Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: Dziady mickiewicz-teatr sceny
Wiadomość
  Dionizje :-)
Błagam o więcej Dionizji w Ciechanowie

Obydwa przedstawienia teatru Exodus były rewelacyjne, chociaż "Sonata Belzebuba" może ciutkę lepsza. Ci niepełnosprawni z Gdyni wczoraj też się ciekawie pokazali i strasznie poruszyli mnie, bo w tak prosty i mozna powiedziec banalny sposob potrafili przekazac cos naprawde waznego. Wieczorem teatr Wiczy rozbawił mnie do łez (dosłownie!) a potem był Teatr Znak z 15-minutowym "Babilonem". Krótkie i takie dziwne, ale dziś widziałem "Dziady" w ich wykonaniu i okazały się rewelacyjne (dużo lepiej to przekazali niż Mickiewicz! ). No i jeszcze dzisiaj jednoosobowy "Teatr from Poland" - rozbrajająca kobitka występowała

A wczoraj występował "Leon Off" czy jakoś tak. W każdym razie z Włoch A co do koncertu to ja się może nie będę wypowiadał

Wszyscy sobie tańczą przed scena
Tak szczerze mówiąc to tańczyło w zasadzie kilka, kilkanaście osób + jeden pan z kosmosu

Jednym zdaniem - więcej takich imprez! Amen!
 
  Teatr Wiktoria
„Wesele” na scenie

W 1908 roku dyrekcję łódzkiej sceny teatralnej obejmuje Aleksander Zelwerowicz. Tworzy znakomity zespół, w skład którego wszedł m.in. Kazimierz Junosza –Stępowski (późniejszy znakomity aktor filmowy), Jadwiga Żmijewska i Halina Starska. Sezon teatralny zainaugurowano „Weselem” Stanisława Wyspiańskiego. Premiera zgromadziła całą łódzką socjetę na czele z najbogatszymi przemysłowcami. W roli czepca wystąpił sam dyrektor Zelwerowicz, wywołany przez publiczność przed kotarę już po pierwszym akcie. Łódzka inscenizacja „Wesela” uznana była za wydarzenie ogólnopolskie. Do legendy przeszły boje z cenzurą o wystawienie sztuki. Cenzor wyjątkowo obawiał się widoku kos na scenie, które miały przypominać o polskim zwycięstwie nad Rosjanami w bitwie pod Racławicami. Po długich targach zezwolił tylko na jedną kosę. Reszta statystów musiała zadowolić się kijami.
Po „Weselu” przyszła kolej na „Dziady” Adama Mickiewicza, ale i na lżejszy repertuar. Aleksander Zelwerowicz pracował w Łodzi do 1911 roku.

Opracował: Andrzej Janecki na podstawie książki W. Pawlaka „Na łódzkim bruku”.

ŹRÓDŁO: www.uml.lodz.pl
  KWIECIEŃ 2006
01-04-2006 18:00 PRYWATNA KLINIKA - abonamenty ważne
07-04-2006 19:00 TAŃCE W BALLYBEG PREMIERA
08-04-2006 18:00 TAŃCE W BALLYBEG - abonamenty ważne
09-04-2006 18:00 TAŃCE W BALLYBEG - abonamenty ważne
11-04-2006 10:00 HAMLET
12-04-2006 10:00 HAMLET
13-04-2006 18:00 SZTUKA KOCHANIA czyli Sceny dla dorosłych
19-04-2006 10:00 DZIADY CZ. III
20-04-2006 10:00 DZIADY CZ. III
21-04-2006 18:00 DZIADY CZ. III
22-04-2006 18:00 TAŃCE W BALLYBEG - abonamenty ważne
23-04-2006 18:00 TAŃCE W BALLYBEG - abonamenty ważne
25-04-2006 19:00 Dajcie mi tenora (Gościnnie Teatr Muzyczny z Gliwic)
26-04-2006 19:00 SKRZYNECZKA BEZ PUDŁA (Gościnnie Teatr im. A.Mickiewicza z Częstochowy)
27-04-2006 19:00 PÓŁ ŻARTEM, PÓŁ SERCEM (Gościnnie Teatr Polski z Bielska)
28-04-2006 19:00 MAYDAY 2 (Gościnnie Teatr Śląski z Katowic)
29-04-2006 18:00 Taka noc nie powtórzy się więcej (Gościnnie Teatr Nowy z Zabrza)
30-04-2006 18:00 SZTUKA KOCHANIA czyli Sceny dla dorosłych - abonamenty ważne

aktualny repertuar zawsze na: www.republika.pl/sztuka_sosnowiec
  Gucio Malutki (dramat dla dorosłych dzieci w aktach IV)
,,Dramat, z greckiego dráma – („działanie, akcja”), jeden z trzech głównych (obok liryki i epiki) rodzajów literackich, traktowany często jako gatunek sztuki syntetycznej, wielotworzywowej – zarówno literackiej, jak i teatralnej.,,
,,Dramat (z gr. δρᾶμα - dráma czyli działanie, akcja) - jeden z trzech rodzajów literackich (obok liryki i epiki). Jest to właściwie rodzaj sztuki na granicy teatru i literatury.

Jako utwór literacki charakteryzuje się przede wszystkim tym, że jest tworzony w celu realizacji scenicznej, jednak występują też dramaty niesceniczne, których autorzy skupili się bardziej na rozbudowie samego tekstu. Ale i te granice są płynne: na początku uważano dramaty romantyczne za niesceniczne, podczas gdy dziś Dziady Adama Mickiewicza to jeden z najczęściej wystawianych dramatów.

Dramaty oparte są przede wszystkim na akcji, która wyrażona zostaje głównie w dialogach i monologach polilogach (tekst główny), a także komentarzach, wskazówkach i opisach sytuacji na scenie, czyli didaskaliach (tekst poboczny). Najczęściej przedstawia bohaterów uwikłanych w konflikty, których nie mogą rozwiązać. Zakończenie może być tragiczne (jak w przypadku tragedii) lub szczęśliwe (komedia).,,
jest dla mnie rzeczą niezrozumiała indolencja pewnych ludzi . nie potrafisz sobie zadać troszeczkę trudu by odnaleźć definicję dramatu samodzielnie?
przecież masz internet . czy ja mam Tobie pokazywać co to dramat ?
a może dla Ciebie jest za prosty Gucio ? jeśli tak - zapomnij o nim . widocznie zbyt wiele juz w Tobie dorosłego człowieka .
pozdrawiam.
 
  W marcu 1968 antysemickie hasła padły na podatny grunt
Sobota, 8 marca 2008

W marcu 1968 antysemickie hasła padły na podatny grunt
IAR 04:50
8 marca 1968 rok. Zamieszki na warszawskim Krakowskim Przedmieściu.
(fot. PAP / Tadeusz Zagoździński)

Mija 40. rocznica wydarzeń Marca 1968 roku. Zapoczątkował je wiec studentów Uniwersytetu Warszawskiego, zorganizowany na znak protestu przeciwko decyzji władz o zdjęciu ze sceny Teatru Narodowego "Dziadów" Adama Mickiewicza. Wiec był również reakcją na zatrzymanie i relegowanie z uczelni dwóch studentów: Adama Michnika i Henryka Szlajfera.

Do studentów przyłączyły się środowiska intelektualistów. Fala protestów ogarnęła całą Polskę.
Profesor Feliks Tych z Żydowskiego Instytutu Kultury zwrócił uwagę, że w marcu 1968 roku władze skorzystały z pretekstu do wewnątrzpartyjnych rozgrywek. Rozpętano antysemicką kampanię pod hasłem walki z syjonizmem, jako rzekomym inspiratorem zamieszek.

W marcu 1968 roku propaganda przeciwstawiała robotników - inteligencji. W całym kraju partia organizowała w zakładach pracy wiece, na których tak zwani "zwykli obywatele" opowiadali się przeciwko "wichrzycielom".

Profesor Tych ocenił, że hasła antysemickiej propagandy padły na podatny grunt. Zaznaczył, że podczas wystąpień studenckich obecne były akcenty wolnościowe, ale reakcja na antysemityzm była znikoma.
  Zostawcie Jaruzelskiego!
Jak taki był strasznie napiętnowany to jakim cudem przetrwał 1968 rok???

W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów" Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

Przeproś za swoją niewiedzę.
  Żartujmy z poglądów, ale nie o faktach
Adam Michnik urodził się w rodzinie przedwojennych działaczy KPP: Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik, ma braci – Stefana mieszkającego w Szwecji i Jerzego mieszkającego w USA (Nowy Jork).

W szkole podstawowej był aktywnym członkiem Hufca Walterowskiego ZHP, prowadzonego przez Jacka Kuronia. W czasie nauki w liceum ogólnokształcącym, po likwidacji Hufca Walterowskiego w 1961, założył wraz z kilkoma innymi wychowankami tego hufca dyskusyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, w którym rozczarowani rzeczywistością PRL-u młodzi ludzie dyskutowali nad sposobami jej naprawy.

W 1964 roku rozpoczął studia na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Już rok później został zawieszony w prawach studenta za rozpowszechnianie wśród kolegów listu otwartego do członków PZPR autorstwa Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, w którym autorzy wzywali do rozpoczęcia naprawy systemu politycznego w Polsce. Drugi raz został zawieszony w 1966 za zorganizowanie spotkania dyskusyjnego z Leszkiem Kołakowskim, który został kilka tygodni wcześniej wyrzucony z PZPR za krytykę jej władz.

W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów" A. Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

Po zwolnieniu z więzienia na mocy amnestii z roku 1969 otrzymał zakaz kontynuowania jakichkolwiek studiów wyższych. Dopiero w połowie lat 70. pozwolono mu kontynuować studia, które ukończył eksternistycznie na Wydziale Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik
był czy nie oto jest pytanie?
  Mały książe i Krajewski
Kielce. Rusza Plebiscyt Dzikiej Róży
Dyrektor teatru dramatycznego Piotr Szczerski zaprasza na jedyne takie w Polsce święto teatru - plebiscyt Dzikiej Róży.

«Od wtorku, 10 czerwca, na deskach teatru pokazywane będą sztuki, których premiera odbyła się w tym sezonie. Jak zwykle biletem wstępu będzie kupon drukowany w naszej gazecie. Wypełniony z głosem oddanym na najlepszego aktora i spektakl należy wrzucić do urny w teatrze. Wśród osób, które wypełnią kupony rozlosowane zostaną nagrody upominki. Pierwszy kupon ukaże się w najbliższy wtorek.

- Myślę, że nasi widzowie nie będą mieli kłopotów z wyborem - mówi dyrektor Szczerski. - Repertuar w tym sezonie był bardzo urozmaicony i każda z premier utrzymana w innej stylistyce. Na scenie wystąpił prawie cały zespół teatralny i muszę podkreślić jego bardzo dobrą, wyrównaną grę.

Przypomnijmy, w tym sezonie oglądaliśmy: "Wdowy" Sławomira Mrożka, "Bolero" Pavla Kohouta, "Dziady" Adama Mickiewicza, "Zabić superwajzora jak czternaście tysięcy kurczaków" Łukasza Rippera, "Transatlantyk" Witolda Gombrowicza oraz "Choinkę u Iwanowów" Aleksandra Wwiedieńskiego [na zdjęciu].

Czytelnicy "Echa Dnia" będą mogli głosować także na internetowej stronie naszej gazety, wybierając aktora, który otrzyma nagrodę "Echa Dnia". Ogłoszenie wyników nastąpi 15 czerwca, a galę wręczenia statuetek (nowy wzór przygotowała Grażyna Zalewska) uświetni koncert piosenek z przygotowywanego spektaklu "Małego Księcia". Słowa do nich napisała Renata Głosek-Kęska, a muzykę Seweryn Krajewski. "Małego Księcia" obejrzymy w całości już w nowym sezonie teatralnym, wystąpią w nim i śpiewać będą: Paweł Sanakiewicz, Dawid Żłobiński, Beata Pszeniczna, Marzena Ciuła, Marcin Brykczyński i Edward Janaszek.»

"Rusza Dzika Róża"
Lidia Cichocka
Echo Dnia nr 128/4.06.
05-06-2008

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/56357.html
  Festiwal Kultury Chrześcijańskiej
Leszek Możdżer na fortepianie, aktorzy z Wrocławia na scenie

7.11.2007

W Łodzi od pięciu dni trwa XI Festiwal Kultury Chrześcijańskiej. Wczorajszy wieczór przyniósł chyba najbardziej oczekiwane wydarzenie, czyli koncert wybitnego polskiego pianisty jazzowego- Leszka Możdżera, przygotowany specjalnie z okazji jubileuszu 20-lecia Teatru Logos, którego 10. rocznica powstania była okolicznością dla powołania festiwalu.

Leszek Możdżer - stały gość i przyjaciel festiwalu- tradycyjnie wystąpił w Kościele Środowisk Twórczych, a koncert - też tradycyjnie- zgromadził tak liczną publiczność, że, niestety, nie dla wszystkich starczyło miejsca.

Wcześniej na scenie Teatru Studyjnego występowali dyplomanci i studenci Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, ze spektaklem "Esc (escape from freedom) - misterium". Autorem i reżyserem przedstawienia był Jacek Bała, poeta, dyplomant wrocławskiej uczelni i student pierwszego roku reżyserii krakowskiej PWST. "Esc..." to, jak zapewnia autor, spowiedź współczesnego świata doprowadzonego do granic możliwości. To próba zdefiniowania i odnalezienia własnej wolności, wyznaczenia jej granic. Spektakl jest także pytaniem o kondycję współczesnego człowieka, który traci własną tożsamość. Obserwując to, co się dzieje i to, co ma zdarzyć się, może nadszedł czas, by nacisnąć Esc!

- Moi aktorzy to ludzie poszukujący, wiercący się w sobie i w świecie, ustawicznie niewierzący, a więc bezustannie nawracający się - przekonuje Bała. - Pełni poświęcenia, niewyspani, głodni i spragnieni. Tworzyliśmy "Esc...", szukając własnej tożsamości - dodał.

Przedstawienie momentami śmieszne, innym razem tragiczne, nawiązujące tematyką i konstrukcją do misterium, zmusza współczesnego widza do refleksji nad celem i sensem życia. Spektakl otrzymał nagrodę publiczności na międzynarodowym festiwalu teatralnym Zdarzenia - Tczew - Europa.

