. Może być też zażywany w późniejszym jej
okresie jeśli ciężarna stosuje urozmaiconą dietę i nie ma powodu
sądzić, że istnieją poważne niedobory pokarmowe. Warto podkreślić,
że ta postać Prenatalu zawiera jod. Może być więc stosowana dla
zapobiegania niedoborom tego pierwiastka.
Prenatal Classic zawiera większe dawki witamin i składników
mineralnych. Jest przeznaczony dla kobiet będących w drugim i
trzecim trymestrze ciąży, także dla mam karmiących piersią,
szczególnie dla tych, które z różnych przyczyn mają niedobory
pokarmowe, a zwłaszcza niedokrwistość z niedoboru żelaza.
Prenatal DHA zawiera tylko kwasy omega-3 i niewielką dawkę witaminy
E. Może więc stanowić dodatek zarówno do Prenatalu Complex jak i
Classic. Warto zwrócić uwagę, że kwasy omega-3 są szczególnie
pożądane w ostatnim trymestrze ciąży, kiedy szybko rozwija się mózg
i siatkówka płodu, a także w okresie karmienia piersią ponieważ ich
spożycie bardzo korzystnie wpływa na skład kwasów tłuszczowych mleka
kobiecego.
W dwóch kapsułkach, które stanowią dzienną dawkę Prenatalu Complex,
zawartych jest 400 mcg kwasu foliowego. Jest to dawka zalecana w
profilaktyce wad cewy nerwowej. Kwas foliowy w tej dawce należy
stosować już na 3 miesiące przed planowaną ciążą i kontynuować przez
pierwszy trymestr jej trwania. Zawartość kwasu foliowego w 1
tabletce (dziennej dawce) Prenatalu Classic wynosi 800 mcg, czyli
jest dwa razy większa niż w Prenatalu Complex. Jednak dawka ta jest
uważana za bezpieczną.
Serdecznie pozdrawiam.
  Problem - problemy z nerkami??? :(
A karmisz modyfkowanym? Bo jak tak to jesli dzieć wypija ok
500ml/dobę to tam jest dzienna dawka tej witaminy.
  Mięśnie z proszku
Rób jak uważasz, jestem zwolennikiem właściwego odżywiania bez
suplementacji. Podaję jeszcze jeden art.

Zbyt wysokie dawki witamin i substancji mineralnych mogą być
szkodliwe - ostrzega brytyjska Food Standards Agency.

"Chociaż w większości wypadków wystarczają substancje odżywcze ze
zrównoważonej diety, wielu ludzi wybiera suplementy. Przyjmowanie
wysokich dawek przez długi czas może być szkodliwe" - zauważa
przewodniczący Food Standards Agency, sir John Krebs.

Producenci i media lansują coraz to nowe "cudowne" środki, a część
konsumentów bezkrytycznie się nimi zachwyca. Od dawna wiadomo, że
nadmiar każdej substancji może zaszkodzić. Wyniki niedawnych badań
dostarczają bardziej konkretnych wskazówek - na przykład szeroko
reklamowany pikolinian chromu może powodować raka, jeśli jest
przyjmowany w dawce większej niż 10 miligramów dziennie.

Witamina C, wapń i żelazo mogą być szkodliwe w dużych dawkach nawet
przyjmowane przez krótki czas, chociaż objawy ustępują po ich
odstawieniu. Dzienna dawka przekraczająca 1000 miligramów witaminy
C, 1500 miligramów wapnia lub 17 miligramów żelaza może spowodować u
niektórych osób ból brzucha i biegunkę. Nie należy przekraczać dawki
10 miligramów witaminy B6, jeśli nie ma wskazań lekarskich. Kwas
nikotynowy, cynk i fosfor także nietrudno przedawkować przyjmując
ich za dużo w zbyt długim czasie.

Beta-karoten, przeciwutleniacz zawarty w żółtych owocach i
warzywach, może zaszkodzić palaczom w sposób nieodwracalny, jeśli
dawka jest zbyt duża. Nadmiar manganu jest niebezpieczny dla osób
starszych.

Źródło:
www.pap.pl
  zielona herbata
Nie demonizujmy...
Zielona herbata zawiera ca 25% mniej kofeiny niz kawa. Badania ostatnich lat
(od 1994 roku) dowodza, ze zawarte w zielonej herbacie antyoksydanty maja
negatywny wplyw na rozwoj komorek rakowych oraz przeciwdzialaja blokowaniu sie
arterii krwionosnych (glowna przyczyna chorob wiencowych i udaru mozgu).
Zielona herbatka dziala rowniez wspomagajaco przy walce z reuma, wysokim
poziomem cholesterolu (tego zlego), przy roznych chorobach serca i naczyn
krwionosnych, a takze przy zwalczaniu infekcji i poprawie systemu
immunologicznego. Zawarta w zielonej herbacie substancj EGCG jest dwa razy
mocniejsza od resveratrolu (czerwone wino) i tym tlumaczy sie, dlaczego
Japonczycy maja obnizone ryzyko chorob serca i wiencowych. Wg badan, Chinczycy
uzywali zielonej herbaty jako leku przeciw bolom glowy i depresji juz 4 tys.
lat temu.
Jedyny znany negatywny efekt zielonej herbaty jest ewentualne wystepowanie
lekkiej bezsennosci, przy nadmiernym spozyciu.
Osteoporoza wywolana jest utrata wapnia z kosci, ktora rozpoczyna sie u kazdego
osobnika po ukonczeniu ok. 30 lat i nie zalezy od plci. Masa traconego wapnia
jest zalezna od wielu czynnikow i nie jest rownomierna u wszystkich. U kobiet
zwiazane jest to przede wszystkim z zanikajaca z wiekiem produkcja estrogenu
(stad gwaltowny wzrost przypadkow osteoporozy wlasnie u kobiet po okresie
menopauzy). Mozna kontrolowac ten proces przez prowadzenie wlasciwego trybu
zycia (aktywnosc fizyczna) i wspomagajacych diet bogatych w wapn (dzienna dawka
to ok. 1200-1800 mgr). Mozna to ewentualnie kombinowac z suplementem witaminy
D3. Sa to ogolnie dostepne preparaty.
A swoja droga ograniczenie kofeiny na pewno pomoze przy walce z stresem:-)

F.
  Fermentowane produkty sojowe=zdrowie + B12
l2m napisała:

>
>
> Ale jeśli chodzi o fermentowaną soje - to w tym przypadku Misiu akurat ma
> absolutną rację.
..............
a niżej l12m pisze że oczywiście nie ma racji :)))

> B12 jest produkowany przez bakterie Citrobacter freundii i Klebsiella
> pneumoniae - które to bakterie mogą, ale wcale nie muszą występować w zaczynie.
>
> Jeśli występowanie tych bakterii jest duże, a skład chemiczny surowca jest
> odpowiedni (a nie zawsze tak jest: to w dużym stopniu zależy od odmiany soi,
> rodzaju gleby i warunków wegetacji) - to faktycznie zawartość B12 może osiągać
> fizjologicznie znaczący pozióm (czyli, w 100 g takiego produktu może znaleźć
> się nawet cała dzienna dawka tej witaminy).
.
ciekawy styl manipulacyjny- l2m uzywa tych samych argumentów ktore sa podane w
poscie sygnowanym "brumbak" ale wyciąga zgola odmienne wnioski :)))

oczywiście fermentowane produkty sojowe - produkowane wg tradycyjnych metod
dalekiego wschodu- lub wg nowoczesnej biotechnologii - zaiwrają b.duże ilości
aktywnej witaminy B12

np.,
" Haelan 851 was approved by FDA as a beverage in the complete food category
since 1985. Manufacturing, which includes plant cultivation and processing of
the soybeans is done in the People's Republic of China. The patented
fermentation process involved in the manufacture of Haelan951 hydrolyzes many of
the soybean proteins into amino acids and compounds that are rich in nitrogen,
polysaccharides, and fermentation metabolites of the naturally occurring
isoflavones, protease inhibitors, saponins, phytosterols and inositol
hexaphosphate compounds in soybeans. The unique process uses the autogenic
antiammonia azotobacter mutant strain, induced from Azotobacter vinelandii as
inoculum in an industrial fermentation. They are specific bacterial strains
belonging to the species Steno-trophomonas maltophilia Q-can. The soy beverage
is a concentrated nutritional supplement that is rich in soybean proteins,
selenium, zinc, beta-carotene (vitamin A) riboflavin (vitamin B1), thiamine
(vitamin B2), cyanocobalamin (vitamin B12),"

wystarczy zajrzeć do netu :)))
  Czy nasze dzieci na czyms traca?
Przegladajac forum trafilam i tutaj i chcialabym napisac cos niecos. W czasie
ciazy lekarz nie zalecil mi zadnej diety. Nie bylo mowy, abym musiala odstawic
moja szklanke wina do posilku (przyszedl moment, ze sama to zrobilam). Bralam
tylko zelazo (wykryto jego brak podczas badan krwi). Przy wypisywaniu còrki ze
szpitala uslyszelismy, my rodzice, bo i ojcowie byli obecni, dobre rady min.
nie sluchac mam, bo to inne pokolenie, z dzieckiem wychodzic zawsze na spacery,
no chyba, ze pada deszcz, nie zakladac czapek (mi sie zaraz przypomnial mòj
siostrzeniec, w tej chwili 25letni, ktòry paradowal w czapce po domu po kazdej
kapieli!). O czapke wojowalam z moja mama, ktòra przyjechala do nas po
urodzeniu còrki. To byl pazdziernik, no i nie mogla zrozumiec jak to mozna nie
nosic czapki. Usg bioder jest we Wloszech obowiazkowe i robi sie gdy dziecko ma
3 miesiace. Witaminy.... lekarz przepisal witamine D mòwiac "to zapobiegawczo,
nic sie nie stanie, gdy Panie nie da". Karmienie piersia jak najbardziej bez
zadnych diet (karmilam ...26 miesiecy /czesto byla to wygoda wyciagnac i
gotowe/). Wizyty u pediatry còrka miala co 3 m-ce. Byly to badania bardzo
ogòlne (waga, wzrost itd.)i pòzniej bardzo szczegòlowe informacje jak i co
wprowadzac do jedzenia. Pediatra mojej còrki jest takze profesorem od spraw
zywienia, wiec to jego konik. Antybiotyk byl podany mojej còrce tylko raz -
mila katar, zaczerwienione gardlo i jako, ze zglosilam sie do lekarza w piatek
i nie moglismy czekac do poniedzialku, aby zobaczyc jak to sie rozwinie, a
moglo sie pogorszyc, gdyz ja bylam chora. Dawka dzienna antybiotyku byla bardzo
mala, rozlozona na 2 tyg.
Corka ma 4 lata i juz drugi rok chodzi do przedszkola. Je wszystko i nie mamy z
nia zadnych problemòw zdrowotnych.Nigdy nie chorowala dluzej niz dzien -
oczywiscie, ze z przyczyn profilaktycznych po takim dniu przetrzymuje ja w domu.
  megadawka vit A,B2,PP-pomocy!!!!!!!!!!!!!!!
Co sie stalo z 'wiara' w lekarza?
> To forum cuchnie bezkrytycznym podejsciem do lekow i autorow recept -
lekarzy.

> Gdy sie trafi lekarz, ktory nie jest dyletantem w sprawach odzywiania i
przepisuje dawki witamin, wowczas krzyk sie podnosi ???!!!

> Glebia dyletanctwa w sprawach odzywiania istotnie jest przepastna!!!

> Przepisane witaminy:

> Wit.A - Dorosly czlowiek moze odczuc toksycznosc tej witaminy po miesiacach
dawkowania w granicach 100.000 IU !!!! W momencie zaniechania dalszej
suplementacji w tych granicach, symptomy toksycznosci ustaja.

> Tylko pod scisla opieka lekarska takie dawki ( jezeli...) moga byc stosowane.

> Dzienna, optymalna dawka wit.A wynosi 5,000 - 25,000 IU dla doroslych

> Dzienna, optymalna dawka beta karotenu wynosi: 11,000 - 25,000 IU.

> Nadmiar stosowanego beta karotenu moze prowadzic do...przebarwienia skory.

> Wit.B2 - Dzienna, optymalna dawka wynosi: 25 - 300 mg.

> Przy pewnych schorzeniach, czy tez dla prewencji, uzywa sie dawki do 500mg.

> Pantotenic acid: Dzienna, optymalna dawka: 25 - 500 mg.

> Przy okreslonych chorzeniach, PP stosuje sie w dawkach: do 2000 mg.

> Witaminy z grupy B powinno sie stosowac razem z B-comlex!!!!

> Nie podano ile 'agnieszka' w istocie ma stosowac witamin A.B2 i PP, ale
zalecenie stosowania w tej kombinacji wskazuje na problemy skorne, jak i
stress, lub problamy emocjonalne.

> Jezeli zalecone dawki sa dziesieciokrotnie wieksze od tych, ktore powyzej
odnotowalem, wowczas bylby mozliwy powod do alarmu.

> Witaminy sa 2000 razy bezpieczniejsze od lekow!!!!