Dziś festiwal zagości w Łódzkim Domu Kultury. O godz. 14 odbędzie tu się wernisaż wystawy malarstwa włoskiego artysty - Georgio Vicentiniego. Wieczorem, o godz. 19, w atelier Studia Filmowego Opus Film, wy-stąpi legnicki Teatr im. Heleny Modrzejewskiej. Publiczność obejrzy "Dziady" Adama Mickiewicza w reżyserii Lecha Raczaka, z muzyką Lecha Jankowskiego.



(l) - POLSKA Dziennik Łódzki
  Nowy kanon lektur
Oto nowy kanon lektur dola szkół średnich:
1. Literatura polska:
Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan
Kochanowski – Pieśni, treny (wybór); poezja baroku (wybór);
Ignacy Krasicki – Pieśń: „Hymn do miłości Ojczyzny”, satyry i liryki
(wybór); Stanisław Staszic – Przestrogi dla Polski (fragmenty);
Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Dziady cz. III; Juliusz Słowacki –
Kordian lub Zygmunt Krasiński – Nie-Boska komedia (wybrane
sceny z dramatów); wybór poezji romantycznej (w tym utwory
Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila
Norwida); Bolesław Prus - Lalka; Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem
(fragmenty); Henryk Sienkiewicz - Quo Vadis, Potop; wybór poezji
młodopolskiej; Stanisław Wyspiański – Wesele; Władysław
Stanisław Reymont - Chłopi, tom I: Jesień; Stefan śeromski –
Ludzie bezdomni, Przedwiośnie; Maria Dąbrowska - Noce i dnie
(fragmenty); Zofia Nałkowska – Granica; Sławomir MroŜek - Tango;
Tadeusz Borowski - PoŜegnanie z Marią; Jan Dobraczyński – Listy
Nikodema; wybór poezji XX wieku (w tym utwory Bolesława
Leśmiana, Leopolda Staffa, Juliana Tuwima, Marii Pawlikowskiej-
Jasnorzewskiej, Czesława Miłosza, Krzysztofa Kamila
Baczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Tadeusza RóŜewicza, Mirona
Białoszewskiego, Wisławy Szymborskiej, Stanisława Barańczaka,
ks. Jana Twardowskiego); Jan Paweł II – Pamięć i toŜsamość;
Wiesław Myśliwski – Kamień na kamieniu; Ryszard Kapuściński –
Cesarz; inne utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela,
teksty kultury (adaptacje filmowe powieści i inne filmy, spektakle
teatralne, utwory muzyczne, obrazy, słuchowiska, programy
telewizyjne, teksty prasowe).
2. Literatura powszechna:
Sofokles - Król Edyp; Horacy - wybór pieśni; Wiliam Szekspir -
Makbet; Molier - Świętoszek; George Orwell - Folwark zwierzęcy;
wybrana powieść europejska XX wieku.”,

Pogrubione to nowości.
Odpadły z podstawy:
-Gombrowicz-Ferdydurke
-Conrad-Jądro Ciemności
-Dostojewski-Zbrodnia i Kara
-Herling-Grudziński-Inny Świat
-Goethe-Cierpienia Młodego Wertera.
Z rozszerzenia zniknęły:
-Kafka-Proces
-Goethe-Faust
-Gombrowicz-Trans-Atlantyk.
Co sądzicie o takich zmianach?
  szukam kontaktu
Cześć.

Od ponad 8 lat gram w takim teatrze amatorskim. Troszkę taka mała mieścina.
Ale wiesz - spoko. Wystawiamy klasykę, np. "Dziady" Mickiewicza, "Skąpca"
Moliera a także nowe, zmienione wersje klasyki - ostatnio przygotowaliśmy
Dziady w wersji ... no wiesz. Dzian w dzisiejszych czasach rzadko kojarzy
się z przodkami, częściej z ludźmi zapitymi, narkomanami, bezdomnym,i. I w
takiej konwencji wystawiliśmy tą sztukę. Ciekawie wyszło ale nie obeszło się
bez krytyki. Poza tym wystawiliśmy Pana Tadeusza w bardzo okrojonej wersji.
Miało to tytuł "Rozmowy p[rzy stole czyli satyryczne spojrzenie na epopeję".
?Wyglądało to tak, że w sobotę przy śniadaniu spotkali się : Telimena,
Zosia, Tadeusz i Hrabia. Nieco zmienionymi dialogami z dzieła rozmawiali o
przyszłości. Wprowadziliśmy PGry i zakochaliśmy Zosię w Hrabim a Telimenę i
Tadeusza połączyliśmy węzłem namiętności. (mam scenariusz, jeżeli chciałabyś
poczytać). No i wystawiamy sztuki autorstwa naszej reżyserki.

Braliśmy udział w wielu przeglądach. Kilka razy w Proscenium w Nysie. Tam
zdobyliśmy wyróżnienie za spektakl "Zmiany" na podstawie Awansu
Redlińskiego. Byliśmy w Legnicy z teatrem ruchu i w Choryńcu Zdroju, gdzie
spotkaliśmy się z druzgocącą krytyką pana Peszka ale aktorzy zostali
wyróżnieni honorowymi wyróżnieniami.

Amatorskie ruchy teatralne są niezwykle potrzebne. Uzasadnię na moim
przykładzie. Od zawsze chciałam być aktorką. Taki teatr umożliwił mi
konfrontacje moich marzeń z rzeczywistością no i pokazał mi na czym to
polega. Poza tym, w małych miastach, gdzie nie są organizowane żadne kursy
przygotowawcze na studia aktorskie, taki teatr umożliwia zdobycie
doświadczenia i pewnej ogłady scenicznej, uczy jak ruszać się na scenie.
Poprawia dykcję. No i przede wszystkim to jest świetna zabawa, która stanowi
sznsę na poznanie wybitnych ludzi związanych z teatrem. Teraz, kiedy czeka
mnie matura, wiem, że na aktorkę nie bardzo się nadaję, ale zamiłowanie do
sceny mi zostało. dlatego będę próbować swych sił jako krytyk albo sekretarz
literacki i bedę studiować WOT.

Pozdrawiam serdecznie - jeżeli będziesz chciała poczytać ten scenariusz to
podaj tylko swojego maila a ja go wyśle. Pozdrawiam - Kaśka


pisze na ten temat prace licencjacka

szukam rowniez nowej literatury, artykułów i stron zwiazanych z:
teatrem XX wieku
teatrem amatorskim
wieloaspektowym oddziaływaniem teatru na człowieka

do wszystkich mam jedno, dość ogólne pytanie: co myślisz o amatorskim
ruchu
teatralnym?

bardzo prosze o odzew

aganiok

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

  szukam kontaktu

Cześć.

Od ponad 8 lat gram w takim teatrze amatorskim. Troszkę taka mała mieścina.
Ale wiesz - spoko. Wystawiamy klasykę, np. "Dziady" Mickiewicza, "Skąpca"
Moliera a także nowe, zmienione wersje klasyki - ostatnio przygotowaliśmy
Dziady w wersji ... no wiesz. Dzian w dzisiejszych czasach rzadko kojarzy
się z przodkami, częściej z ludźmi zapitymi, narkomanami, bezdomnym,i. I w
takiej konwencji wystawiliśmy tą sztukę. Ciekawie wyszło ale nie obeszło się
bez krytyki. Poza tym wystawiliśmy Pana Tadeusza w bardzo okrojonej wersji.
Miało to tytuł "Rozmowy p[rzy stole czyli satyryczne spojrzenie na epopeję".
?Wyglądało to tak, że w sobotę przy śniadaniu spotkali się : Telimena,
Zosia, Tadeusz i Hrabia. Nieco zmienionymi dialogami z dzieła rozmawiali o
przyszłości. Wprowadziliśmy PGry i zakochaliśmy Zosię w Hrabim a Telimenę i
Tadeusza połączyliśmy węzłem namiętności. (mam scenariusz, jeżeli chciałabyś
poczytać). No i wystawiamy sztuki autorstwa naszej reżyserki.

Braliśmy udział w wielu przeglądach. Kilka razy w Proscenium w Nysie. Tam
zdobyliśmy wyróżnienie za spektakl "Zmiany" na podstawie Awansu
Redlińskiego. Byliśmy w Legnicy z teatrem ruchu i w Choryńcu Zdroju, gdzie
spotkaliśmy się z druzgocącą krytyką pana Peszka ale aktorzy zostali
wyróżnieni honorowymi wyróżnieniami.

Amatorskie ruchy teatralne są niezwykle potrzebne. Uzasadnię na moim
przykładzie. Od zawsze chciałam być aktorką. Taki teatr umożliwił mi
konfrontacje moich marzeń z rzeczywistością no i pokazał mi na czym to
polega. Poza tym, w małych miastach, gdzie nie są organizowane żadne kursy
przygotowawcze na studia aktorskie, taki teatr umożliwia zdobycie
doświadczenia i pewnej ogłady scenicznej, uczy jak ruszać się na scenie.
Poprawia dykcję. No i przede wszystkim to jest świetna zabawa, która stanowi
sznsę na poznanie wybitnych ludzi związanych z teatrem. Teraz, kiedy czeka
mnie matura, wiem, że na aktorkę nie bardzo się nadaję, ale zamiłowanie do
sceny mi zostało. dlatego będę próbować swych sił jako krytyk albo sekretarz
literacki i bedę studiować WOT.

Pozdrawiam serdecznie - jeżeli będziesz chciała poczytać ten scenariusz to
podaj tylko swojego maila a ja go wyśle. Pozdrawiam - Kaśka


Cieszę się z Twojej odpowiedzi i bardzo dziękuję, sam scenariusz nie jest dla
mnie aż tak ważny- chodzi mi bardziej o osoby związane z teatrem amatorskim
(o historię ich "przygody z teatrem", o sposób patrzenia na świat, o
znaczenie teatru w ich własnym życiu) Jeśli masz ochotę podzielić się swoimi



| pisze na ten temat prace licencjacka

| szukam rowniez nowej literatury, artykułów i stron zwiazanych z:
| teatrem XX wieku
| teatrem amatorskim
| wieloaspektowym oddziaływaniem teatru na człowieka

| do wszystkich mam jedno, dość ogólne pytanie: co myślisz o amatorskim
ruchu
| teatralnym?

| bardzo prosze o odzew

| aganiok

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

  szukam kontaktu
Oczywiście odezwę się tak szybko jak tylko będę mogła. Niestety teraz nie da
rady
matura

| Cześć.

| Od ponad 8 lat gram w takim teatrze amatorskim. Troszkę taka mała
mieścina.
| Ale wiesz - spoko. Wystawiamy klasykę, np. "Dziady" Mickiewicza,
"Skąpca"
| Moliera a także nowe, zmienione wersje klasyki - ostatnio
przygotowaliśmy
| Dziady w wersji ... no wiesz. Dzian w dzisiejszych czasach rzadko
kojarzy
| się z przodkami, częściej z ludźmi zapitymi, narkomanami, bezdomnym,i. I
w
| takiej konwencji wystawiliśmy tą sztukę. Ciekawie wyszło ale nie obeszło
się
| bez krytyki. Poza tym wystawiliśmy Pana Tadeusza w bardzo okrojonej
wersji.
| Miało to tytuł "Rozmowy p[rzy stole czyli satyryczne spojrzenie na
epopeję".
| ?Wyglądało to tak, że w sobotę przy śniadaniu spotkali się : Telimena,
| Zosia, Tadeusz i Hrabia. Nieco zmienionymi dialogami z dzieła rozmawiali
o
| przyszłości. Wprowadziliśmy PGry i zakochaliśmy Zosię w Hrabim a
Telimenę i
| Tadeusza połączyliśmy węzłem namiętności. (mam scenariusz, jeżeli
chciałabyś
| poczytać). No i wystawiamy sztuki autorstwa naszej reżyserki.

| Braliśmy udział w wielu przeglądach. Kilka razy w Proscenium w Nysie.
Tam
| zdobyliśmy wyróżnienie za spektakl "Zmiany" na podstawie Awansu
| Redlińskiego. Byliśmy w Legnicy z teatrem ruchu i w Choryńcu Zdroju,
gdzie
| spotkaliśmy się z druzgocącą krytyką pana Peszka ale aktorzy zostali
| wyróżnieni honorowymi wyróżnieniami.

| Amatorskie ruchy teatralne są niezwykle potrzebne. Uzasadnię na moim
| przykładzie. Od zawsze chciałam być aktorką. Taki teatr umożliwił mi
| konfrontacje moich marzeń z rzeczywistością no i pokazał mi na czym to
| polega. Poza tym, w małych miastach, gdzie nie są organizowane żadne
kursy
| przygotowawcze na studia aktorskie, taki teatr umożliwia zdobycie
| doświadczenia i pewnej ogłady scenicznej, uczy jak ruszać się na scenie.
| Poprawia dykcję. No i przede wszystkim to jest świetna zabawa, która
stanowi
| sznsę na poznanie wybitnych ludzi związanych z teatrem. Teraz, kiedy
czeka
| mnie matura, wiem, że na aktorkę nie bardzo się nadaję, ale zamiłowanie
do
| sceny mi zostało. dlatego będę próbować swych sił jako krytyk albo
sekretarz
| literacki i bedę studiować WOT.

| Pozdrawiam serdecznie - jeżeli będziesz chciała poczytać ten scenariusz
to
| podaj tylko swojego maila a ja go wyśle. Pozdrawiam - Kaśka

Cieszę się z Twojej odpowiedzi i bardzo dziękuję, sam scenariusz nie jest
dla
mnie aż tak ważny- chodzi mi bardziej o osoby związane z teatrem
amatorskim
(o historię ich "przygody z teatrem", o sposób patrzenia na świat, o
znaczenie teatru w ich własnym życiu) Jeśli masz ochotę podzielić się
swoimi

| pisze na ten temat prace licencjacka

| szukam rowniez nowej literatury, artykułów i stron zwiazanych z:
| teatrem XX wieku
| teatrem amatorskim
| wieloaspektowym oddziaływaniem teatru na człowieka

| do wszystkich mam jedno, dość ogólne pytanie: co myślisz o amatorskim
| ruchu
| teatralnym?

| bardzo prosze o odzew

| aganiok

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
| http://www.gazeta.pl/usenet/

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

  szukam kontaktu

Oczywiście odezwę się tak szybko jak tylko będę mogła. Niestety teraz nie da
rady
matura


Zatem POWODZENIA!!!
I czekam cierpliwie.

| Cześć.