> Czy nadal w Polsce ludzie sie lecza tym, co slysza w kolejce za miesem?
  Odchudzanie po porodzie
Dziękuję wam wszystkim za liściki. Chciałabym krótko wtrącić kilka słów. Jeśli chodzi o lekarza który polecił mi tę dietę jest kobietą, która stosowała dietę na sobie. Poleciła mi ona stosowanie diety bo sama ja sprzedaje. Dlatego zadałam Wam pytanie aby upewnić się że kobieta nie ma w tym interesu. Jednak w między czasie rozmawiałam z innym lekarzem, który tej diety nie rozprowadza, ale o niej słyszał. I oto to co usłyszałam od tych dwóch specjalistów: 1/ Dietę mogą stosować kobiety karmiące tylko i wyłącznie pod ścisłą opieką lekarza. 2/ Na ulotce jest zastrzeżenie że kobiety karmiące nie powinny tej diety stosować, ale.... ...jest tak dlatego że dzienna dawka kalorii to ok. 400-500 czyli 3 zupki dziennie. Kobiety karmiące powinny spożywać większą ilość kalori niż normalnie spożywa kobieta i dlatego wszelka dieta nie jest wskazana. Zastrzeżenie na ulotce jest konieczne, gdyż są czasem kobiety maniaczki odchudzania, które kosztem własnego zdrowia dążą do uzyskani efektu przeźroczystości. Kobiety tak naprawdę szczupłe pragnące zgubić kilka kg nie mają skąd czerpać energii gdyż tak naprawdę nie ma co się spalać. Wtedy pojawiają się objawy wycieńczenia organizmu. Dlatego niezbędne są konsultacje lekarskie, pomiar ciśnienia, czasem badanie moczu itp. 3/ Zupki matka karmiąca powinna rozcieńczać mlekiem odtłuszczonym. 4/ Nie powinno się tej diety stosować wówczas gdy dziecko je tylko cycuszka. Jest to dla organizmu matki zbyt ryzykowne - zagrożenie wycieńczeniem. 5/Pokarm tworzy sie ze składników znajdujących sie w organiźmie mamy w związku z tym obawiałam się że jedząc zupki zaszkodzę dziecku. Dowiedziałam się że tak naprawdę nigdy nie będę się odżywiała zdrowiej gdyż skład zupek jest tak skomponowany aby były w nim wszystkie witaminy, minerały i inne wartosci odżywcze które są niezbędne do funkcjonowania organizmu i zabezpieczają jego dzienne zapotrzebowanie na wszystkie składniki a nie jak to jest zwykle tylko niektóre. 6/Pani doktor poinformowała mnie o nowej formie stosowania Diety Cambridge: 2 zupki dziennie i jeden lub dwa posiłki konwencjonalne, które jednak nie są do końca takie konwencjonalne bo jest wymieniona lista produktów które można i nie można stosować. W każdym razie upewniłam się że nie zaszkodzę dziecku biorąc jakieś wspomagacze. Dieta sporządzona jest na naturalnych składnikach. Sztuczny jest chyba tylko zapach. I zrozumiałam że jednak przede wszystkim rozsądek jest najważniejszy. Trzeba obserwować siebie i dziecko i być w stałym kontakcie z lekarzem. To tyle. Zawsze jednak pocieszam się tym, że w afryce kobiety prawie nic nie jedzą a dzieci karmią i problem pojawia sie nie wtedy gdy karmią piersią lecz gdy piersią karmić przestają. Na szczęście naszym dzieciom nie brak niczego. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Dorcia
  Mam pytanie odnośnie kalorii i odchudzania.
To co piszesz kotka, jest bardzo ciekawe. Nauka proponuje jednakowe normy
zywieniowe dla wszystkich, bez uwzglednienia indywidualnych, wrodzonych,
uwarunkowanych genetycnie cech organizmu ! Oczywiscie, trudno kwestionowac role
np. witamin - u kazdego z nas one spelniaja te sama funkcje, wiec zalecenia ich
dotyczace beda takie same dla poszczegolnych grup ludzi (kobiet, mezczyzn, osob
starszych, dzieci itd.), zas zmodyfikowane w przypadkach szczegolnych np. w
okresie wysilku, rekonwalescencji. Ale jesli chodzi o diety i odchudzanie,
sprawa sie komplikuje.

Zaliczylam jak dotad jedno udane odchudzanie. Liczylam kalorie w posilkach,
starajac sie tak dobrac diete aby dzienna dawka oscylowala wokol 1000 - 1200
kcal. Nie jestem obzartuchem, ale i tak byla to ledwo polowa tego co normalnie
zjadalam! W zasadzie to byla glodowka, choc po paru tygodniach apetyt wyraznie
zmalal. Trwalo to 10 tygodni, schudlam okolo 8 kg. Po zwiekszeniu liczby
kalorii na dzien waga zaczela rosnac, ale nie jakos drastycznie, w sumie trzeba
bylo paru miesiecy abym wrocila do stanu wyjsciowego. To optymistyczne, ze
chudlam o wiele szybciej niz tylam. A z tym liczeniem kalorii: korzystalam ze
sciagi, w ktorej podano wartosci kaloryczne produktow spozywczych; wiadomo ze
nie liczylam super dokladnie i pewnie te moje 1000 kcal dziennie to w
rzeczywistsci bylo 1300. Ale najwazniejsze okazalo sie zmniejszenie PROPORCJI
przyjmowanej energii o - jak sadze - polowe w stosunku do czasow sprzed diety.

Jednak uwazam, ze rzecz nie tkwi wylacznie w kaloriach. Nie mozna wszystkiego
sprowadzic do wartosci kalorycznej. Czlowiek to skomplikowana fabryka, nie
bomba kalorymetryczna (mierzy sie w niej wlasnie wartosc energetyczna
substancji). Dlaczego jedna osoba zje worek batonow i nie utyje, a inna zje
listek salaty i utyje ? Energia w przyrodzie nie ginie, albo sie zmagazynuje
jako tluszcz, albo przejdzie w inna postac (cieplo ?). Byc moze istotne jest
nie tyle, czy bialko i weglowodany sa mniej kaloryczne od tluszczu, ale co
organizm jest bardziej sklonny magazynowac. Albo jak w przypadku witamin
syntetycznych i naturalnych: witaminy w pigulkach sa przez organizm znacznie
gorzej przyswajane niz te w jedzeniu, gdzie sa "otoczone" zwiazkami
ulatwiajacymi ich przyswajanie. Kto wie, czym sa "otoczene" inne skladniki
pozywienia i jak poszczegolne osoby na nie reaguja. W kazdym razie jest w tym
cos, ze niektorzy ludzie lepiej egzystuja na tlustej diecie, podczas gdy
zywieniowcy popularyzuja platki zbozowe, pieczywo, ziemniaki i inne zlozone
weglowodany. A nasze babcie mawialy, ze chleb i kartofle tucza...

Czytalam niedawno ciekawa wypowiedz faceta, ktory w mlodosci cierpial na
uporczywe sensacje zoladkowe. A postury byl znacznej. Okolo 20 roku zycia
odstawil mieso i jajka. Problemy ze zdrowiem przeminely, a gosc z obroncy w
druzynie baseballowej przeistoczyl sie w superszczuplego, wrecz anorektycznego!
I nie byla to oszolomska ulotka reklamowa, tylko wypowiedz na prywatnej stronie
www. Tak wiec: kazdego tuczy i odchudza co innego. Ja osobiscie uwielbiam
mieso, zwlaszcza drob i rybki, ale i schabowym nie pogardze. Weglowodany mi nie
smakuja, bo sa mdle. Jarzynki - owszem, jak najbardziej. Zywieniowcy propaguja
kluski i platki poniewaz bialko zwierzece jest drogie, latwiej jest wyzywic
swiat roslinami. I oczywiscie chodzi tez o NNKT, zapobieganie miazdzycy. Ale
odzywianie sie glownie skrobia u wielu osob niestety bedzie konczyc sie tyciem.

Jestem ciekawa, jaki wplyw na odchudzanie maja propagowane obecnie wynalazki
jak np. L - Karnityna. A moze leki homeopatyczne. Sama tego jeszcze nie
probowalam. A jeszcze co do roli ruchu w odchudzaniu: im wiekszy wysilek - tym
wiekszy glod. Organizm sie domaga uzupelnienia rezerw energetycznych. A przy
1000 kcal dziennie naprawde trudno sie porywac na gimnastyczne popisy. Ruch
natomiast pomaga budowac miesnie, ktore spalaja wiecej energii niz sflaczale
cialko :)Niestety, wzmaga znacznie apetyt, wiec w sumie niezbyt to sprzyja
tradycyjnie pojetemu odchudzaniu.
  4 lata walki z wiatrakami
Co do żywienia: więcej różnorodnych warzyw i ryb, mniej mięsa, przynajmniej
przez jakiś czas. Do tego sokowirówka, soki z warzyw każdego dnia (można
jeszcze dorzucać do warzyw po pół grejpfruta na szklankę).

Z leków, to nie wszystkie znam, które bierzesz, ale ważne jest, aby
prowadzić "płodozmian", bo na część sam grzyb się uodpornia, a na część sam
organizm przestaje reagować, np. na citrosept. A zmiana (po np. 4 dniach) na
kolejny zestaw leków przedłuży ich działanie. Candida Clear ma wszystkiego po
trochu, ale jak twierdzi Adnrzej Janus, za małe są tam dawki, dlatego ten lek
dopiero jako podtrzymujący w końcowej fazie leczenia. Nie polecam żadnych
multiwitamin z apteki (nawet w ostatnim "Życiu na gorąco" jest o tym artykuł).
Do leków zmiennych można dołączyć inne z firmy Now - Pau'darco (krople), Cats
Claw (wersja 5000 mg), a także z allegro olejek oregano koniecznie kupować do
tego kapsułki żelatynowe, bo wypić to trudno. To bardzo silny lek, u mnie daje
właśniwości nasenne (najlepiej tuż przed snem), koniecznie brać na czczo max. 5
kropel w kapsułce, resztę dopełnić innym płynem, popijając szklanką wody na 2
razy (z przerwą ok. 2 minut), aby uniknąć zgagi. Czosnek w kapsułkach o
najwyższych dawkach bez przerw Walmark lub MedPharma (2 razy tańszy) 2 razy po
jednej (zachować odstęp od probiotyku). Myślę, że zamiennie z citroseptem można
Echinacea np. firmy Ratiopharm (choć jeszcze nie próbowałem). Codzienna dawka
Kelp (polecana obok mikstury przez Słoneckiego), np. z Now mają po 500
tabletek. Profilaktycznie raz na tydzień 2 kapsułki (produkcji własnej) piołunu
i 2 kapsułki zmielonego z młynku do kawy goździka (zalecenie Clark i Małachowa
przeciwko panoszeniu się pasożytów). Do tego polecam kupno choćby najprostszego
zappera na allegro. Jest jeszcze jeden lek do płodozmianu "Liść oliwny" w
kapsułkach, tego nie zdążyłem wypróbować. Polecam analizę pierwiastkową włosów,
w wyniku zalecenia do spożywania konkretnych minerałów, choć to droga diagnoza.
Można na własną rękę zamówić zestaw TP-1, i 2 opakowania TP-2 na stronie
www.dr.podbielski.pl albo na allegro minerały Schindelle. Witaminy to
raczej z soków, błonnik także, jeśli dodać do szklanki soku świerzo zmielonych
pestek z dyni w łupinach lub ziaren słonecznika. Można też wypróbować nalewkę
spirytusową z czosnku (opis wg Tombaka). Listopad, to najlepszy miesiąc na
kurację wapnia (dzienna dawka ok. 1 grama zmielonych skorupek jaj). A na
ewentualne bóle łokcia, artretyczne itp. mogę polecić urządzenie MIM-2 dostępne
na stronie www.magnet-medic.pl

No i jeszcze do kupienia na allegro olej kokosowy (dla kulturystów) zawierający
ok 50% kwasu kaprylowego (można dodawać do szklanki soku). Tylko nie wszystko
jednocześnie. A dawka srebra przed zappowaniem, a po zabiegu dopiero probiotyk.
Może inni jeszcze podpowiedzą coś o homeopatykach i ziołach.
  Kwiecien 2004, cd. 2 :)
U nas śnieg zaczął sypać w nocy, o 12.00 przyjechała do młodego moja mama a ja
się wybrałam pozałatwiać sprawy urzędowe. Jak wyszłam to były już zaspy,
miejscami brodziłam w śniegu po kolana! Podróż zajęła mi półtorej godziny w
jedną stronę zamiast 20 minut, szok! Ja chcę na narty!!!!!!!!!!!!!!!
U nas kolejna noc z gatunku nightmare- najdłuższy sen młodego trwał godzinę, a
tak to pobudki i płacz co 20-40 minut. Gdzieś tak o 4 nad ranem wymamrotałam do
niemęża, że mogę się założyć, że jak przyjedzie babcia to mały będzie
najgrzeczniejszy na świecie i oczywiście tak było. A jeszcze rano jak tylko się
obudził to już marudził. W dzień skubany odespał sobie nockę 3x po 2h i dzisiaj
padł o 19.00. Mam nadzieję, że najgorsze już za nami, bo na długo mi już sił
nie starczy...
Rano mimo marudzenia duże postępy ruchowe. Wreszcie mały oderwał kolanka w
pozycji na czworaka i potrafi zrobić dwa "kroczki", po czym pada klatką
piersiową jak najdalej w przód, przesuwając się o dobre pół metra. Odkrył też
drugi sposób przesuwania się do przodu (do wczoraj ruszał się tylko do tyłu)-
robi bardzo wysoki koci grzbiet opierając się na dłoniach i palcach stóp po
czym rozmachem rzuca się do przodu. Słabo mi się robi jak słyszę plaśnięcie o
podłogę, ale co mam zrobić, jemu to się podoba. Generalnie jest zafascynowany
możliwością przemieszczania się w przód, a ja mam nadzieję, że szybko odkryje
mniej inwazyjne metody... Poza tym z czworaka składa się przez bok do pozycji
siedzącej, ale że nie potrafi jeszcze siedzieć, to po sekundzie podpierania się
ręką pada na podłogę całym ciałem, oczywiście z efektownym rąbnięciem. Nie wiem
jakim cudem tylko raz się rozryczał z bólu w ciągu całego dnia.