| Od ponad 8 lat gram w takim teatrze amatorskim. Troszkę taka mała
mieścina.
| Ale wiesz - spoko. Wystawiamy klasykę, np. "Dziady" Mickiewicza,
"Skąpca"
| Moliera a także nowe, zmienione wersje klasyki - ostatnio
przygotowaliśmy
| Dziady w wersji ... no wiesz. Dzian w dzisiejszych czasach rzadko
kojarzy
| się z przodkami, częściej z ludźmi zapitymi, narkomanami, bezdomnym,i. I
w
| takiej konwencji wystawiliśmy tą sztukę. Ciekawie wyszło ale nie obeszło
się
| bez krytyki. Poza tym wystawiliśmy Pana Tadeusza w bardzo okrojonej
wersji.
| Miało to tytuł "Rozmowy p[rzy stole czyli satyryczne spojrzenie na
epopeję".
| ?Wyglądało to tak, że w sobotę przy śniadaniu spotkali się : Telimena,
| Zosia, Tadeusz i Hrabia. Nieco zmienionymi dialogami z dzieła rozmawiali
o
| przyszłości. Wprowadziliśmy PGry i zakochaliśmy Zosię w Hrabim a
Telimenę i
| Tadeusza połączyliśmy węzłem namiętności. (mam scenariusz, jeżeli
chciałabyś
| poczytać). No i wystawiamy sztuki autorstwa naszej reżyserki.

| Braliśmy udział w wielu przeglądach. Kilka razy w Proscenium w Nysie.
Tam
| zdobyliśmy wyróżnienie za spektakl "Zmiany" na podstawie Awansu
| Redlińskiego. Byliśmy w Legnicy z teatrem ruchu i w Choryńcu Zdroju,
gdzie
| spotkaliśmy się z druzgocącą krytyką pana Peszka ale aktorzy zostali
| wyróżnieni honorowymi wyróżnieniami.

| Amatorskie ruchy teatralne są niezwykle potrzebne. Uzasadnię na moim
| przykładzie. Od zawsze chciałam być aktorką. Taki teatr umożliwił mi
| konfrontacje moich marzeń z rzeczywistością no i pokazał mi na czym to
| polega. Poza tym, w małych miastach, gdzie nie są organizowane żadne
kursy
| przygotowawcze na studia aktorskie, taki teatr umożliwia zdobycie
| doświadczenia i pewnej ogłady scenicznej, uczy jak ruszać się na scenie.
| Poprawia dykcję. No i przede wszystkim to jest świetna zabawa, która
stanowi
| sznsę na poznanie wybitnych ludzi związanych z teatrem. Teraz, kiedy
czeka
| mnie matura, wiem, że na aktorkę nie bardzo się nadaję, ale zamiłowanie
do
| sceny mi zostało. dlatego będę próbować swych sił jako krytyk albo
sekretarz
| literacki i bedę studiować WOT.

| Pozdrawiam serdecznie - jeżeli będziesz chciała poczytać ten scenariusz
to
| podaj tylko swojego maila a ja go wyśle. Pozdrawiam - Kaśka

| Cieszę się z Twojej odpowiedzi i bardzo dziękuję, sam scenariusz nie jest
dla
| mnie aż tak ważny- chodzi mi bardziej o osoby związane z teatrem
amatorskim
| (o historię ich "przygody z teatrem", o sposób patrzenia na świat, o
| znaczenie teatru w ich własnym życiu) Jeśli masz ochotę podzielić się
swoimi

| pisze na ten temat prace licencjacka

| szukam rowniez nowej literatury, artykułów i stron zwiazanych z:
| teatrem XX wieku
| teatrem amatorskim
| wieloaspektowym oddziaływaniem teatru na człowieka

| do wszystkich mam jedno, dość ogólne pytanie: co myślisz o amatorskim
| ruchu
| teatralnym?

| bardzo prosze o odzew

| aganiok

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
| http://www.gazeta.pl/usenet/

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

  Absurdalne wieści z kraju i ze świata
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4190213.html

Z listy lektur zostali wymazani: Witold Gombrowicz (dotąd licealiści czytali "Ferdydurke" i "Trans-Atlantyk") i Witkacy ("Szewcy" ). Zniknął też Johann Wolfgang Goethe - uczniowie nie poznają więc ani "Cierpień młodego Wertera" ani "Fausta". Nie ma "Procesu" Franza Kafki i ani jednej powieści Josepha Conrada. Skreślony został również "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego, wypadł Fiodor Dostojewski.


Szczerze mówiąc, jestem tym przerażony. Przecież to są najciekawsze lektury szkolne, co będą czytać zamiast nich? O ile można jeszcze jakoś fobiami Giertycha wytłumaczyć zdjęcie Witkacego i Gombrowicza, to co tam robi Grudziński? W ogóle nie rozumiem tej decyzji. Mam nadzieję, że polonistom uda się jakoś to oprotestować, albo Giertych wycofa się z tego, jak z wielu innych genialnych pomysłów.

--------
Aż zajrzałem do tego projektu rozporządzenia
a) w dziale „Kształcenie w zakresie podstawowym” w części dotyczącej
przedmiotu „Język polski” pozycja „Lektura” otrzymuje brzmienie:
„Lektura
1. Literatura polska:
Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan
Kochanowski – Pieśni, treny (wybór); poezja baroku (wybór);
Ignacy Krasicki – Pieśń: „Hymn do miłości Ojczyzny”, satyry i liryki
(wybór); Stanisław Staszic – Przestrogi dla Polski (fragmenty);
Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Dziady cz. III; Juliusz Słowacki –
Kordian lub Zygmunt Krasiński – Nie-Boska komedia (wybrane
sceny z dramatów); wybór poezji romantycznej (w tym utwory
Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila
Norwida); Bolesław Prus - Lalka; Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem
(fragmenty); Henryk Sienkiewicz - Quo Vadis, Potop; wybór poezji
młodopolskiej; Stanisław Wyspiański – Wesele; Władysław
Stanisław Reymont - Chłopi, tom I: Jesień; Stefan Żeromski –
Ludzie bezdomni, Przedwiośnie; Maria Dąbrowska - Noce i dnie
(fragmenty); Zofia Nałkowska – Granica; Sławomir Mrożek - Tango;
Tadeusz Borowski - Pożegnanie z Marią; Jan Dobraczyński – Listy
Nikodema; wybór poezji XX wieku (w tym utwory Bolesława
Leśmiana, Leopolda Staffa, Juliana Tuwima, Marii Pawlikowskiej-
Jasnorzewskiej, Czesława Miłosza, Krzysztofa Kamila
Baczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Tadeusza Różewicza, Mirona
Białoszewskiego, Wisławy Szymborskiej, Stanisława Barańczaka,
ks. Jana Twardowskiego); Jan Paweł II – Pamięć i tożsamość;
Wiesław Myśliwski – Kamień na kamieniu; Ryszard Kapuściński –
Cesarz; inne utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela,
teksty kultury (adaptacje filmowe powieści i inne filmy, spektakle
teatralne, utwory muzyczne, obrazy, słuchowiska, programy
telewizyjne, teksty prasowe).
2. Literatura powszechna:
Sofokles - Król Edyp; Horacy - wybór pieśni; Wiliam Szekspir -
Makbet; Molier - Świętoszek; George Orwell - Folwark zwierzęcy;
wybrana powieść europejska XX wieku.”,

b) w dziale „Kształcenie w zakresie rozszerzonym” w części dotyczącej
przedmiotu „Język polski” pozycja „Lektura” otrzymuje brzmienie:
„Lektura
1. Literatura polska:
Jan Kochanowski - Treny; wybrany dramat romantyczny Juliusza
Słowackiego lub Zygmunta Krasińskiego; Maria Kuncewiczowa –
Cudzoziemka; Jan Dobraczyński – Cień Ojca.
2. Literatura powszechna:
Dante Alighieri - Boska Komedia (fragmenty „Piekła”); Michaił Bułhakow
- Mistrz i Małgorzata; Święty Augustyn - Wyznania (fragmenty);
Platon – Obrona Sokratesa.”.


A to juź z uzasadnienia:
Osobne miejsce zajmują dzieła o wielkim ładunku patriotyzmu, nacechowane
głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi (Jan Paweł II, Jan
Dobraczyński, ks. Jan Twardowski).

W kształceniu w zakresie rozszerzonym zaproponowano wzbogacenie listy
lektur obowiązkowych o „Wyznania” Świętego Augustyna oraz Arystotelesa
„Obronę Sokratesa” mając na uwadze ich znaczenie dla rozwoju myśli i
tradycji europejskiej chrześcijańskiej.


Tylko czekałem kiedy dzieła Jana Pawła II staną się lekturami. A w tym wszystkim Giertycha ratuje tylko Platon
  Żartujmy z poglądów, ale nie o faktach
Adam Michnik. Kto to jest?
W 1961 roku w szkole średniej był współorganizatorem dyskusyjnego Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności. Jako student historii Uniwersytetu Warszawskiego dwukrotnie zawieszony w prawach studenta: w marcu 1965 roku w związku z Listem otwartym do członków PZPR Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego (osadzony na dwa miesiące w areszcie) i 1966 roku za współorganizowanie spotkania z Leszkiem Kołakowskim.

3 marca 1968 roku relegowany z uczelni za protest przeciw zdjęciu "Dziadów" A. Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego, wkrótce potem aresztowany i skazany na trzy lata więzienia. Zwolniony na mocy amnestii w 1969 roku, przez dwa lata pracował jako spawacz w Zakładach im. Róży Luksemburg, następnie był sekretarzem Antoniego Słonimskiego. W 1975 roku ukończył jako ekstern studia na Wydziale Historii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Członek KOR (1977-1980), współorganizator i wykładowca Towarzystwa Kursów Naukowych. Od 1977 roku redaktor pism niezależnych ("Biuletyn Informacyjny", "Zapis", "Krytyka"). Członek kierownictwa Niezależnej Oficyny Wydawniczej. W 1980-1981 doradca NSZZ "S" Regionu Mazowsze i Komisji Robotniczej Hutników "S" w Hucie im. Lenina w Nowej Hucie.

13 grudnia 1981 r. internowany, 3 września 1982 r. postawiony w stan oskarżenia pod zarzutem próby obalenia ustroju; amnestionowany w 1984 roku. Ponownie aresztowany w lutym 1985 roku wraz z W. Frasuniukiem i B. Lisem, w procesie gdańskim skazany został na trzy lata więzienia, zwolniony na mocy amnestii w 1986 roku. Doradca KKW i członek Komitetu Obywatelskiego. Uczestniczył w obradach plenarnych Okrągłego Stołu oraz w negocjacjach zespołu ds. norm politycznych i podzespołu ds. środków masowego przekazu. Od maja 1989 roku redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".

Historyk, eseista, publicysta polityczny, autor wielu artykułów i książek, m.in.: "Kościół, lewica, dialog" (1977, rozszerzone wznowienie w 1998), "Szanse polskiej demokracji" (1984), "Z dziejów honoru w Polsce" (1985, wznowienie w 1993), "Takie czasy... Rzecz o kompromisie" (1985), "Polskie pytania" (1987), "Między Panem a Plebanem" (1995), "Diabeł naszego czasu" (1995). Artykuły do "Gazety Wyborczej", "Der Spiegel", "Le Monde", "Liberation", "Lettre Internationale", "New York Review of Books", "The Washington Post" i wielu innych.

Laureat Prix de la Liberte francuskiego PEN-Clubu, nagrody Fundacji im. A. Jurzykowskiego, nagrody Praw Człowieka im. Roberta F. Kennedy'ego. Doktor honoris causa nowojorskkiej New School for Social Research, University of Minnesota, Connecticut College, University of Michigan. Europejczyk Roku (1989) przyznaną przez La Vie, nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Europejskich (1995), medal imienia Imrego Ngaya (1995). Nagroda Dziennikarstwa i Demokracji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), maj 1996.

W kwietniu 1998 otrzymał z rąk prezydenta Arpada Goencza Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Republiki Węgierskiej. W lipcu 1999 został pierwszym, niehiszpańskim, laureatem prestiżowej nagrody dziennikarskiej im . Francisco Cerecedo, a w listopadzie został odznaczony jednym z najwyższych odznaczeń chilijskich, orderem komandorskim Bernardo O'Higginsa. Jako jedyny polski dziennikarz znalazł się na liście 50 "Bohaterów wolności prasy" ogłoszonej 3 maja 2000 r. przez Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI). Jest to nagroda dla dziennikarzy i wydawców szczególnie zasłużonych dla rozwoju mediów. W czerwcu 2001 r. otrzymał nagrodę od Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą za wkład w polsko-niemieckie pojednanie.

We wrześniu 2001 r. został uhonorowany Orderem Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina za wkład w rozwój współpracy między Polską a Litwą. Również we wrześniu tego samego roku został wyróżniony Nagrodą Carla Bertelsmanna w uznaniu wybitnych zasług w przeprowadzaniu transformacji Polski do demokracji i gospodarki wolnorynkowej, a szczególnie za jego odwagę i wysiłek w staraniach o społeczeństwo obywatelskie i zaangażowaną prasę.

W październiku 2001 r. otrzymał Wielki Krzyż Zasługi Orderu Zasługi Niemiec jako redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", która jest politycznym, moralnym, ekonomicznym sukcesem i wpisuje Polskę dzień po dniu do Europy. W listopadzie zaś w Pałacu Królewskim w Amsterdamie Nagrodę Erazma przyznawaną od 1958 r. przez holenderską fundację Praemium Erasmianum za wkład w rozwój europejskiej kultury, społeczeństwa lub nauk społecznych. Adam Michnik dostał ją za upowszechnianie sztuki dialogu, tolerancję, zrozumienie odmienności kultur i poglądów, za nonkonformizm. Również w listopadzie otrzymał w Madrycie nagrodę Fundacji im. Salvadora de Madariagi za wieloletnią walkę o prawa obywatelskie i obronę demokracji. W lutym 2002 dostał nagrodę od rumuńskiego tygodnika "Adevarul" za zdrowy rozsądek, wytrwałość w dążeniu do demokracji jak i w utrwalaniu jej. W listopadzie 2002 otrzymał nagrodę "Gramota" za zasługi dla narodu ukraińskiego. We wrześniu 2003 roku Adam Michnik został Kawalerem Legii Honorowej.
  Z dziejów muzyki
O czym nie dowiedzieliście się w szkole?

...o naszym narodowym wieszczu, a w szczególności o jednym z jego ważniejszych utworów.