Dorotko, super że się odnalazłaś, ale żeby zaraz zmieniać nicka?! No i ja chcę
karmić do marca.

Eklon, ja też kupuję mięsko Gerbera (indyk i kurczak) i nigdy nie spotkałam
słoiczka większego niż 80ml! Inia, ja wierzę, że drób w niemowlęcych słoiczkach
nie jest pędzony hormonami, a tylko taki daję. A wieprzowinę można już dawać
tylko podobno raz w tygodniu. Ja daję młodemu indyka i kurczaka (ze słoiczków
Gerbera), królika (od znajomego), cielęcinę i jagnięcinę (w daniach
słoiczkowych), więc chyba ma wystarczającą różnorodność mięs. A do sprawdzonej
wieprzowiny nie mam dojścia, to się wstrzymam na razie.

Pearl, gorączka była na pewno tylko w poniedziałek (38-39), bo jak mały mi tak
jęczy i marudzi, to mu sprawdzam ciągle temperaturę, żeby się upewnić, że to
tylko zęby a nie np rozwijająca się choroba. No i wszędzie czytam, że normalna
temperatura u niemowlaka to 37 stopni i rzeczwyiście taką mały ma ciągle, od
urodzenia. A co do pasty do zębów, to jak dziecko potrafi wypłukać buzię to
dostaje pastę z fluorem, a wcześniej są bez fluoru, o których wiadomo, że
maluch je zje w trakcie mycia, ale to nieszkodliwe. Chociaż akurat moja
dentystka (wykłada na stomatologii) twierdzi, że pasta bez fluoru od pierwszego
ząbka do roku, a potem pasta z 250j fluoru, a jak dziecko nauczy się wypluwać
(około 2 lat) to 500-600j fluoru w paście. No a jej najmłodszy pacjent miał 8
miesięcy i próchnicę na ząbkach, więc trzeba uważać!

Mag-da ja daję jedną kroplę czystej witaminy D3 (400j), dwie krople vigantolu
to dużo, nawet jak na dziecko piersiowe. Według ostatnich zaleceń IMiDz dzienna
dawka D3 to 400j, kiedyś było 800j...

No i zaraz się wezmę do obróbki zdjęć, to Wam je powysyłam. A Zuzia i Martynka
śliczności Nie gniewajcie się mamusie cudnych szczupłych dzieci, ale
UWIELBIAM tłuściutkie niemowlęce łapki i krągłe nóżki....
  Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3
dla Aggu
Miedź

Miedź, która jest jednym ze składników mleka kobiecego, jest niezbędna do
budowy kości rozwijającego się płodu. Znajdziemy ją w suszonych morelach,
mięsie, orzechach, ryżu, makaronach z pełnego ziarna i płatkach śniadaniowych.
Zalecana dawka dzienna tego pierwiastka wynosi 1,5 mg.
Selen

Ten pierwiastek śladowy jest bardzo silnym przeciwutleniaczem. Znajduje się on
w pieczywie, orzechach brazylijskich, rybach i niektórych ziarnach. Chociaż
badania wskazują, że niedobór selenu może prowadzić do poronień, podczas ciąży
nie powinno się zwiększać jego dawki.
Witamina A

Jest ona konieczna do wzrostu komórek, rozwoju skóry i błon śluzowych oraz do
wielu procesów metabolicznych. Norma dla kobiet w ciąży 700mg, a dla matek
karmiących ? 900mg. Codzienne posiłki bez trudu pokrywają to zapotrzebowanie,
nie trzeba więc przyjmować dodatkowo preparatów witaminowych.
Kobiety w ciąży powinny unikać stosowania dużych dawek witaminy A w postaci
retinolu może prowadzić do wad wrodzonych u dziecka. Z tego powodu nie należy
podczas ciąży jeść wątroby ani pochodnych produktów zawierających bardzo dużo
retinolu. Preparaty witaminowe dla ciężarnych również nie powinny zawierać
retinolu, lecz znacznie od niego bezpieczniejszy beta-karoten, który organizm
może przekształcić w witaminę A w miarę potrzeby.
Dużo beta-karotenu zawierają owoce mango, marchew, słodkie ziemniaki, melony
kantalupa, papaja, brzoskwinie oraz ciemnozielone warzywa. Witamina A znajduje
się również w mleku, maśle, serze, jogurcie, żółtku jaj i nerkach.
Witamina D

Podczas ciąży i karmienia witamina D umożliwia tworzenie się kości i zębów
dziecka. Działaie promieni słonecznych na skórę zaspokaja w zasadzie
zapotrzebowanie na tę witaminę, która znajduje się tylko w produktach
spożywczych pochodzenia zwierzęcego (tłustych rybach, maśle i żółtku jaj) oraz
specjalnie witaminizowanych produktach roślinnych.
Kobietom, które zasłaniają ciało z przyczyn obyczajowych lub religijnych i nie
jedzą produktów witaminizowanych lub pochodzenia zwierzęcego, grozi niedobór
tej witaminy. Powinny one zażywać witaminy podczas ciąży i karmienia preparaty,
które dostarczają organizmowi dzienną dawkę 10m witaminy D.
Witamina C

Zalecana dawka dzienn tej witaminy, niezbędnej do wzrostu i odnowy tkanek,
wynosi 50mg w ciąży i 70 mg podczas karmienia. Potrzeby te w pełni zaspokaja
jedzenie dużych ilości owoców i warzyw. Szkalnka soku pomarańczowego dostarcza
ok 80 mg witaminy C. W jednym z najnowszych badań zauważono związek między
niewielkim spożyciem witaminy C i małymi rozmiarami łożyska oraz małą masą
noworodków.
Witamina z grupy B

Witaminy te biorą udział w uwalnianiu energii zawartej w pożywieniu. Kobiety,
które nie odżywiają się właściwie, powinny zażywać witaminy z grupy B w postaci
preparatów, choć w ciąży zwiększa zapotrzebowanie tylko na niektóre z nich.
Materiały zaczęrpnięte z książki "UZDRAWIAJĄCA MOC WITAMIN, MINERAŁÓW I ZIÓŁ"
firmy Reader's Digest Przegląd Sp. z o. o.
  Ciekawostki kulinarne......czesc 1....
Ciekawostki kulinarne......czesc 1....
Czemu sałatę trzeba szarpać, a nie kroić?
Warzywa typu sałata bądz cykoria nie powinna być krojona nożem gdyż wchodzi w
reakcje ze stalą. np sałata typu radicchio po pokrojeniu nożem staje się
bardzo gorzka i nie do zjedzenia. Jeżeli juz uprzecie sie na krojenie sałaty
to polecam noże ceramiczne. one nie wchodzą w reakcje z sokiem z sałaty.