"Dziady" przerabialiście na lekcjach polskiego na wszystkie sposoby. Co ma symbolizować jakie wydarzenie, jaka postać dramatu jaką postać historyczną, jakie tam mają być wydarzenia z życia Mickiewicza i gdzie się potem do "Dziadów" nawiązuje. Wszystko, a nawet niektóre rzeczy wymyślone przez komentatorów.

Pomija się to, co jest napisane wprost, a co w teatrze XIX-wiecznym odgrywało sporą rolę. Didaskalia. A pomiędzy nimi nawiązanie do najbardziej znanej opery Mozarta - "Don Giovanniego", czy też jak pisał Mickiewicz - "Don Juana". W scenie VIII "Pan Senator" mamy więc kolejno chór (trudno niestety powiedzieć który), menueta (to fragment finału I aktu) i wreszcie "arię Komandora" - a choć Komandor formalnej arii w tej operze nie ma, nie budzi wątpliwości, że chodzi o słynną scenę z posągiem w finale II aktu.

Sposób użycia tych fragmentów w tekście pokazuje, że Mickiewicz "Don Giovanniego" świetnie znał, a muzyka pojawia się nieprzypadkowo. Finał I aktu to jeszcze scena zabawy, tak samo w tym momencie w "Dziadach". Zupełnie inna jest słynna scena z posągiem Komandora (tu piękna, romantyczna - w końcu rozmawiamy o Mickiewiczu - interpretacja pod batutą Furtwänglera http://www.youtube.com/watch?v=jATcM8X29zc&feature=related). Zuchwale "zaproszony" wcześniej przez don Giovanniego posąg Komandora przychodzi na zabawę, po czym zabiera go do piekieł. W "Dziadach" pojawia się w momencie, gdy piorun ma razić Doktora, tak samo nadprzyrodzona moc znosi z tego świata złą postać.

Co z tego wynika? Dwie drobne kwestie. Jedna - że romantyzm niekoniecznie odcinał się od klasycyzmu - Mozart to wszak kwintesencja klasycyzmu wiedeńskiego, symbolu poprzedniej epoki w muzyce. Jest kontynuacja, a nie zerwanie. Druga - polski romantyzm jest częścią europejskiej kultury, do której świadomie (ale nie wtórnie - piorun to jednak nie posąg...) nawiązuje. Dzieła naszych twórców to nie jakiś prowincjonalny ewenement, ale żywa część europejskiego dziedzictwa.

Czy nie przekazuje się tego z powodów ideologicznych? Wątpliwe. Po prostu polonistki - w przeciwieństwie do Mickiewicza - "Don Giovanniego" po prostu nie znają. Teraz "Dziadów" też zresztą nie będą musiały, wszak z listy lektur III część ma zniknąć.

Została część druga. Tam niektórzy doszukują się nawiązań do innej wspaniałej opery - już romantycznej - "Wolnego strzelca" Webera. Wprost jednak odesłań nie mamy, choć oczywiście cała tematyka nocnego przywoływania duchów kojarzy się z finałem II aktu "Wolnego strzelca", kiedy to przy odlewaniu czarodziejskich kul pojawiają się kolejne duchy. Ale to może być po prostu szerszy topos romantyczny, który niezależnie wykorzystali Weber i Mickiewicz.
  Artur Żmijewski
miejsce urodzenia: Radzymin, Polska
data urodzenia: 1966-04-10
stan cywilny: żona Paulina; troje dzieci: Ewa (1999); Karol (2000); Wiktor (2002)

Polski aktor. W 1990 roku ukończył PWST w Warszawie. 24 stycznia 1991 roku odbył się jego debiut teatralny. Występuje na scenach teatrów warszawskich: Współczesnego, Ateneum, obecnie pracuje w Taetrze Narodowym.

Po raz pierwszy pojawił się na wielkim ekranie w 1984 roku w filmie "Dzień czwarty". W Teatrze Telewizji zadebiutował rolą Stefana w spektaklu "Lekarz bezdomny" (premiera odbyła sie 7. 11. 1992 roku).
Pierwszym miejscem pracy młodego aktora był Teatr Współczesny, gdzie zadebiutował 24 stycznia 1991 roku rolą Sebastiana w sztuce "Wieczór trzech króli" w reżyserii Macieja Englerta. Na deskach Współczesnego wystąpił jeszcze 16 maja 1992 roku w sztuce "Tacy byliśmy".
Na etacie we Współzesnym aktor pozostawał w latach 1990 -93. Od 1993 do 1998 roku aktor pozostawał bez teatralnego etatu, by od 1998 roku związać się z Teatrem Narodowym.
Artur Żmijewski to genialny odtwórca ról dramatycznych - zdecydowany lider w tej dziedzinie, choć skutecznie "depczą mu po piętach" aktorzy, z którymi śmiało tworzyć może drużynę polskich muszkieterów teatru: Piotr Adamczyk, Mariusz Bonaszewski, Andrzej Zieliński ( kolejność wg alfabetu).
Równie znakomity w reflkeksyjnych filmowych opowieściach o życiu i miłości, co w dramatach i sensacji.
Często spotyka się we wspólnych produkcjach z Małgorzatą Foremniak, Stanisławą Celińską, Bogusławem Lindą, Markiem Kondratem i wspomnianym już, Andrzejem Zielińskim.

reżyser:

1999-2006: Na dobre i na złe

aktorzy:

2006: Fałszerze - powrót Sfory jako Kruk
2006: Wszyscy jesteśmy Chrystusami jako Kolega Adasia
2006: Bezmiar sprawiedliwości
2006: Karol - papież, który pozostał człowiekiem (Karol, un Papa rimasto uomo) jako Ks. Jerzy Popiełuszko
2006: Tylko mnie kochaj jako Adam
2004: Nigdy w życiu! jako Adam
2004: Ławeczka jako Piotr
2001: W pustyni i w puszczy (serial) jako Władysław Tarkowski
2001: W pustyni i w puszczy jako Władysław Tarkowski
2000: Wyrok na Franciszka Kłosa jako Aschel
2000: Pierwszy milion jako Likwidator
1999-2006: Na dobre i na złe jako Jakub Burski, chirurg
1999: Headquarters: Warsaw jako Karol
1999: Ostatnia misja jako Podinspektor Krzysztof Myszkowski, zięć Sobczaka
1998: Żona przychodzi nocą
1998: Złoto dezerterów jako Podporucznik Pet
1998: Demony wojny wg Goi (Demony wojny według Goi) jako Biniek
1998: Amok jako Makler
1997: Ucieczka (Szokes) jako Jules
1997: Gniew jako Paweł
1997: Przystań jako Rafał
1996: Deszczowy żołnierz jako Jerzy
1996: Słodko gorzki jako Adam
1995: Anioł śmierci (Blood of the Innocent) jako Marty
1995: Wielki człowiek do małych interesów jako Leon
1995: Ekstradycja jako Wiesiek Cyrk
1995: Za co? jako Migurski
1995: Gnoje
1995: Daleko od siebie jako Marcin Borowski
1994: Wyliczanka
1994: Psy II: Ostatnia krew jako Wolf
1992: Kim był Joe Luis jako Maciek
1992: Enak jako Młody reporter
1992: Psy jako Wolf
1991: Trzy dni bez wyroku jako Adam Niedzicki "Mruk"
1991: Ferdydurke jako Kopyrda
1991: Panny i wdowy jako Ksiądz Bradecki
1990: Ucieczka z kina 'Wolność'
1989: Opowieść o "Dziadach" Adama Mickiewicza. Lawa jako Gustaw - Konrad
1989: Ostatni dzwonek jako Jackowski
1989: Stan posiadania jako Tomasz
1986: Złota Mahmudia
1984: Dzień czwarty

aktorzy (gościnnie):

2002: Sfora jako Roman Kruk, nowy współpracownik Olbrychta
1998: Matki, żony i kochanki II jako Tenisita Piotr Rafalik
1997-1998: 13 Posterunek jako Święty Mikołaj

polski dubbing:

2005: Madagaskar (Madagascar) jako Alex, Lew
2005: Jan Paweł II (Pope John Paul II) jako Roman
1973: Robin Hood jako Robin Hood
  Kompleksy i fiksacje moralistów
Fantomatyczny ból Bronisław Łagowski

W krajach, gdzie panuje surowa cenzura, zakazane emocje polityczne nie przestają szukać na wszystkie strony sposobu dojścia do świadomości innych ludzi. Przez każdą szczelinę zakazów próbują przedostać się do opinii publicznej. Najlepsze okazje daje teatr. Pod reżimem cenzury teatr staje się instytucją polityczną, a reżyserzy i aktorzy chodzą w aureoli bojowników o sprawę narodową. Historia polskiego teatru dostarcza na to wiele przykładów. (...)
Z okazji czterdziestej rocznicy wystawienia "Dziadów" w Teatrze Narodowym, a potem zdjęcia ich ze sceny, Adam Michnik napisał w "Gazecie Wyborczej": "Sprzeciw wobec konfiskaty »Dziadów« wpisał się dla nas w najpiękniejszy nurt tradycji narodowej... Broniliśmy »Dziadów«, gdyż broniliśmy kultury, wolności i godności polskiej przed Chamem i Ciemniakiem". Pod władzą tych ciemnych sił "miała to być Polska ocenzurowana z Mickiewicza i tradycji wolnościowej... 40 lat temu Polska demokratyczna przegrała z Polską dyktatury czarnosecinno-sowieckiej...". Co do ostatniego zdania: nie zauważono, żeby Polska po zdjęciu "Dziadów" była mniej demokratyczna niż przedtem. Słyszałem zdania przeciwne. Profesor Henryk Wereszycki, wybitny historyk, twierdził na seminarium według dzisiejszego języka konspiracyjnym, że po 1968 r. poszerzył się margines swobody badań nad historią najnowszą. (...)
Zadziwia mnie afektacja i sardoniczno-patetyczny ton, z jakim Michnik pisze o zdarzeniu, jakie miało miejsce prawie pół wieku temu i które on zna od podszewki. Zastanawiam się, dlaczego ówczesne wrogości przenosi w dzisiejszą sytuację i dlaczego z taką namiętnością stara się je ożywić. Jeśli się uwzględni, że polityka historyczna kaczystów (termin uprawniony jak peronizm, frankizm czy maoizm) polegała z grubsza na tym samym i tylko inaczej rozkładała akcenty, to wystąpienie Michnika trzeba interpretować jako rywalizację w ramach obozu solidarnościowego o to, kto był i jest najbardziej zasłużonym wrogiem PRL-u, czyli tak zwanego komunizmu. Zwycięstwo Michnika, teoretycznie biorąc, jest możliwe, ale będzie ono tylko platoniczne. Korzyść odniosą rywale, bo oni mają klucze do schowków IPN-u. W tej rywalizacji Michnik może wyśmiać, wyszydzić przeciwników z postsolidarności, ale sama ta rywalizacja jest politycznie korzystna dla nich, a nie dla strony, którą on reprezentuje. Kaczyści doszli do władzy nie dzięki swoim zdolnościom - nie są zdolni, to "popaprańcy" - lecz wskutek tego, że cały obóz postsolidarnościowy wykreował i narzucił społeczeństwu mit, że nikt spoza tego obozu nie ma moralnego prawa do rządzenia Polską. (...) W rywalizacji o pierwszeństwo w antykomunizmie (antypeerelizmie) wygrać muszą i wygrywają realnie nieodpowiedzialne oszołomy i półgłówki, bo ci są w tej konkurencji nie do pokonania. Pozbyć się ich i zrobić miejsce merytokracji, ludziom kompetentnym i czującym ciężar rzeczywistości można tylko w jeden sposób: wprowadzić polityczną zasadę przedawnienia. Realnie żyjemy dziś, a nie czterdzieści lat temu, i czas się w tamtą stronę nie odwróci. "Dziady" można sobie teraz odgrywać dowolną ilość razy i to powinno wystarczyć miłośnikom "Dziadów" jako rekompensata. Niektórzy tak płaczą po tamtych "Dziadach", jakby im Dejmkowskiego przedstawienia przez czterdzieści lat brakowało.
Gdy Adam Michnik pisze, że "broniliśmy »Dziadów«" przed rządzącymi Chamami i Ciemniakami, to trzeba przypomnieć (młodzi wierzą w niesamowite fantazje IPN na temat tamtych czasów) najpierw, że dzieła Mickiewicza były w PRL przed 1968 r. i po nim wydawane w setkach tysięcy egzemplarzy, do ich czytania i uczenia się na pamięć przymuszała szkoła, "Dziady" były wystawiane kilka razy. Po raz pierwszy jeszcze w czasach Bierutowskich, w 1955 r. Na przedstawieniu premierowym byli obecni najwyżsi dygnitarze komunistyczni, "ministrowie płakali", pisał cytowany przez Michnika Jan Kott. Przedstawienie obejrzał także marszałek Rokossowski. Gdyby "Dziady" zostały wystawione kilka lat wcześniej, nie wykluczam, że podobałyby się samemu Stalinowi. Dlaczego? Ponieważ bolszewicka polityka historyczna była skupiona głównie na zwalczaniu carskiej Rosji. Dramat Mickiewicza nie był z tym sprzeczny, przeciwnie, do antycarskiego schematu dodawał wzruszające anegdoty i fabułki oraz piękne rymy. W latach 60. zmieniły się nastroje, zarówno w Polsce, jak w Rosji odnowił się nacjonalizm. Warszawska widownia hucznymi brawami witała padające ze sceny słowa o antyrosyjskiej wymowie.(...) Władza stanęła przed dylematem: tolerować demonstracje antyradzieckie w Warszawie, w miejscu przeznaczonym na pokaz, albo zakazać przedstawienia i narazić się opinii publicznej. Gomułka wybrał to drugie, co nie znaczy, że był Chamem. Był niezręczny. Michnik pisze o tym wszystkim na koturnach. Mnie bardziej przemawia do przekonania to, co jego przyjaciel Seweryn Blumsztajn, też uczestnik tamtych wydarzeń, powiedział dzisiaj w telewizji ze złośliwym uśmieszkiem: władza dała nam do rąk sztandar narodowy, dlaczego nie mieliśmy go wziąć? (...)
  Teatr Nowy
ostatnia aktualizacja: wtorek, 15 stycznia 2008 godz. 12:28

Teatr Nowy z patronem

Łódzki Teatr Nowy ma patrona. Jest nim Kazimierz Dejmek, współzałożyciel i wieloletni dyrektor łódzkiej placówki.