Pomidora i ogórka nie jada się razem...
Enzym askorbinaza zawarta w ogórkach rozkłada kwas askorbinowy z pomidoraów
(czyli wit. C) nalezy wiec go dodawac na sam koniec do salatki przed spozyciem
ale jest jeden trick kulinarny Przeciwdziala temu natka pietruszki

Masło
Masło nalezy do grupy złych tłuszczy pochodzenia zwierzęcego. za jego ciemne
strony dietetycy uznali wysokokaloryczność oraz zawartość cholesterolu.
ostatnio naukowcy twierdzą jednak, że masło nie ma go jednak tak dużo.
dłaczego jeszcze nie warto eliminować masła z diety? jest ono lekkostrawne,
zawiera duże ilości witaminy A, karetonoidów, witaminę E i D niezbędną do
przyswajania wapnia. dodatkowym plusem jest to, że nie posoada szkodliwych dla
zdrowiaizomerów trans, powstających podczas utwardzania olejów (mają je twarde
margaryny). dzienna dawka masła dla dorosłych nie powinna przekraczać 30g
czyli ok 3 łyżki stołowe.

Jajko
Jajko "status podejrzanego" bierze stąd, że żółtko bogate jest w cholesterol.
ale wiadomo już, że zjadane razem z białkiem zawiera znacznie mniej tej
szkodliwej substancji. większość dietetyków uważa, że osoby, które mają
prtawidłowy poziom cholesterolu mogą jeś jajka bez obaw o podwyższenie ryzyka
chorób serca. żółtka są jednym z najbogatszych źródeł lecytyny, w skład której
wchodzi cholina. jej odpowiedni poziom jest szczególnie wazny dla kobiet w
ciąży, bo warunkuje prawidłowy rozwój mózgu płodu. substancja ta ma również
korzystny wpływ na pracę mózgu, poprawia pamięć i przyspiesza usuwanie
tłuszczu z wątroby. w żółtku jest też dużo łatwo przyswajalnego białka oraz
sporo witaminy A,E i B. ta ostatnia chroni oczy przed ryzykiem zwyrodnienia
plamki oraz pomaga zapobiec pogarszaniu się wzroku.

Mleko
Należy obalić mit o doskonałości mleka jako pokarmu. Według najnowszych badań
mleko jest produktem wręcz niestrawnym. Żaden ssak, oprócz człowieka i kota
(mleka nauczył go pić człowiek) po wyjściu z okresu niemowlęcego nie pije
żadnego mleka. Mleko zawiera dużo kazeiny, która jest potrzebna tylko do
budowy włosów i paznokci. Organizm dziecka w wieku 1-2 lat przestaje wydzielać
podpuszczkę, która jako jedyna jest zdolna trawić kazeinę. Mit o przywajalnym
wapniu można sprawdzić u chorych na osteoporozę, gdzie picie mleka wcale nie
leczy choroby, a wręcz ją pogłębia. Mleko spożywane z innymi pokarmami zostaje
natychmiast ścięte w żołądku i oblepia inny pokarm utrudniając jego trawienie.
Jako pokarm zaczyna być nadtrawiane w ostatniej kolejności. Jeśli ktoś nie
chce z niego zrezygnować to niech spożywa go osobno i nie w dużych ilościach.
Zaleca się natomiast spożywanie mleka przetworzonego - jogurt, kefir, kwaśne
mleko, twarogi, żółte sery leżakujące (ale nie polski "trotyl", którego czas
leżakowania jest uzależniony tylko od długości trwania transportu do sklepu).

Rodzaje win:
* Wytrawne, poniżej 10 g cukru na litr (dry wine, vin sec, vino ascuno,
herber, trockener Wein),
* Półwytrawne, 10-40 g cukru w litrze (semi-dry wine, vin demisec,
halbtrockener Wein),
* półsłodkie, od 40 do 80 g cukru na litr (demi doux, semi sweet)
* słodkie, powyżej 80 g cukru na litr (dolce, sweet, doux, desert, edes)
  Fermentowane produkty sojowe=zdrowie + B12
Fermentowane produkty sojowe etc
W jednym punkcie podzielam zdanie Misiu całkowicie - a w innym, niestety, tylko
częściowo.

Nie całkiem jestem zgodna z twierdzeniem, jakoby absolutnie wszystkie glony
zawierały przeważnie nieaktywną pseudowitaminę: są opracowania, potwierdzające
fizjologicznie znaczącą zawartość aktywnej B12 w nori oraz chlorellie. Pisałam
o tym już parokrotnie; chociażby tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=20573724&a=20592361
Inna rzecz - że większość glonów (w tym - przereklamowana spirulina),
rozreklamowanych jako "dobre roślinne źródło B12", faktycznie tej witaminy nie
zawiera. To, co kiedyś brano za "roślinną" B12, w istocie jest pseudowitaminą,
która mało że sama nie jest aktywna fizjologicznie - ale nawet przeszkadza we
wchłanianiu właściwej witaminy.

Ale jeśli chodzi o fermentowaną soje - to w tym przypadku Misiu akurat ma
absolutną rację.
B12 jest produkowany przez bakterie Citrobacter freundii i Klebsiella
pneumoniae - które to bakterie mogą, ale wcale nie muszą występować w zaczynie.
Jeśli występowanie tych bakterii jest duże, a skład chemiczny surowca jest
odpowiedni (a nie zawsze tak jest: to w dużym stopniu zależy od odmiany soi,
rodzaju gleby i warunków wegetacji) - to faktycznie zawartość B12 może osiągać
fizjologicznie znaczący pozióm (czyli, w 100 g takiego produktu może znaleźć
się nawet cała dzienna dawka tej witaminy). Ale jeśli w tych produktach
znajduje się mało wymienionych powyżej bakterii i/lub skład surowca nie jest
optymalny - to, by otrzymać potrzebną ilość B12, człowiek będzie musiał spożyć
ponad dwa kilogramy sfermentowanej soi w ciągu jednego dnia.
Jeśli zaś chodzi o przeciętną zawartość B12 w fermentowanych produktach
sojowych - to wynosi ona 19 ng/g; czyli, by uzyskać z takiego przeciętnego
prioduktu potrzebną ilość B12, należy codziennie zjadać przeszło 200 g tego. W
każdym razie - podobne codzienne dawki produktów sojowych już są, najogłędniej
mówiąc, nieobojętne dla zdrowia. Co gorsza - ponieważ coś takiego
jak "przeciętny produkt" w tym przypadku jest daleko posuniętą abstrakcją
(zawartość B12 w różnych próbkach różni się w dziesiątki razy) - nigdy nie
wiadomo, ile, właściwie, tej witaminy jest akurat w produkcie, systematycznie
spożywanym przez konkretną osobę. Przecież nie będziesz latał po całym kraju,
kupując sfermentowaną soję na przemian od różnych producentów - tylko będziesz
kupował ją w pobliskim sklepie, od lat zaopatrywanym w nią przez jednego i tego
samego producenta (ewentualnie - będziesz produkował ją własnoręcznie, co wcale
nie zmienia postać rzeczy).
Keuth S, Bisping B. Vitamin B12 production by Citrobacter freundii or
Klebsiella pneumoniae during tempeh fermentation and proof of enterotoxin
absence by PCR. // Appl Environ Microbiol. 1994 May;60(5):1495-9.
Areekul S, Pattanamatum S, Cheeramakara C, Churdchue K, Nitayapabskoon S,
Chongsanguan M. The source and content of vitamin B12 in the tempehs. // J Med
Assoc Thai. 1990 Mar;73(3):152-6.
A na dobrą sprawę - te produkty również można zaliczyć do żywnoóci, sztucznie
suplementowanej B12 (przypominam, że tę witaminę na skalę przemysłową pozyskuje
się drogą biotechnologiczną właśnie - czyli, za pomocą odpowiednich bakterii).
Jedyna różnica polega na tym, że owa suplementacja w tym przypadku zachodzi
niejako samoczynnie i w sposób niekontrolowany, i dlatego to najczęściej jest
niewystarczająca, a już w każdym razie - niepewna.
Ze względu na powyższe, fermentowane produkty sojowe nie można zaliczyć do
stabilnych i pewnych źródeł B12. Nie wolno polegać na sfermentowanej soi jako
głównym źródle B12.