Uchwałę w sprawie nadania "Nowemu" imienia Kazimierza Dejmka podjęli jesienią ub. roku łódzcy rajcy. Jak w niej podkreślono, to właśnie z jego nazwiskiem kojarzone są najwybitniejsze dokonania łódzkiej sceny - "Łaźna" Włodzimierza Majakowskiego (1954), "Ciemności kryją ziemię" Jerzego Andrzejewskiego (1957), "Żywot Józefa" Mikołaja Reja (1958), "Akropolis" Stanisława Wyspiańskiego (1959), "Żaby" Arystofanesa (1961) czy "Operetka" Witolda Gombrowicza (1975).

äNiektóre przedstawienia Dejmka wyprzedziły bieg historii, a jego inscenizacja sławnych mickiewiczowskich "Dziadów" w Teatrze Narodowym w Warszawie, stała się wydarzeniem historycznymö ű przypomniano w uchwale.

Obecny na uroczystościach wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Żuchowski powiedział m.in., że Dejmek był człowiekiem, który "szukał prawdy ponad wszystko". "Niezależnie od sytuacji pozostawał sobą, bronił wartości, które się nigdy nie zmieniają(...) Bronił autonomii sztuki i teatru" - mówił.

Przypomniał, że Łódź była w życiu Dejmka wyjątkowa i miał tu zawsze przyjaciół. "Miasto Łódź jest tym miejscem, w którym Dejmek może funkcjonować jako pewien symbol" - zaznaczył. Odczytał też list od ministra kultury i dziedzictwa narodowego ű Bogdana Zdrojewskiego, który m.in. pogratulował zespołowi patrona.

Z kolei prezydentowi miasta Jerzemu Kropiwnickiemu marzy się, aby w najbliższym sezonie w teatrze äprzygotowano cykl spektakli w hołdzie Dejmkowiö.

Poniedziałkowa uroczystość rozpoczęła się od odsłonięcia napisu - Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka. Wzięła w niej udział m.in. wdowa po Dejmku - Anna Płoszaj. Następnie złożono kwiaty pod tablicą Kazimierza Dejmka w foyer teatru. Odbyły się również: projekcja filmu dokumentalnego o reżyserze i cykl krótkich o nim referatów.

Kazimierz Dejmek urodził się 17 maja 1924 roku w Kowlu, na terenie dzisiejszej Ukrainy. Studiował jako wolny słuchacz w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Łodzi. W 1950 roku został dyrektorem i kierownikiem artystycznym Teatru Nowego w Łodzi. W latach 1952-55 Dejmek pełnił również funkcje rektora PWST w Łodzi.

W 1962 roku objął dyrekcję Teatru Narodowego w Warszawie. Tu wyreżyserował m.in. "Kordiana" Juliusza Słowackiego (1965) i "Dziady" Adama Mickiewicza (1967). Władze PRL dopatrzyły się w spektaklu wątków antyradzieckich, wskutek czego 30 stycznia 1968 roku sztuka została zdjęta z afisza. Dejmka wyrzucono z partii i usunięto ze stanowiska dyrektora teatru.

Do 1973 roku reżyserował za granicą, m.in. w Wiedniu i Mediolanie. Po powrocie do kraju w 1975 r. drugi raz został dyrektorem Teatru Nowego w Łodzi, a w 1981 roku objął dyrekcję Teatru Polskiego w Warszawie. W 1993 wszedł do Sejmu a później do 1996 roku był ministrem kultury. Jest laureatem licznych nagród i odznaczeń.

W uznaniu zasług w 2000 roku władze Łodzi nadały mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta, a dwa lata później Uniwersytet Łódzki przyznał Kazimierzowi Dejmkowi tytuł doktora honoris causa.

We wrześniu 2002 roku po raz trzeci objął funkcję dyrektora Teatru Nowego w Łodzi. Premierą inaugurującą jego kolejne dyrekcję miał być "Hamlet" Williama Szekspira. Reżyser zmarł 31 grudnia 2002 roku, kilka tygodni przed premierą "Hamleta".

ŹRÓDŁO: http://ww6.tvp.pl/380.dzialy
  REGULAMIN DZIAŁU "DRAMAT"
Zapoznaj się, zanim cokolwiek zamieścisz w tym dziale!

REGULAMIN DZIAŁU "DRAMAT"

1. Tekst musi być podporządkowany Regulaminowi Głównemu (patrz dział Regulamin).
2. Jeden tekst = jeden temat.
3. Jeśli zamieszczone teksty zawierają wulgaryzmy, sceny erotyczne lub brutalne, autor jest zobowiązany zamieścić nad tekstem krótką informację w kolorze czerwonym ( [ color=red ] Informacja [ /color ] ).
4. Przed wklejeniem tekstu uprasza się o sprawdzenie go pod kątem ortografii, interpunkcji i stylistyki, proponujemy pisanie w programie ze słownikiem np. Wordzie (drobne błędy mogą się trafić, ale nie błąd na błędzie).
5. Wklejony tekst ma być ukończony.
6. Komentarze pod zamieszczonym tekstem mają nie odbiegać od tematu i opierać się na konstruktywnej, uzasadnionej krytyce.

Czym jest dramat?

źródło: Wikipedia

Dramat (z gr. drama czyli działanie) - jeden z trzech rodzajów literackich (obok liryki i epiki). Jest to właściwie rodzaj sztuki na granicy teatru i literatury. Jako utwór literacki charakteryzuje się przede wszystkim tym, że jest tworzony w celu realizacji scenicznej, jednak występują też dramaty niesceniczne, których autorzy skupili się bardziej na rozbudowie samego tekstu. Ale i te granice są płynne, na początku uważano dramaty romantyczne za niesceniczne, podczas gdy dziś Dziady Adama Mickiewicza to jeden z najczęściej wystawianych dramatów.

Źródła współczesnego dramatu sięgają procesji dionizyjskich w starożytnej Grecji. Starożytny dramat posiada akcję (fabułę), a główną postacią jest kozioł wyobrażany jako bożek Pan, który opowiada historię, mit.

Dramaty oparte są przede wszystkim na akcji, która wyrażona zostaje głównie w dialogach i monologach (tekst główny), a także komentarzach, wskazówkach i opisach sytuacji na scenie, czyli didaskaliach (tekst poboczny). Najczęściej przedstawia bohaterów uwikłanych w konflikty, których nie mogą rozwiązać. Zakończenie może być tragiczne (jak w przypadku tragedii) lub szczęśliwe (komedia).

Za główne odmiany dramatu uważa się komedię i tragedię, ale po przełomie w drugiej połowie XIX wieku granice te są płynne, jednakże główne gatunki dramatu to: dramat poetycki, dramat romantyczny, dramat absurdu, dramat mieszczański, dramat realistyczny, dramat liturgiczny, dramat satyrowy, dramat psychologiczny, dramat historyczny i inne.

Budowa dramatu

* podział na akty, sceny i odsłony
* tekst poboczny, czyli didaskalia
* utarty schemat budowy
* podzielony na role
* brak narratora
* kreowanie świata poprzez dialogi i monologi
* zasada trzech jedności (w dawniejszych czasach) - akcja trwająca 24 godziny, jedno miejsce wydarzeń, jeden problem

Podział dramatu

* komedia
* tragedia
* dramat właściwy
* opera
* misterium

Typy dramatu

* dramat romantyczny
* dramat modernistyczny
* dramat szekspirowski (elżbietański)
* dramat współczesny
* dramat antyczny
* dramat historyczny
* misterium (dramat liturgiczny)
* moralitet
* operetka
* komedia
* opera
* jasełka
  Teatr Profilaktyczny - Spotkanie organizacyjne 26 kwietnia
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na spotkanie organizacyjne
Teatru Profilaktycznego, które odbędzie się JUTRO w Poniedziałek
o godzinie 16.45 w sali 214 w budynku A na ul. Pomorskiej 46/48

Informujemy również iż osobą wspierającą / prowadzącą zajęcia
jest Pan Michał Rzepka.

Po prostu przyjdź jutro o 16.45 :) i zobacz czy chcesz w tym uczestniczyć.

Pozdrawiamy
Mateusz Stasiak, KNP

P.S.
Wklejam informację o działalności Michała Rzepki znalezione na stronie
Łódzkiego Domu Kultury - w celach informacyjnych :)
TEATR "OFFICIUM"
Teatr Officium istnieje od 2000 roku. Reżyserem i kierownikiem zespołu jest Michał Rzepka. W ciągu pięciu lat działalności teatr przygotował następujące premiery: Gusła wg II części "Dziadów" A. Mickiewicza (2000), Łagodna wg opowiadania F. Dostojewskiego (2001), Sybilla wg opowiadania P. Lagerkvista (2003), Nos wg opowiadania M. Gogola (2005) i Przyjdź - mający intermedialny charakter projekt teatralny z udziałem Agnieszki Kowalskiej i Piotra Matuli (2005).

Teatr Officium występował m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Maski" w Poznaniu, w Ośrodku Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu, na Łódzkich Spotkaniach Teatralnych, w teatrze "Stara Prochownia" w Warszawie, na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki w teatrze Klinika Lalek w Wolimierzu, na Barbórkowych Spotkaniach Teatralnych w Dąbrowie Górniczej, na festiwalu Słodkobłekity w Zgierzu, na festiwalu "Karton" w Szczecinie, na Ogólnopolskim Przeglądzie Teatrów Jednego Aktora w Zgorzelcu, na festiwalu "Theatrum Orbis Terrarum" w Olsztynie.

Zespół prowadzi również działalność związaną z animacją kultury oraz organizacją warsztatów teatralnych. W latach 2001, 2002 współorganizował dwie edycje Sceny Off Łódzkich Spotkań Teatralnych. Przy współpracy Łódzkiego Domu Kultury i Teatru Nowego w Łodzi był również organizatorem czterech ogólnopolskich konferencji naukowych: Pomiędzy awangardą a postmodernizmem (Teatr Nowy w Łodzi), Zło, przemoc, kultura (Teatr Nowy w Łodzi), Droga aktora drogą wojownika (Łódzki Dom Kultury), Teatr Laboratorium Jerzego Grotowskiego (Łódzki Dom Kultury) - sesja z udziałem gości z Ośrodka Jerzego Grotowskiego.

Teatr Officium podczas swojej kilkuletniej działalności stał się laureatem wielu nagród aktorskich i reżyserskich, przyznanych na ogólnopolskich festiwalach teatralnych.

Najnowszym przedstawieniem Teatru Officium jest projekt zatytułowany Przyjdź. Jest to spektakl, którego konstrukcja opiera się na współzależności formy: teatralnej, plastycznej i muzycznej. Na kształt przedstawienia duży wpływ ma grana na żywo, na instrumentach etnicznych muzyka oraz projekcja multimedialna. Przedstawienie jest próbą zrozumienia fenomenu ludzkiej pamięci, uchwycenia jej mechanizmów, ponownego doświadczenia "tu i teraz" osób oraz chwil, które już dawno odeszły. Przyjdź to przywołanie tego, z czym boimy spotkać się na co dzień, a co każdego dnia, zawsze stoi za naszymi plecami.

Reżyseria: Michał Rzepka. Występuje Agnieszka Kowalska. Muzyka - Piotr Matula, pokaz multimedialny - Agnieszka Kowalska. W spektaklu wykorzystano fragmenty "Kołysanki" Samuela Becketta. Premiera: festiwal ŁóPTA 2005 (Łódź) - nagroda aktorska dla Agnieszki Kowalskiej
  Stary Teatr: Trylogia, jakiej jeszcze nie było
Wystawiając całą "Trylogię" Sienkiewicza w jednym widowisku, Jan Klata nie starał się stworzyć kolejnego narodowego misterium. To raczej dyskusja z polskim "instynktem męczeństwa". Pełna efektownych scen, ale z rozczarowująco przewidywalnym przekazem.

Dawno już przyzwyczailiśmy się do lekturowej liryki i staropolszczyzny na listach przebojów muzycznych: do Marka Grechuty śpiewającego fragmenty Wyspiańskiego czy Mickiewicza, Niemenowskich wersji Norwida. Czas przyzwyczaić się do teatru wystawiającego lekturowe kolubryny z równą przebojowością. Po "Dziadach" czy "Lalce" na scenę trafia Sienkiewiczowska "Trylogia", zrealizowana przez Jana Klatę w Starym Teatrze w Krakowie. Nie żywe obrazy, nie romansowe skróty poszczególnych części - jak to wystawiano w Krakowie jeszcze za życia autora. Cała "Trylogia". Ze wszystkimi oblężeniami i pojedynkami.

Szukając miejsca akcji dla mitu Rzeczypospolitej heroicznej Klata i dramaturg Sebastian Majewski wybrali Jasną Górę. Przerobili ją na świątynię wiecznie oblężoną w niekończącym się stanie wojennym. Tylko czy to jeszcze świątynia? Rozrzucone siano, święte obrazy zakryte kirem, Matka Boska Częstochowska górująca nad szpitalnymi łóżkami. Dokąd trafili wielcy i mali rycerze? Do lazaretu? Obozu? Okopów Świętej Trójcy? A może izby wytrzeźwień czy domu wariatów? W tej przestrzeni naelektryzowanej polską symboliką odzywa się nagle z ambony głos księdza Kamińskiego (Tadeusz Huk), wołający słynne: "Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają!". Wyrwani z letargu pacjenci przybierają kolejno imiona Skrzetuskiego (Jerzy Grałek), Zagłoby (Juliusz Chrząstowski), Kmicica (Krzysztof Globisz), Oleńki (Barbara Wysocka), Baśki (Anna Dymna). Ranni, poowijani bandażami, za starzy lub za młodzi do swoich ról, odrywają całość sumiennie scena po scenie, wojna za wojną.

Akcja toczy się raz lekko, jak w kabarecie, raz w oparach mistyki narodowej. "Dumka na dwa serca" uspokoi na chwilę Bohuna (Zbigniew W. Kaleta), przewrócone łóżka staną się karykaturą oblężonego Zbaraża, Azja zatańczy jak wirujący derwisz, a bohaterowie wiary chrześcijańskiej będą się efektownie upijać i zataczać. W niezwykłej homoerotycznej scenie Globisz-Kmicic uwiedzie Bogusława Radziwiłła (Błażej Peszek).