Wśród niektórych wegan rozpowszechniona jest wiara, jakoby sok z prorośniętego
jęczmienia również miał zawierać witaminę B12. Tak, oczywiście, nie jest.
Znaczącą ilość B12 mogą zawierać suplementy drożdżowe; ale ta witamina pochodzi
nie z drożdży jako takich, tylko ze sztucznie wzbogaconego w B12 substratu do
hodowli owych drożdży. Czyli, "suplementacja" w B12 za pomocą drożdży z zasady
się nie różni od brania tabletek; a na domiar wszystkiego, jest mniej skuteczna
od tego ostatniego.
Donaldson MS. Metabolic vitamin B12 status on a mostly raw vegan diet with
follow-up using tablets, nutritional yeast, or probiotic supplements. // Ann
Nutr Metab. 2000;44(5-6):229-34.

To by było na razie wszystko.
  Zamiast leków - środki naturalne
Sok brzozowy
Związki zawarte w liściach brzozy mają działanie moczopędne, zwiększają
wydzielanie kwasu moczowego, jonów sodu i chloru. Napar z liści (2 łyżki liści
zalać 2 szklankami wrzątku) pomaga w przewlekłych stanach zapalnych dróg
moczowych, obrzękach pochodzenia nerkowego i przy niewydolności krążenia.
Napar należy pić trzy razy dziennie przed posiłkami. Do naparu można dodawać
także liście skrzypu, korzeń cykorii i nasiona pietruszki. Ta mikstura usprawni
pracę nerek. Nasze babcie leczyły artretyzm naparem z brzozy i tataraku. Jedną
łyżkę tataraku łączyły z łyżką liści brzozy. Całość zalewały szklanką wrzątku i
popijały przez cały dzień.

Wiosenne cięcie
Uwaga, zbliża się ta chwila! Brzozy "produkują" świeży sok tylko wiosną.
Nacinamy korę brzozy lub wywiercamy niewielki otwór w pniu. Najwięcej soku
otrzymuje się z otworu wywierconego w tej części pnia, która jest zwrócona na
północ. W otwór wkładamy metalową lub plastikową rurkę, której drugi koniec
umieszczamy w naczyniu zawieszonym nieco niżej. Tam właśnie wpłynie sok.
Dziennie drzewo "oddaje" go od 4 do 5 l. Sezon na sok kończy się, gdy liście
brzóz osiągną wielkość monety jednogroszowej. Wtedy wypływający sok burzy się i
pieni. Właściwości soku brzozowego już dawno docenili m.in. Rosjanie. Produkują
z niego kwasy, syropy i wina. Wytwarzają także sok pasteryzowany z niewielkim
dodatkiem kwasku cytrynowego.
W Polsce sok z brzozy jest jeszcze mało popularny. Częściej kupisz go w
gospodarstwach agroturystycznych niż w mieście. O sok z brzozy można pytać w
sklepach ze zdrową żywnością. Trzeba jednak pamiętać, że niekonserwowany sok z
brzozy jest bardzo nietrwały. Już po dwóch dniach może skwaśnieć.

Wzmocni i oczyści
Sok brzozowy jest bezbarwny, ma delikatny, przyjemny zapach. Zawiera cukry
(glukozę i fruktozę), witaminy z grupy B, kwasy organiczne, garbniki i
mikroelementy: potas, wapń, żelazo, miedź. Świeży sok doskonale oczyszcza krew
i tkanki. Wzmacnia układ immunologiczny. Usuwa szkodliwe produkty przemiany
materii. Zalecany jest w schorzeniach skórnych, zaburzeniach wątroby i nerek.
Sok z brzozy wskazany jest dla osób mających problemy z oddawaniem moczu. Ta
przypadłość może być przyczyną artretyzmu, reumatyzmu, kamicy lub chorób
alergicznych.
Sok brzozy ma także właściwości przeciwbakteryjne, jeśli połączymy go z liśćmi
mącznicy lekarskiej i kwiatami czarnego bzu. Dzienna, profilaktyczna dawka soku
zalecana przez lekarzy medycyny naturalnej to jedna szklanka rano i wieczorem
przez 2–3 tygodnie (przed jedzeniem).

Gęstwina włosów
Według medycyny tradycyjnej świeży sok z brzozy przyspiesza porost włosów. Do
ich pielęgnacji należy sporządzić miksturę z soku brzozy i alkoholu w proporcji
1:1. Wcieraj ją codziennie we włosy przez około 7 dni.
W trakcie kuracji dużo spaceruj i rozglądaj się za brzozą. Drzewo to
promieniuje dobrą energią. Na kilka minut przytul się do niego i czerp
życiodajne siły.
  Niedobór żelaza.
U wegetarian niedobor zelaza wystepuje o wiele rzadziej niz u wszystkozernych,
liczby mowia same za siebie. Ja sama jako dziecko chorowalam na anemie, przy
czym karmiono mnie miesem i mlekiem. :-))