Często jednak groteska w jednej chwili zostaje podcięta i wywrócona w koszmar. Ciężka gitarowa muzyka podrywa co chwila aktorów do straceńczego, szalonego galopu na łóżkach. "Disco" do rytmu "Boże coś Polskę" zmienia się w masową egzekucję, na którą kolejne ofiary idą piękne i dumne. Ten zapisany u Sienkiewicza "instynkt męczeństwa" nigdy nie był tak widoczny. Być może na tym polegał właśnie sens stworzenia niemal pięciogodzinnego widowiska. Pokazać motywy, postawy, wybory postaci razem, w masie, w jednym wycieńczającym ciągu. Gdy kolejny zrezygnowany "bohater" w dresiku rzęzi do ukochanej: "Bywaj, ojczyzna w potrzebie", "Trylogia" zaczyna brzmieć inaczej niż w Hoffmanowskich megaprodukcjach.

Jest w tym spektaklu przyjemność ze spełnionej zasady inżyniera Mamonia (lubię piosenki, które już znam). Wbite w pamięć dialogi miłosne, "Kończ Waść, wstydu oszczędź", "Ja jestem Roch Kowalski..." czy Panamichałowe: "Nic to"- każdy "prawdziwy Polak" zerwany "w nocy o północy" byłby w stanie je powtórzyć nie gorzej niż pacjenci Klaty. Jest tu spełnienie snu Sienkiewicza, który o takim widowisku marzył. Jest gra z polskim wizerunkiem męskości: tym sarmackim, tym męczeńskim i tym ułańskim. Jest wreszcie pewna konsekwencja w poszukiwaniach Klaty i Majewskiego. Ich głośna "Sprawa Dantona" zaczynała się od przywołania obrazu Marata - ostatniego sprawiedliwego rewolucji francuskiej. W "Trylogii" Marat powraca przez nawiązanie do legendarnego spektaklu Petera Brooka "Marat - Sade. Męczeństwo i śmierć Jeana-Paula Marata przedstawione przez zespół aktorski przytułku w Charenton pod kierownictwem pana de Sade". Aktorzy Starego są także pacjentami narodowego przytułku, których jakaś nieokreślona siła pcha do przybierania sienkiewiczowskich póz. Ale czy to znaczy, że powracanie do mitu heroicznego jest szaleństwem?

Rozpoczęcie tego narodowego seansu od wezwania martwego Wołodyjowskiego ustawia przedstawienie w perspektywie "szukamy bohatera", zbawcy, wyzwoliciela. Ale bohaterowie są zmęczeni, ranni albo pijani. Jedyne, co przychodzi im bez trudu, to ginąć na narodowych ołtarzach, zstępować do masowych grobów, jak w finale"Akropolis" Grotowskiego. Zostaje więc pięciogodzinny spektakl o wypaleniu bohaterskiego mitu. Przy takim nakładzie środków i nagromadzeniu efektownych, błyskotliwych scen to jednak za mało.

Stary Teatr, Kraków, "Trylogia", tekst Jan Klata i Sebastian Majewski, reż. Jan Klata, scen. Justyna Łagowska, występują m.in.: Anna Dymna, Krzysztof Globisz, Jan Peszek, Zbigniew W. Kaleta, Juliusz Chrząstowski, Barbara Wysocka, Andrzej Kozak, premiera 21 lutego

Źródło: Gazeta Wyborcza
  Festiwal Sztuki Aktorskiej - Jerzy Radziwiłowicz
PROJEKCJE W DNIACH:14-15 czerwca KLUB FILMOWY /DKF Żyrafa/
Wstęp wolny

Festiwal Sztuki Aktorskiej

Jerzy Radziwiłowicz rodził się w roku 1950. Aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, pedagog krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, tłumacz.
Ukończył Wydział Aktorski warszawskiej PWST. Debiutował w 1972 roku na scenie Starego Teatru w Krakowie rolą Zagorskiego w Bolszewikach Michaiła Szatrowa w reżyserii Andrzeja Przybylskiego. Rok później występował już w Dziadach Adama Mickiewicza w reżyserii Konrada Swinarskiego, przedstawieniu, które przeszło do kanonu teatru polskiego. U Swinarskiego Radziwiłowicz wystąpił jeszcze w Wyzwoleniu i telewizyjnej wersji Sędziów Wyspiańskiego, rozpoczął także próby do Hamleta Shakespeare'a, w którym zagrać miał rolę główną. Próby przerwała nagła śmierć reżysera spektaklu.

Jerzy Radziwiłowicz miał szczęście spotkać w swej teatralnej i filmowej karierze najwybitniejszych polskich reżyserów i aktorów. Już w roku 1973, przedstawieniem Proces według Franza Kafki, rozpoczęła się jego współpraca z Jerzym Jarockim. U Jarockiego aktor wystąpił m.in. w Wiśniowym Sadzie Antoniego Czechowa (1975), Rewizorze Gogola (1980), Mordzie w Katedrze Thomasa S. Eliota (1982), Życie Jest Snem Calderona de la Barca (1983), Portrecie Mrożka (1988), przełomowej, kanonicznej już inscenizacji Ślubu Gombrowicza (1991) i pierwszej polskiej inscenizacji Fausta Johanna Wolfganga Goethego (1997).
W 1977 roku aktora zauważył Jerzy Grzegorzewski i powierzył mu rolę Pana Młodego w Weselu Stanisława Wyspiańskiego. Minęło 18 lat i Radziwiłowicz pracował nad kolejną wersją Mickiewiczowskiego dramatu w swej karierze - tym razem nad przedstawieniem Dziady - 12 Improwizacji w inscenizacji Grzegorzewskiego. Z inspiracji Grzegorzewskiego Radziwiłowicz przygotował w 1996 roku nowe tłumaczenie Don Juana Molière'a.

W latach siedemdziesiątych aktor rozpoczął długoletnią bliską współpracę filmową i teatralną z Andrzejem Wajdą. Grał między innymi księcia Myszkina w Nastazji Filipownie według Idioty Dostojewskiego. Wystąpił w nagradzanym na całym świecie Człowieku z Marmuru (1976) i Człowieku z Żelaza (1981), filmach, które stały się symbolem rozrachunku z epoką stalinowską i zapowiedzią wolnościowych przemian.
Cztery lata później występuje Radziwiłowicz w kolejnym - tym razem teatralnym - arcydziele Wajdy: Zbrodni i Karze według Fiodora Dostojewskiego.

‼Powściągliwy aktor-perfekcjonista, obdarzony inteligencją i głęboką wrażliwością" tak opisuje Radziwiłowicza Maciej Karpiński w książce "Teatr Andrzeja Wajdy". I rzeczywiście w aktorskim rzemiośle Radziwiłowicza znać wpływ analitycznej szkoły Jerzego Jarockiego, którą wykorzystuje, także stając przed kamerą Kieślowskiego Bez Końca (1984), Stanisława Różewicza Drzwi w Murze (1973), Jean-Luca Godarda Pasja (1982) oraz na głównych scenach polskich (Starego Teatru w Krakowie, Teatru Narodowego w Warszawie) i francuskich (ComĂŠdie de Saint-Etienne).

Harmonogram Festiwalu Sztuki Aktorskiej:

14 czerwca 2008

16.00 ‼W biały dzień” reż. Edward Żebrowski

18.00 ‼Ryśâ€ reż. Stanisław Różewicz

20.00 ‼W zawieszeniu” reż. Waldemar Krzystek

15 czerwca 2008

18.00 ‼Droga” reż. Ryszard Ber

20.00 ‼Człowiek z marmuru” w reż. Andrzeja Wajdy

Projekcję każdego filmu poprzedzi ‼mini – wykład o maxi – talencie” czyli słowo krytyka o filmie, scenariuszu, rolach aktorskich i reżyserii obrazu.
  Teresa Budzisz-Krzyżanowska
------------------------------------------------------------





Teresa Budzisz-Krzyżanowska
miejsce urodzenia: Tczew, Polska
data urodzenia: 1942-09-17

Stworzyła wiele niezapomnianych kreacji w spektaklach Andrzeja Wajdy, Jerzego Grzegorzewskiego, Jerzego Jarockiego, Kazimierza Dejmka.Za rolę w filmie "Odjazd" otrzymała nagrodę na XVII Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Teresa Budzisz-Krzyżanowska mówi: "wiem, że szczęściem jest życie samo, jakiekolwiek by było".

Aktorka ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowe w 1964. W następnym roku zadebiutowała na scenie krakowskiego teatru Rozmaitości, dzisiejszej Bagateli, w spektaklu "Niech no tylko zakwitną jabłonie" Agnieszki Osieckiej, w reż. Jerzego Uklei. Wcieliła się w Julię w dramacie Williama Shakespeare’a "Romeo i Julia", wyreżyserowanym przez Halinę Gryglaszewską (1965). Występowała na deskach Teatru im. Słowackiego i Starego Teatru. Dała się poznać jako doskonała Rachela z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego, w reż. Lidii Zamkow (1969) oraz Joanna z "Nocy listopadowej" Wyspiańskiego, w reż. Andrzeja Wajdy (1974). Za tę ostatnią rolę otrzymała nagrodę na III Ogólnopolskich Konfrontacjach Teatralnych. W 1989 roku wcieliła się w Hamleta w spektaklu wyreżyserowanym przez Wajdę w Starym Teatrze. Największe sukcesy odnosiła jednakże w teatrach warszawskich: Studio im. Witkiewicza (1983-1997), Teatrze Narodowym (1997-2006). Jest laureatką kilku nagród Komitetu ds. Radia i Telewizji za wybitne kreacje aktorskie. W 2004 roku otrzymała nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza dla najlepszej aktorki w sezonie 2003/04 za rolę Jokasty w "Królu Edypie" Sofoklesa, w reż. Gustawa Holoubka, graną gościnnie w Teatrze Ateneum im. Jaracza w Warszawie.

Budzisz-Krzyżanowska wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. Zadebiutowała rolą więźniarki w dramacie wojennym "Koniec naszego świata" (1964) Wandy Jakubowskiej. Grała w filmach Zygmunta Hubnera i Jerzego Gruzy. Wcieliła się w Lenę w dramacie telewizyjnym Krzysztofa Kieślowskiego "Przejście podziemne" (1973). Zagrała żonę Trawińskiego (Andrzej Łapicki) w "Ziemi obiecanej" (1975) Andrzeja Wajdy. Stworzyła ciekawą kreację nieszczęśliwej żony uwikłanej w związek z Nieznajomym (Jerzy Trela) w dramacie "W środku lata" (1976) Feliksa Falka. Pojawiła się w filmach: "Ocalić miasto" (1976) Jana Łomnickiego, "Po drodze" (1979) Marty Meszaros, "Zmory" (1979) Wojciecha Marczewskiego, "W biały dzień" (1980) Edwarda Żebrowskiego.

Była Magdą, partnerką profesora Nowaka (Ignacy Gogolewski) w dramacie "Spotkanie na Atlantyku" (1980) Jerzego Kawalerowicza. Wcieliła się w byłą żonę kapitana Romana Markowskiego (Roman Wilhelmi) w "Okolicach spokojnego morza" 91981) Zbigniewa Kuźmińskiego. W 1982 roku wystąpiła w bułgarskim dramacie "Spotkanie sił" Vladislava Ikonomova. Była matką poetki Haliny Poświatowskiej w dramacie biograficznym "Tętno" (19850 Gerarda Zalewskiego i Krzysztofa Prymka. Grała aktorkę Lolę, byłą żonę reżysera teatralnego w "Maskaradzie" (1986) Janusza Kijowskiego. Wcieliła się w Różę, żonę zazdrosnego pisarza Ryszarda (Marek Walczewski) w "Nikt nie jest winien" (1986) Ryszarda Zatorskiego.

Grała w "Sztuce kochania" (1989) Jacka Bromskiego, "Opowieści o >>Dziadach<< Adama Mickiewicza. Lawa" (1989) Tadeusza Konwickiego, "Seszelach" (1990) Bogusława Lindy. Z reżyserem Andrzejem Wajdą spotkała się ponownie na planie dramatu biograficznego "Korczak" (1990). Wystąpiła w roli reżyserki Magdy w filmie "Historia niemoralna" (1990) Barbary Sass.

Uznanie jury festiwalu w Gdyni przyniosła jej rola Hildy, pensjonariuszki Domu Starców w dramacie "Odjazd" (1991) Magdaleny i Piotra Łazarkiewiczów. Wcielała się w role matek w filmach "Zwolnieni z życia" (1992) Waldemara Krzystka i "Białe małżeństwo" (1993) Magdaleny Łazarkiewicz. Była panią Jadwigą w filmie Krzysztofa Kieślowskiego "Trzy kolory: Biały" (1994). Pojawiła się w "Śmierci jak kromka chleba" (1994) Kazimierza Kutza. Grała role matek przełożonych w dramatach "Siódmy pokój" (1995) Marty Meszaros i "Faustyna" (1995) Jerzego Łukaszewicza. Wcieliła się w panią Sorensen w adaptacji dramatu Leona Kruszkowskiego "Niemcy" (1997) wyreżyserowanej przez Zbigniewa Kamińskiego. Wystąpiła w "Weiserze" (2000) Wojciecha Marczewskiego. Była matką głównych bohaterek filmów "Jak narkotyk" (1999) Barbary Sass i "Ono" (2004) Małgorzaty Szumowskiej.

Budzisz-Krzyżanowska otrzymała Złotą Odznakę za zasługi dla Krakowa w 1976 roku. W 2005 została uhonorowana Złotym Medalem Gloria Artis – Zasłużony Kulturze. Aktorka jest wykładowcą warszawskiej Akademii Teatralnej.

Wybrana filmografia:

Odwróceni (serial) (Odwróceni) - 2006 ..... Elwira, matka Miry i teściowa Blachy
Futro - 2006
Ono - 2004 ..... Matka Ewy
Lilo i Stich (Lilo & Stitch) - 2002 ..... Przewodnicząca (głos w polskiej wersji)
Czarna plaża (Plage noire, La) - 2001 ..... Emma
Weiser - 2000 ..... Sąsiadka
Śmierć jak kromka chleba - 1994 ..... Lekarka
Trzy kolory: Biały (Trois Couleurs: Blanc) - 1993 ..... Pani Jadwiga,
Kuchnia Polska (serial) (Kuchnia Polska) - 1991 ..... Irena Biesiekierska
Odjazd - 1991 ..... 2 role: Hilda Baumler; Augusta Baumler, matka Hildy przed wojną
Korczak - 1990 ..... Falska Maria
Seszele - 1990 ..... Tosca
Historia niemoralna - 1990 ..... Reżyserka Magda
Sztuka kochania - 1989 ..... Aktorka w teatrze
Lawa - 1989 ..... Rollisonowa w scenie "Balu u Senatora"
Maskarada - 1986 ..... Lola
Z biegiem lat, z biegiem dni... (serial) (Z biegiem lat, z biegiem dni...) - 1980 ..... Julia Chomińska
Spotkanie na Atlantyku - 1980 ..... Magda, partnerka Nowaka
W biały dzień - 1980 ..... Pisarka, widz na procesie "Koraba"
Po drodze - 1979 ..... Teresa Budzisz-Krzyżanowska
Zmory - 1978 ..... Wysocka, aktorka z Krakowa
Dyrektorzy (serial) (Dyrektorzy) - 1975
Przejście podziemne - 1973 ..... Lena

------------------------------------------------------------
  Żałosny występ alkoholika

To były głębokie lata 50te i 60te, których Ty na pewno nie pamiętasz. A do tego czerwonego harcerstwa należeli i Macierewicz i Dorn

Nie żyłem wtychczasach, czy to znaczy że nie mogę się interesowac tym okresem, bo jest dla kogoś niewygodny. Różnica między Dornem, Macierewiczem a Michnikiem i Kuroniem jest taka że Kurón i syn Szechtara do końca życia byli zafascynowani marksizmem, a PRL zaczął im się nie podobać jak tracili ich ziomkowie tracili wpływy w PZPR czyli po 1968.
[/quote]
Przebiegłość żydów nie zna granic ... Ja podejrzewam że on już wtedy chciał wprowadzić żydowskie rządy przeciwko prawdziwym Polakom . Takim jak ty . Bo cała reszta to niby , pół albo w ogóle nie polacy . Bo ty kochasz Polske a oni nie .

W ten tok myślenia można się zapędzić i pewnie mimo twoich dobrych intencji masz poprostu albo jeszcze albo już nie poukładane w głowie .
Michnik od młodości był człowiekiem ideałów .

"w 1962 roku, założył wraz z kolegami, a za namową Jana Józefa Lipskiego i pod protekcją Adama Schaffa, dyskusyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Rozczarowani rzeczywistością PRL młodzi ludzie dyskutowali tam nad sposobami jej naprawy, czytywali i analizowali klasyczne teksty lewicowych myślicieli."

- za wikipedią . Takie były czasy ... taki ustrój . Jakoś nie krytykujesz JJ Lipskiego któremu L.Kaczyński nadał Ordeł Orła Białego .
Idąc dalej tropem Michnika życiorysu :

"W 1964 roku rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Już rok później został zawieszony w prawach studenta za rozpowszechnianie wśród kolegów listu otwartego do członków PZPR autorstwa Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, w którym autorzy wzywali do rozpoczęcia naprawy systemu politycznego w Polsce. Drugi raz został zawieszony w 1966 za zorganizowanie spotkania dyskusyjnego z Leszkiem Kołakowskim, który został kilka tygodni wcześniej wyrzucony z PZPR za krytykę jej władz."

Czyli komunizm Kuroniowi nie jak twierdzisz w 1968 nie podobać zaczał tylko już w w 1964 . Nie zapominaj że Michnik w 1964 roku to był chłopak mający 16 lat . Ja wiem że dla ciebie ktoś kto w wieku 18 lat nie ma zgolonej głowy na zapałkę i nie szuka "dymu" z "wrogrami narodu" to nie Polak . Ale on miał w tym okresie więcej jaj żeby coś opublikować niż ty razem z kolegami razem wzięci bijąc z murzynów i innych nieczystych rasowo Polaków...


W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów" Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

W 1968 roku Michnik ma 20 lat . Pytanie pozostaje kiedy on miał się uaktywnić ? Tak się złożyło że dorastał w rzeczywistości taka jaka była . Praktycznie całe swoje dorosłe życie facet walczył z komunizmem i z tym systemem . Nie ośmieszaj się jak kiedyś tu kolega MG który twierdził że Michnik chciał wprowadzic trockizm zamiast komunizmu ... Bo jeżeli tak to chyba jest najgorszym trockistom na świecie skoro mu wyszedł kapitalizm w gruncie rzeczy.
Chcesz popatrzeć na życiorysy ? Zobacz sobie teczke czysto rasowego Macieja Giertycha . Który w latach 70 nawoływał do odwrotu Polski od zachodu i do zaciśnienia współpracy z Rosją . Który np. gorąco popierał Jaruzelskiego i wprowadzenie stanu wojennego .

Michnik z okresu z przed 1989 roku to postać którą można nazwać spokojnie bohaterem . Czasy były jakie były . L.Kaczyński się w swoich pracach powoływał na Lenina bo to była rzeczywistość . I tak Michnik wiele przecierpiał bo nie bał się mówić tego co myślał . Wielki człowiek nie ma 2 zdań .

Jego działalność po 1989 różnie można oceniać . Ale facet pozostał ideowcem . Gdy GW wchodziła na giełde zaproponowali mu udział w Agorze warty ok. 40 mln $ . Zrezygnował żeby nie mówili że GW to gazeta Michnika . Ilu znasz co by na takie coś poszło ?
Michnik po 1989 roku poprostu za szybko zapomniał o niektórych sprawach i po prostu zaprzyjaźnił się z postkomuszkami . Może uznał że teraz nastała nowa rzeczywistość w której nikt nie powinien być wyłączony tak jak to było przedtem ?
Może to był i błąd ale to jego decyzja . Można go nie lubić za poglądy czy decyzje ale jednego mu odmówić się nie da . Przed 1989 rokiem więcej zrobił aby Polskę wyzwolić z komunizmu niż 3/4 obecnego PISu , LPR i 100% NOPu razem wziętych .

He He He i jeszcze raz duże He. A czemu to niby będzie nielegalna, bo co ?Taki demokrata z ciebie a tu innym chcesz odbierać prawa do zrzeszeń i wolności słowa ?
Czemu to oby szybko, nie podoba ci się że zostali jeszcze tacy dla których wartością najwyższą jest dobro narodu. Nie wypowiadaj się w tym temacie bo masz na pewno blade pojęcie o co chodzi. Znając podobnych do ciebie zaraz zaczniesz nazywać mnie faszystą itd.

Ty dobrem narodu się zasłaniasz tak jak JK zwalczaniem układów . Ty własne obsesje , kompleksy ubrałeś w płaszczyk z napisem Polska i udajesz patryjote . Ty chłopie przestań opowiadać o głupotach tylko zaczni działać coś w kierunku dla rzeczywistego dobra Polski . Co mądrego w swoim życiu zrobiłeś oprócz pokrzyczenia ?


To pytanie można zadać połowie polityków i 95% z LiDu ? I o czym to ma niby świadczyć. Ten kto nie był internowany jest już be. Gierek i Jaroszewicz byli internowani i co ? Czy znaczy to że mają zasługi w walce z sowieckimi pachołkami ???

Co nie oznacza że JK przy Michniku to zupełnie inny kaliber działalności opozycyjnej .
  NIEMEN W INTERNECIE
To już ostatnia część artykułu

IDEE FIXE
W połowie 70-tych Niemen wciąż bardziej komplikuje formy utworów, coraz częściej skłania się do instrumentów elektronicznych. Jego nowe albumy cieszyły się większym uznaniem ,ale nie wśród masowej publiczności muzycznej. Zresztą sam muzyk już i na to nie zwracał żadnej uwagi.
W tym czasie Andrzej Wajda zaprosił go do nagrania partii Chochoła w filmie ‼Wesele” a w 1975 roku Niemen zaczął współpracować z jednym z czołowych polskich reżyserów teatralnych Adamem Hanuszkiewiczem w Teatrze Narodowym. Do przedstawienia trzeciej części Dziadów Mickiewicza Niemen napisał, jak się wyraził Hanuszkiewicz, fenomenalne chóry aniołów i diabłów, za tym szła muzyka do spektakli wg sztuk Juliusza Słowackiego. Wszystkie te prace nie wymagały obecności innych muzyków. Niemen nie tylko dążył do tego aby wszystko robić sam ale nie prezentował obok siebie na scenie nikogo więcej. Charakterystyczne, że zestawiony ze starych piosenek, ale w nowych aranżacjach album ‼Postscriptum” z 1980 roku, on w całości wykonał sam, od nagrania do wydania. W ten sposób on wciąż bardziej odchodził od muzycznej strony, zamykał się w sobie i coraz więcej eksperymentował. Jacek Marczyński na stronach Rzeczypospolitej słusznie zauważył: ‼On stworzył własny muzyczny świat, w który mógł wejść każdy, kogo to interesowało, wszystkich pozostałych nie zbierał się zapraszać”
Jesienią 1976 roku, po wzięciu udziału w Mińskiej Jesieni Muzycznej, odpowiadając na pytania Wiaczesława Rakickiego dla gazety ‼Czyrwonaja Zmiena” Niemen wyjaśniał: ‼ Ja po prostu czerpię z elementów, które funkcjonują w klasyce, którymi posługiwali się wybitni kompozytorzy w przeszłości. Na tej postawie można stworzyć dużo nowego oryginalnego. Nie popieram też sposobu wykonywania klasyki w stylu rock’ n’ rolla. W ogóle wszyscy mówimy o jakiejś muzyce młodzieżowej. Ale taka muzyka zwyczajnie nie istnieje. Po prostu jest dobra muzyka. Albo jej nie ma w ogóle. Dążę aby zbudować swoisty most od muzyki poważnej do popularnej. W ich syntezie niewyczerpalne możliwości.”

Dziwne, ale Dymitr Podbieriezki całkiem mimochodem poruszył temat łączenia gatunków, z wszystkich najbardziej interesujących prog- rockowych albumów Niemena tylko wspomniany ‼Enigmatic”, który ma się rozumieć, to szczyt, tym nie mniej następny po nim umownie zwany ‼czerwonym podwójnikiem” w czymś powtarzając ‼Enigmatic” zawierał niemało nowych muzycznych pomysłów. Właśnie tam pojawił się razem z Niemenem oryginalny organista Jacek Mikuła, następnie ‼Volume 1” i niemal jednocześnie ‼Volume 2” zawierały całkowicie unikalny awangardowy materiał, od tego startowała grupa SBB ( zresztą o tym już wspominano). Potem początek czysto elektronicznych instrumentów, album ‼Katharsis” chyba nie był wtedy w 1976 roku mimo złożoności formy zbyt popularny. Teraz to trudno sobie wyobrazić. A jak godnie zostały zakończone lata 70-te albumem ‼Postscriptum”- to jeszcze czeka na swojego kronikarza. – A.K.

Zauważę, że już w latach 80-90 w radiu , jeżeli już grali jego piosenki, to jedynie z okresu ‼Akwareli”. Rzecz prosta, że i dochodów dużych nie miał, żył z autorskich honorariów, spędzał prawie cały czas we własnym studiu, wychowywał dwie córki. Przedostatni jego album datowany 1989 rokiem, ostatni 2001-szym. To co nagrał w 70-tych już stało się klasyką polskiej muzyki popularnej; to co stworzył w latach następnych uważać można za część jego spuścizny twórczej. Chociaż wcale nie wykluczam, że wśród jego studyjnych eksperymentów z czasem odkryje się jeszcze dużo prawdziwie interesującego…
Paweł Brodowski: ‼jego ostatni album nie otrzymał najlepszych recenzji, wielopiętrowe partie elektronicznych instrumentów brzmią już archaicznie ale jako wokalista w tych nagraniach Czesław wzniósł się na szczyt swojego talentu. Dramatem jego ostatnich lat było to, że jako artysta musiał mierzyć się z własnym mitem, a przy tym nie chciał był więźniem własnej przeszłości, dzień za dniem odchodził dalej, dalej, dalej…”
Znany polski dziennikarz Marek Gaszyński na stronach czasopisma ‼Jazz Forum” pisze: ‼A co on sam nam dał? Dał nam to, że otrzymaliśmy możliwość obcować z kimś lepszym od nas samych, że w tym dziwnym świecie zawsze istniał ten moralny autorytet, jakim był, dał nam wzór twardego człowieka, nieustępliwego, nieugiętego, idącego pod wiatr, pokazał, że lepiej dawać niż brać, jako, że w latach kiedy wszyscy chcą wyciągać ręce on wolał obdarowywać. On dał nam tyle radości, ale często namawiał do myślenia- choćby o tym, że czas upływa jak rzeka, że coraz więcej zostaje za nami i wciąż bliżej do takiego dnia jak ten.”
16 lutego tego roku muzyk obchodziłby 65 lecie urodzin. Pierwszym polskim miastem, którym pojawiła się ulica imienia Czesława Niemena, była Stalowa Wola, za tym poszła Częstochowa i inne miasta. Podobna ulica pojawi się z pewnością w Warszawie, choćby dlatego, że piosenka ‼ Sen o Warszawie” w wykonaniu Niemena stała się nieomal nieoficjalnym hymnem stolicy. Nie wiadomo czy ulica Juliusza Wydrzyckiego pojawi się w Lidzie albo Grodnie. Jeden nieduży artykuł w przygotowywanym do wydania kolejnym tomie białoruskiej encyklopedii, odpowiedzieć na pytanie ‼kim jest Czesław Niemen dla nas? myślę, że nie jest w stanie…

Autor dziękuje Polskiemu Instytutowi w Mińsku, redaktorowi czasopisma jazz Forum Pawłowi Brodowskiemu za pomoc w przygotowaniu artykułu. Wykorzystano materiały z Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej.
DYMITR PODJEZSKIJ, Jazz-Kwadrat Nr 1(49),2004 Š 2007 Jazz- Kwadrat
  Info
Estetyka teatru i filmu. Teatr współczesny

dr hab. Mirosława Kozłowska, prof. US

Tematyka wykładów:

I.Tendencje estetyczne i programowe w teatrze XX i XXI wieku.