Jesli jestes wegetarianinem, spozywasz przecietnie ok 10mg zelaza dziennie,
czyli nieco mniej niz zalecana dzienna dawka, ale jednoczesnie twoj organizm
przestawia sie, przyswaja latwiej i wiecej roznych cennych skladnikow, bez
zbednego balastu w postaci miesa. Zelazo z roslin jest wolniej wchlaniane, ale
wolniej wydalane, nasz organizm lepiej kumuluje w sobie i wykorzystuje witaminy
i mineraly z roslin, podczas gdy te z miesa sa szybko przyswojone, ale szybciej
wykorzystane. Nasz organizm to skomplikowana machineria, gdzie jeden organ
scisle wspoldziala z drugim, az do samych komorek. Po zjedzeniu porcji miesa w
orgaizmie zwieksza sie poziom bialych krwinek, jest to reakcja obronna
organizmu, podobnie sie dzieje jesli zjemy cos trujacego np grzyba, albo
wypijemy lyzke plynu do mycia naczyn. Wtedy organizm w pierwszej kolejnosci
dobiera sie do tego "wroga", rozklada go na czesci pierwsze, robi z
nim "porzadek". Jest to pierwsza faza, usuwania toksyn z miesa. Dalsze
trawienie trwa dlugo, i jest meczace dla organizmu, wymaga duzego wysilku, i
energia, ktora moglaby byc przeznaczona na np dbanie o system immunologiczny,
jest wykorzystywana na dlugie i meczace trawienie. Bilans jest taki, ze wraz z
miesem szybko przyswoimy zelazo, ale rownie wiele tracimy go po posilku i nie
jest ono w stanie stabilnie i harmonijnie sie zlokalizowac w naszym ciele. Gdy
jemy rosliny, nasz organizm przyswaja wolno, stabilnie, wykoszytuje cale
dostawy zelaza, precyzyjnie i bez przeszkod kumuluje je wg potrzeb, zas nie
doznaje "szoku" i nie musi przy kazdym posilku diametralnie zmieniac swego
rytmu (stawac na bacznosc) tak jak sie to dzieje w przypadku przyjecia posilku
miesnego.
Po zjedzeniu miesnego obiadu wiekszosc ludzi czuje sie ospala, ociezala,
niektorzy maja potrzebe popoludniowej drzemki. Uboczna reakcja obiadowej
akcji ;-)) Po zdrowym posilku wegetarianskim (o ile nie jest to sztuczna zupa z
torebki itp..) odczuwamy przyplyw energii, nie mamy uczucia ociezalosci, nie
mamy ospalosci umyslowej, mozemy plywac, biegac, mocno sie koncentrowac itd.. :-
))
Troche sie prosto wyrazilam, ale mam nadzieje, ze wiadomo o co chodzi ;-))
Zrodla:

Bundeszentrale für gesundheitliche Aufklärung (BZgA)
Ostmerheimer Str. 200
51109 Köln
Tel. 0221/89921

Auswertungs- und Informationsdienst für Ernährung, Landwirtschaft und Forsten
e.V. (AID)
Konstantinstr. 124
53179 Bonn
Tel. 0228/84990

UGB - Verband für Unabhängige Gesundheitsberatung e. V.
Sandusweg 3
D-35435 Wettenberg/Gießen
Tel.: 0641/80896-0

Vegetarier-Bund Deutschlands e.V.
Blumenstr. 3
30159 Hannover
Tel. 0511/3632050

Empfehlenswerte Literatur für Interessierte
Alternative Ernährungsformen
von der DGE

Alternative Wege bewußter Ernährung
vom AID

Vegetarisch fit
Magazin für bewußtes Essen & Leben
von H. Redecker
HCM-Verlags GmbH
Lorsbacher Str. 31
65718 Hofheim

Vegetarische Ernährung
von C. Leitzmann und A. Hahn
Ulmer Verlag, 1996

Literaturverzeichnis
Biesalski H.-K. et al.: " Ernährungsmedizin", Georg-Thieme-Verlag Stuttgart,
1995

Deutsche Gesellschaft für Ernährung: "Empfehlungen für die Nährstoffzufuhr",
5. Überarbeitung, 2. korrigierter Nachdruck, Umschau Verlag, 1995

Elmadfa, I. u. C. Leitzmann: "Ernährung des Menschen", 2. Auflage, Ulmer
Verlag, 1990

Eschenbruch, B.: "Wasser und Mineralstoffe in der Ernährungsmedizin" Umschau
Zeitschriftenverlag, 1994

Götz, M.-L. u. U. Rabast: "Diättherapie", Georg Thieme Verlag, 1987

Heepe, F.: "Diätetische Indikationen", Springer-Verlag, 1990

Hoffmann-La-Roche AG: "Roche Lexikon Medizin", Urban u. Schwarzenberg, 2.
Auflage, 1987
Hoffmann, P.: "Wegweiser Lebensmittel", pmi Verlagsgruppe, 1993

Huth, K. u. R. Kluthe: "Lehrbuch der Ernährungstherapie" Georg Thieme Verlag,
1986

Ibisch, C.: "Wie gesund sind Vegetarier/innen? - Krankheitsanfälligkeit von
Vegetariern", in Vegetarisch fit 1, 32-35, 1996

Ibisch, C.: "Wie gesund sind Vegetarier/innen? - Die optimale
Nährstoffversorgung", in Vegetarisch fit 2, 52-56, 1996

Ibisch, C.: "Vegetarisch fit von Anfang an! - Vegetarische Ernährung für
Schwangere und Stillende - was sagt die Wissenschaft dazu?" in Vegetarisch fit
3, 36-39, 1996

Ibisch, C.: "Vegetarische Ernährung auch für unser Kind?" in Vegetarisch fit
4, 36-39, 1996

Kasper, H.: "Ernährungsmedizin und Diätetik", Urban u.Schwarzenberg, 8.
Auflage, 1996

Kluthe, R.: "Ernährungsmedizin in der Praxis", Spitta Verlag GmbH,
Loseblattsammlung

Leitzmann, C. u. A. Hahn: "Vegetarische Ernährung", Ulmer Verlag, 1996

Muntau, A. C.: "Gesundheitsrisiken der Fehlernährung bei Kindern und
Jugendlichen" in Akt. Ernähr. Med. 23, 126-134, 1998

Stötter, M. u. H. Mayrhofer: "Veganische Ernährung: Neurologische Symptomatik,
schwere Entwicklungs- und Gedeihstörung bei Säuglingen und Kleinkindern durch
Vitamin B12 - Mangel", in Akt. Ernähr.-Med. 21, 4-7, 1996

Welsch, A.: "Krankenernährung", 5.Auflage, Georg Thieme Verlag, 1986
 



Dzienne zestawienie sprzedaży nieudokumentowanej
Dziennik Polska Europa śwait
Dziennik Polski nieruchomości Kraków
Dziennik praktyk informatyka wzór
dziennik urzedowy komitetu pracy
Dziennik Urzędowy RP Roczniki
Dziennik Urzędowy woj Małopolskiego
Dziennik Urzędowy woj Podlaskiego
Dziennik Urzędowy Województwa Kujawsko
Dziennik Urzędowy wojwództwa Lubelskiego
Dziennik Ustaw 142 2004r
Dziennik Ustaw kwota bazowa
Dziennik Ustaw Ministerstwa Finansów
Dziennik Ustaw Nr 10
Dziennik Ustaw Nr 128
  • kiedunkowy 37
  • blagamy o pomoc to my psy wegrowskie ze 272
  • tvn kuchnia
  • biuro karier w
  • kci special