Nawiązania do tradycji teatralnych. Konwencje teatralne – wybrane zagadnienia z historii teatruteatr antyczny, misterium, commedia dell’arte, scena pudelkowa, teatr w przestrzeni nieteatralnej.
Encyklopedia kultury polskiej XX wieku. Teatr. Widowisko. Pod redakcją M. Fik. Warszawa 2000.
Wiedza o kulturze. Część III. Teatr w kulturze. Zagadnienia i wybór tekstów. Opracowali: W. Dudzik i L. Kolankiewicz. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 1991.
M. Semil, E.. Wysińska, Słownik współczesnego teatru. Twórcy, teatry, teorie. Warszawa 1990.
Mity teatru XX wieku. Od Stanisławskiego do Kantora. Uniwersytet Jagielloński. Skrypty uczelniane nr 724. Kraków 1995.
Arcydzieła inscenizacji. Od Reinharda do Wilsona. Pod red. K. Pleśniarowicza i M. Sugiery. Kraków 1997
J. Limon, Trzy teatry. Scena. Telewizja. Radio. Gdańsk 2003.
K. Osińska, Klasztory i laboratoria. Rosyjska studia teatralne. Stanisławski, Meyerhold, Sulerżycki, Wachtangow. Gdańsk 2003.
Z. Osiński, Pamięć Reduty. Osterwa, Limanowski, Grotowski. Gdańsk 2003.

I.Wybrane zagadnienia antropologii teatru: obrzęd – rytuał – teatr

1.Obrzędowa geneza teatru. Teatr „powrotu do źródeł”. Kształtowanie się przestrzeni teatralnej.
M. Steiner, Geneza teatru w świetle antropologii kulturowej. Wrocław 2003.
R. Schechner, Przyszłość rytuału. Warszawa 2000.
- L. Kolankiewicz, Wielki Mały Wóz. Gdańsk 2001.

2.Współczesne formy teatru obrzędowego. Dziady A. Mickiewicza jako obrzęd.
Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice”.
„Konteksty”. Polska Sztuka Ludowa. 2001, nr 1-4.
Z. Majchrowski, Cela Konrada. Powracając do Mickiewicza. Gdańsk 1998.
L. Kolankiewicz, Dziady. Teatr święta zmarłych. Gdańsk 1999.
Dziady”. Od Wyspiańskiego do Grzegorzewskiego. Pod red. T. Kornasia i G. Niziołka. Kraków 1999.
- Z. Osiński, Jerzy Grotowski. Źródła, inspiracje, konteksty, „słowo/obraz/ terytoria” Gdańsk 1998
Z. Taranienko, Gardzienice. Praktyki teatralne Włodzimierza Staniewskiego. Wyd. „Test” Lublin 1997.
W stronę rytuału. Od Yeatsa do Węgajt. Pod red. M. Sugiery. Kraków 1999.
Materiały filmowe: J. Wowro, Żywoty świętych; Teatr Narodowy Wielkiej Brytanii – Pasja;
Taniec Derwiszy – film dok.: „Pełen guślarstwa obrzęd świętokradczy” – Jerzy Grotowski - film dok.; A. Mickiewicz Dziady cz. II – realizacje: K. Swinarskiego, J.Vajtkusa. Carmen funebre, Teatr Biuro Podróży; Kantata, Gdański Teatr Ekspresji; Carmina burana „Gardzienice”;

II.Teatr plastyki, plastyka w teatrze.

1. Scenografia teatralna.
2. Żywe obrazy – tradycja, technika, funkcje.
3. Mim, pantomima, balet. Wrocławski Teatr Pantomimy H. Tomaszewskiego.
4. Teatr T. Kantora.

- L. Kuchtówna, Karol Frycz. Warszawa 2004.
M. Komza, Żywe obrazy. Między sceną, obrazem i książką. Wrocław 1995.
H. Jurkowski, Metamorfozy teatru lalek w XX wieku. Warszawa 2002.
- K. Pleśniarowicz, Teatr nie-ludzkiej formy, „Universitas” Kraków 1994
„Prace z Historii Sztuki” nr 21 Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1995, tu: studia o T. Kantorze
- Teatr bezsłownej prawdy. „Scena Plastyczna” KUL. Pod red. W. Chudego, Lublin 1990
M. Lewko, Teatr wielkich metafor. Szkice o Scenie Plastycznej KUL, Warszawa 1996
K. Smużniak, Wrocławski Teatr Pantomimy. Mit w teatrze Henryka Tomaszewskiego, Wrocław 1991.
K. Smużniak, Pantomima XX wieku. Kierunki i tendencje. Zielona Góra 2002.
„Dong” Grupa Michałowice;
Rycerze króla Artura, Kaprys insc. H. Tomaszewski, Wrocławski Teatr Pantomimy; P. Czajkowski, Jezioro Łabędzie – wersja klasyczna Petipy-Iwanowa i Matthew Bourne; Sofokles, Król Edyp – oratorium I. Strawińskiego; Teatr Tańca, muz. W. Kilar;
T. Kantor, Wielopole, Wielopole; Dziś są moje urodziny.

III.Wybrane problemy recepcji i funkcji przedstawienia teatralnego.

1. Konwencja teatralna. Style odbioru.
2. Społeczne funkcje teatru. Obrazy rzeczywistości w teatrze i dramacie najnowszym.
3.Krytyka teatralna.
- P. Pavis, Słownik terminów teatralnych. Słowo wstępne napisała A. Ubersfeld. Przełozył, opracował i uzupełnieniami opatrzył S. Świontek. Wroclaw 1998 9 i wyd. nast.
W kręgu socjologii teatru na świecie. Wybór i opracowanie T. Pyzik i E. Udalska. Wrocław 1987.
Uwzględniając widza: od Pirandella do Bergmana. Pod redakcją W. Balucha i M. Sugiery. Kraków 2001.
P. Mitzner, Zagrać wszystko. Warszawa 2003.
P. Gruszczyński, Ojcobójcy. Młodsi zdolniejsi w teatrze polskim. Warszawa 2003.
A. Wanat, Pochwała teatru. Warszawa 1997.
M. Pruchniewski, Pielgrzymi;
M. Gogol, Rewizor, insc. J. Klata.

Warunki zaliczenia – do ustalenia ze Studentami:
- esej o wybranym przedstawieniu teatru żywego planu jako „obrazie rzeczywistości w teatrze”, uwzględniający zagadnienia problematyki i estetyki;
- recenzja wybranej publikacji książkowej poświeconej teatrowi (monografia aktora, teatru etc).
  Jan Nowicki
Jan Nowicki to kolejna wielka indywidualność polskiej sceny. Miejsce urodzenia to Kowal k/Włocławka, 1939-11-05.W latach 1958-60 studiował na Wydziale Aktorskim PWSTiF w Łodzi, w 1964 roku ukończył PWST w Krakowie. Po ukończeniu szkoły debiutował w 1965 w "Zaproszeniu do zamku" J. Anouilha w krakowskim Starym Teatrze, którego aktorem jest do dziś. Wykładowca PWST w Krakowie, w latach 1973-74 prodziekan Wydziału Aktorskiego tej uczelni. Na ekranie debiutował w 1963, wystąpił w kilkudziesięciu filmach. Od 1967 wystąpił również w wielu filmach węgierskich w reżyserii swej żony Marty Mészáros. Wystąpił w filmach:
2007: Nie ma takiego numeru jako Szuler
2006: Kochaj mnie, kochaj! jako Grzegorz Dajewski, ojciec Darka
2006: Fundacja jako Mieczysław Małecki
2006: Autor wychodzi jako Starszy pan
2005-2008: Egzamin z życia jako Emil Stokłosa (gościnnie)
2004: Niepochowany (Temetetlen halott, A) jako Imre Nagy
2004: Tulipany jako Matka
2004: Strefa zmierzchu jako Jan
2004: Legenda telewizji (Anchorman: The Legend of Ron Burgundy) (polski dubbing)
2003: Pięć nieczystych zagrań (Fem benspænd, De) jako Mężczyzna z Kurtką z "Notater om k&aelig;rligheden" z 1989 (zdjęcia archiwalne)
2003: Zostać miss 2 jako Kleber
2002: E=mc² jako Ojciec
2002: Przedwiośnie jako Wuj Leon Skalnicki (gościnnie)
2002: Król przedmieścia jako Wiesiek "Malina"; w odcinkach 9-10 nie występuje w czołówce (gościnnie)
2001: Listy miłosne
2001: Csodálatos mandarin jako Dżentelmen
2001: Bałagan jako Pacjent
2001: Zostać miss jako Alfred Kleber
2001: Przedwiośnie jako Wuj Skalnicki
2001: Marszałek Piłsudski
2000: Mała Vilma (Kisvilma - Az utolsó napló) jako Zdenek
2000-2001: Przeprowadzki jako Stanisław Szczygieł (gościnnie)
1999: Jerzy Pilch. Wyznania człowieka piszącego. jako lektor
1999: Córy szczęścia jako Robert
1998: Ze snu sen (on sam)
1998: Historia kina w Popielawach jako dziedzic
1998: Matki, żony i kochanki II jako Rzeźbiarz Adam, były kochanek Doroty (gościnnie)
1997: Historia jednej znajomości jako on sam
1997: Młode Wilki 1/2 jako Chmielewski
1997: Sztos jako Eryk
1996: Poznań '56 jako profesor w wagonie
1996: Dzieci i ryby jako Marek
1996: Deszczowy żołnierz jako Szymański
1995: Siódmy pokój (Settima stanza, La) jako Heller
1995: Opowieść o Józefie Szwejku i jego najjaśniejszej epoce jako kapitan
1995: Młode wilki jako Chmielewski
1995: Matki, żony i kochanki jako rzeźbiarz Adam
1995: Wielki człowiek do małych interesów jako Jenialkiewicz
1993: Embrion (Magzat, A) jako Peter
1993: Kraj świata jako literat
1993: Magneto jako Zanik
1993: Pajęczarki jako Ryszard Brun
1991: Napoléon et l'Europe
1991: Panny i wdowy jako Cyprian
1991: Könyörtelen idök
1990: Superwizja jako Robert
1990: Napoleon jako Barras
1990: Pasażerowie na gapę (Potyautasok) jako Więzień
1990: Dziennik dla mojego ojca i matki (Napló apámnak, anyámnak) jako Janos Kovacs
1989: Bal na dworcu w Koluszkach jako aktor
1989: Opowieść o "Dziadach" Adama Mickiewicza. Lawa jako Pan / Belzebub
1989: Żegnaj Czerwony Kapturku (Bye bye chaperon rouge) jako Ornitolog
1989: Notatki o miłości (Notater om kærligheden) jako Człowiek z marynarką
1988: Schodami w górę, schodami w dół jako Malarz
1987: Dziennik dla moich ukochanych (Napló szerelmeimnek) jako János
1987: Vera Lenz (Vera - Der schwere Weg der Erkenntnis) jako Frederic Shelvin
1986: Zygfryd jako Waldo
1986: Głupota nie jest przeszkodą (Hülyeség nem akadály) jako Dr. Körössy
1986: Biała wizytówka jako Książę Hans Heinrich XV
1986: Magnat jako Książę Hans Heinrich XV
1985: Ga, ga: Chwała bohaterom jako sutener Al
1985: Dziewczęta z Nowolipek jako Różycki
1984: Eszmélés
1984: Napló gyermekeimnek jako János
1984: Ratunek dla miasta (Spasenieto) jako Baumgarten, komendant miasta
1984: O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji jako inżynier
1984: Rewizor (Delibabok Orszaga)
1982: Noc poślubna w biały dzień jako magister
1982: Wielki Szu jako Wielki Szu
1982: Dziennik dla moich dzieci (Naplo Gyermekeimnek) jako Janos
1982: Stracone życie (Kettévált mennyezet) jako Széll Árpád
1981: Spokojne lata jako Mag
1981: Anna jako Janos Balint
1980: Krab i Joanna jako Zygmunt Brzeziński
1980: Z biegiem lat, z biegiem dni... jako aktor Jan Kozicki
1980: Sukcesja (Örökség)
1980: W biały dzień jako adwokat
1980: Archiv des Todes
1979: Ceremoniał
1979: Po drodze (Útközben) jako Marek
1979: Zmory jako Chwostek
1979: Golem jako "Przodownik snu" z "kapeluszem"
1978: Spirala jako Tomasz Piątek
1978: Jak to w domu (Olyan mint otthon) jako Andras Novak
1977: One dwie (Ök ketten) jako Janos
1976: Czerwone ciernie jako Wojnicz
1976: Krótka podróż jako Paweł
1976: Zaklęty dwór jako komisarz
1976: Dziewięć miesięcy (Kilenc hónap) jako Janos
1975: Noce i dnie jako Oficer niemiecki
1975: Dyrektorzy jako Adam Stokłos
1975: Tylko Beatrycze jako Napoleon Orsini
1974: Pozwólcie nam do woli fruwać nad ogrodami jako And
1974: Opowieść w czerwieni jako plutonowy Kuryło
1974: Godzina za godziną jako przyjaciel Tadeusza
1974-1977: Czterdziestolatek jako Profesor Zygmunt Koziełło (niewymieniony w czołówce)
1973: Stracona noc jako szofer Konstanty
1973: Sanatorium pod klepsydrą jako Józef
1972: Siedem czerwonych róż czyli Benek Kwiaciarz o sobie i o innych jako kierownik budowy w Zimnej Wodzie
1972: Anatomia miłości jako Adam
1972: Skorpion, panna i łucznik jako Jakub
1971: Trzecia część nocy jako Jan
1970: Dziura w ziemi jako Andrzej Orawiec
1970: Doktor Ewa jako Inżynier Borecki (gościnnie)
1970: Życie rodzinne jako Marek
1969: Pan Wołodyjowski jako Kettling
1968: Hasło Korn jako Kapitan Nawrot
1966: Bariera jako on
1966: Trzynaste piętro jako uwięziony w windzie
1965: Popioły jako kapitan Wyganowski
1964: Pierwszy dzień wolności jako Anglik
1963: Przygoda noworoczna jako uczestnik zabawy sylwestrowej na ulicy (nie wymieniony w napisach) (niewymieniony w czołówce)
Ostatnio rozstał się ze swoją żoną by być ponownie z Małgorzatą Potocką i jak sam twierdzi przeżywa obecnie drugą młodość:)
 



Dziady część 4 cytaty
Dziady części scena
Dziady scena VIII
Dziady Grafika
dziady isbn
dziady postacie
dziady prolog
dziady sciaga
Dziady 3
Dzieci zdolne
Dzień Dziecka Ełk
działka rodzinna
Dziennik Polski Kultura
Dzień po imprezie gry
Dzień Kobiet nuty
  • henry hazlitt
  • wniosek o dofinansowanie czesnego
  • tomtom maps activation
  • pokochaj mnie narutofan
  • we can t dance